środa, 30 sierpnia 2017

Delia Cosmetics-Płukanki do włosów

Co prawda dla niektórych wakacje się już kończą, ale część może jeszcze miesiąc odpoczywać. Sama mam w planie wykorzystać wrzesień w 100% nie tylko na odpoczynek, ale na załatwienie wszystkich spraw, na które do tej pory nie znalazłam czasu.
   Wakacje kojarzą mi się z różnymi zmianami, a u mnie często dochodzi do zmian na głowie. Tym razem pokażę Wam produkty, które czasowo mogą odmienić nasz look.

Delia Cosmetics
Płukanki do włosów(srebrna, różowa, fioletowa)
 cena/pojemność: 8.20zł/200ml

  •  Dodatkowa pielęgnacja włosów blond
  • Eliminacja niechcianego, żółtego odcienia
  • Piękny, srebrzysty połysk
  • Delikatne rozświetlenie
  • Do wielokrotnego użycia po każdorazowym myciu włosów


Płukanki są dla mnie nowością, bo zwykle nie eksperymentuję z kolorami. Moje włosy zdecydowanie nie lubią się z farbami, więc od kilku lat pozostawiam je naturalne. Czasami używałam szamponetek, ale więcej z tym zabawy niż jest to warte.
Tym razem postanowiłam spróbować płukanek. I nie, nie obawiałam się tego, że ludzie będą patrzeć, jak na kosmitę :)
   Oczywiście nie miałam pojęcia, jak przeprowadzić, więc zrobiłam tak, jak mi było najwygodniej- umyłam włosy, rozpuściłam płukankę w wodzie i najzwyczajniej polewałam końcówki delikatnie wcierając. Zrobiłam koka i tak trzymałam kilka minut, po czym znowu umyłam włosy.
   Najpierw użyłam płukanki różowe, a ostatnie centymetry chciałam zabarwić na fiolet, ale niestety ten kolor już nie złapał. 
Po wysuszeniu byłam dosłownie kucykiem Pony- piękny, cukierkowy róż na końcach włosów. Żałuję, że od razu nie zrobiłam zdjęcia. Owszem ludzie patrzyli, jak na wariatkę(uroki życia w małej miejscowości), ale kto by się tym przejmował?:)



Kolor wypłukuje się przy każdym myciu i z różu przechodzi w malinę, ale nadal wygląda ładnie. Poniżej zdjęcia już po wizycie u fryzjera i utracie ok 10cm włosów( w tym niestety też większość koloru) i kilku myciach.

Ostatnie zdjęcie z dzisiaj- po ok 2 tygodniach nadal coś tam widać. Czekam aż kolor zniknie i na pewno wypróbuję jeszcze srebrną i fioletową.
Jeśli macie ochotę na małą zmianę wizerunku to polecam. Tani i łatwy w użyciu produkt. Ma jednak mały minus- plącze włosy i niestety dość mocno je przesusza, więc warto w czasie stosowania wzbogacać włosy o dodatkowe nawilżanie maskami. 

10 komentarzy:

  1. efekt na włosach jest super, muszę wypróbować srebrnej i fioletowej płukanki, lubię zimne tony

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam tą różową i na moich jaśniutkich końcówkach kolor wygląda przepięknie i jest bardzo intensywny. Kusi mnie żeby rozjaśnić całe włosy i wtedy użyć tej płukanki :D Mi kolor się wymywa całkowicie po około 2 tygodniach, ale ja myję włosy zazwyczaj codziennie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetnie to wygląda <3 srebrna ochlodzi Ci kolor :) az jestem ciekawa jak to bedzie wygladac na Twoich wlosach xD

    OdpowiedzUsuń
  4. Sporo osób je chwali :) super wyglądasz <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Dostałam je, ale poszły dalej. Nie stosuję takich płukanek.

    OdpowiedzUsuń
  6. Super efekt ;) różowa to moja ulubiona !

    OdpowiedzUsuń
  7. Sama już sobie raczej nie zrobię takich końcówek, ale bardzo mi się podoba ten efekt :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz. Staram się odpowiadać na większość z nich:)