niedziela, 20 sierpnia 2017

Pierwszy etap pielęgnacji stóp- złuszczanie produktami Delia

 Lato jest czasem, kiedy szczególnie eksponujemy stopy. Nic więc dziwnego, że w tym czasie częściej sięgamy po peelingi i tarki do stóp. W moim przypadku przez prawie 2 miesiące stopy nie doświadczyły nawet kremu, bo zwyczajnie nie miałam takiej potrzeby -i tak zakrywałam je butami roboczymi. Wiem, wiem powinnam chociaż czymś nawilżać, ale zwyczajnie mi się nie chciało. Jednak nadrobiłam zaległości i od razu po powrocie skupiłam się na doprowadzeniu ich do stanu użyteczności. Tym bardziej, że w stosie przesyłek znalazłam takie cuda od Delia Cosmetics.
 Moim ulubieńcem w kwestii złuszczania jest z pewności peeling do stóp.
Delia Cosmetics
 Good Foot Podology
 Peeling do stóp dla suchej i szorskiej skóry


 cena/pojemność: ok 13zł/60ml

niedziela, 13 sierpnia 2017

Wróciłam, bo...musiałam, czyli realia pracy za granicą

Witam Was w niedzielny wieczór. Długo zastanawiałam się, czy pisać ten post. Miałam go opublikować zaraz po powrocie do Polski, ale stwierdziłam, że poczekam, aż opadną emocje i będę mogła spojrzeć na to z perspektywy czasu.

Część z Was wie, że wyjechałam do Holandii w celach zarobkowych. Nie ukrywajmy, każdy ma jakieś potrzeby, wydatki i plany. Moim było zarobienie pieniędzy na kilka 'potrzeb' i odłożenie 'jakiejś' sumy, która bardzo przyda mi się w przyszłym roku. Plany były, chęci do pracy też. 
Razem ze znajomymi wybraliśmy biuro Sherpa, które zaplanowało nam wyjazd. (o całym wyjeździe i pobycie również napiszę).

Końcem czerwca uśmiechnięci i pełni nadziei wsiedliśmy do busa z przesiadką do autokaru i wyruszyliśmy w drogę do pracy. Biuro zapewniło nas, że trafimy do jednej firmy z, którą podpisaliśmy umowę. Mieliśmy świadomość tego, że możemy być w różnych miejscach i na różnych stanowiskach, jeśli pracy w danej firmie(przyjmijmy firma X) nie będzie. Tak się złożyło, że już po przyjeździe pracy nie było i pierwszego dnia mieliśmy na tablicy 'free'. Super, no ale nic, zdarza się, poczekamy. 

czwartek, 10 sierpnia 2017

Spotkanie blogerek wrzesień 2017r.

Witajcie.
Dzisiaj post typowo informacyjny, który miał pojawić się już dawno. Niestety ze względu na niezliczoną ilość obowiązków ciągle mi umykał.

La Roche Posay- Effeclar oczyszczający żel

Jakiś czas temu pisałam Wam o moim cudownym odkryciu w walce z niespodziankami na twarzy. Wspominałam, że napiszę też kilka słów o żelu, który był w zestawie. Niestety po żelu nie ma już śladu, ale na pewno będę na niego polować, kiedy będzie w promocyjnej cenie. 

La Roche Posay
Effeclar oczyszczający żel
Effaclar Oczyszczający żel do skóry tłustej od La Roche-Posay umożliwia dokładne oczyszczenie cery trądzikowej i wrażliwej jednocześnie. Zaawansowana formuła nie wysusza skóry, a obecne składniki sebo-regulujące, ograniczają nadmierne przetłuszczanie się i błyszczenie. Żel nie posiada mydła, parabenów i alkoholu, dzięki czemu nie podrażnia skóry. Cera po zastosowaniu produktu jest idealnie odświeżona i promienna.

La Roche-Posay Effaclar Żel to preparat zapewniający oczyszczanie skóry tłustej. Zapewnia uczucie komfortu i odświeżenia przy każdym zastosowaniu.
Działa na kilku płaszczyznach jednocześnie:
• skutecznie oczyszcza skórę tłustą
• zawiera pochodną cynku o własciwościach seboregulujących.
Żel Effaclar  jest niezwykle wydajny. Tylko kropla wystarczy, by pokryć oczyszczającą pianą całą skórę twarzy.



Żel oczyszczający La Roche-Posay z gamy Effaclar nie zawiera parabenu, alkoholu i mydła. Idealnie nadaje się do codziennego stosowania skóry tłustej ze skłonnością do podrażnień. 
Żel występuje w kilku wersjach objętościowych- 125/200/300 i 400ml, więc cena waha się od ok 20 do 60zł. Nie muszę chyba dodawać, że najbardziej opłaca się duża butelka, która została dodatkowo wyposażona w pompkę. Chociaż moja 50ml tubka wystarczyła na ok miesiąc systematycznego używania, więc jest bardzo wydajny.

poniedziałek, 7 sierpnia 2017

Duet Balea- szampon i odżywka do włosów zniszczonych

 Szał na produkty Balea powoli ustaje. Dokładnie pamiętam czas, kiedy na widok tej firmy dosłownie dostawałam hopla i wszystko krzyczało we mnie 'chcę to mieć'. Nie mogę zaprzeczyć, że ta niemiecka marka podbiła moje serce nie tylko niską ceną, ale też jakością produktów. Od jakiegoś czasu już coraz rzadziej pojawia się 'na tapecie', a ja chciałabym Wam dzisiaj ją przypomnieć. Zestaw, który Wam pokażę kupiłam dosłownie przypadkiem w Polsce i był to strzał w 10:)
BaleaSzampon i odżywka do włosów suchych i zniszczonych (brzoskwinia i kokos)
 cena/pojemność:  ok 5zł/300ml

Zawiera ekstrakt z brzoskwini i kokosa a także kompleks witamin B3 i B5 pomaga włosom suchym i zniszczonym odzyskać blask i zdrowy wygląd. Neutralne pH, produkt przebadany dermatologicznie, bez silikonu.