poniedziałek, 2 grudnia 2013

Co nowego?:)

     Powinnam się uczyć, tak, wiem. Ale co ja poradzę na to, że wszystko jest dużo ciekawsze od laseroterapii i wykucia wszystkich mięśni?

Dzisiaj pokażę Wam paczuszki, które przyszły do mnie jeszcze w listopadzie:)



Pierwsza z nich kryje książkę, którą pochłonęłam w całości. Kilka słów możecie o niej poczytać <<TU>>
W następnej ksometyki Sylveco jeszcze z lipcowego spotkania, które przeleżały u Asi. Niestety nie miałyśmy okazji spotkać się w listopadzie, ale za to styczeń jest nasz<3
  
I ostatnia, którą przytargał i wysłał pewien najwspanialszy Aniołek na świecie<3 dziękuję po raz enty:**
Co my tu mamy? Żele limonka, mandarynka, borówka, morela i 2 z zimowej edycji.
 
Dalej antyperspiranty(o których na pewno się dowiecie), lotion i krem do rąk oraz mój upragniony i wyczekiwany najbardziej kamuflaż catrice( na pewno się nim będę jeszcze chwalić).

Zdjęcie 'grupowe':))


Ale, ale coś tu jeszcze may... No tak, skleroza nie boli. Tak to jest, jak się w inne miejsce odłoży paczkę.



A co tu się kryje?:)

Paczuszka od Dakoty : krem do rąk, myedło z jedwabiem Ziaja i kilka saszetek:) Dziękuję:*
I to by było na tyle:)

Wracam do przeglądania Waszych postów i ruszam tyłek. Siadam z herbatką i mandarynkami i pilnie(bardzo) się uczę:)

43 komentarze:

  1. Widzę, ze dotarlo wsyztsko zdrowe :D
    Mnie ciekawią te produkty z sylweko - daj znac z czasem jak sie spiszą ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. O matko, Balea mnie rozwaliła :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Najbardziej ciekawi mnie tez żel z Sylveco:) Też mi ostatnio przybyło Balei,ale dopiero muszę ją obcykać;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzisiaj zaczynam testowanie:) zobaczymy, jak sobie poradzi:) o to czekam na Twoje recenzje:)

      Usuń
  4. Super cuda :) ja niestety nie doczekałam się paczki od Sylveco z lipcowego spotkania, organizatorka wysłała do mnie maila z prośbą o adres i tak czekam i czekam..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ojj mama nadzieję, że w końcu dostaniesz:)

      Usuń
  5. No no zaskoczyłaś mnie tyloma produktami z Balei.

    OdpowiedzUsuń
  6. jakie wspaniałości ;)
    ale Balea wymiata ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Och przytuliłabym większość z Twoich zdobyczy ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wow! To będziesz miała o czym pisać! :-D

    OdpowiedzUsuń
  9. Same wspaniałości :) Balea z daleka przyciąga wzrok ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetne przesyłki :)
    Zapraszam do mnie i wzajemnej obserwacji :)

    OdpowiedzUsuń
  11. ten żel mandarynkowy jest obłędny! :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeszcze nie otworzyłam, ale wierzę na słow:)

      Usuń
  12. Same wspaniałości :) zazdroszczę kosmetyków Balea :)

    OdpowiedzUsuń
  13. widzę tutaj bardzo lubianą przeze mnie pomadkę z cynamonem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kończę ją, ale nie zachwyciła mnie:)

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz. Staram się odpowiadać na większość z nich:)