niedziela, 13 sierpnia 2017

Wróciłam, bo...musiałam, czyli realia pracy za granicą

Witam Was w niedzielny wieczór. Długo zastanawiałam się, czy pisać ten post. Miałam go opublikować zaraz po powrocie do Polski, ale stwierdziłam, że poczekam, aż opadną emocje i będę mogła spojrzeć na to z perspektywy czasu.

Część z Was wie, że wyjechałam do Holandii w celach zarobkowych. Nie ukrywajmy, każdy ma jakieś potrzeby, wydatki i plany. Moim było zarobienie pieniędzy na kilka 'potrzeb' i odłożenie 'jakiejś' sumy, która bardzo przyda mi się w przyszłym roku. Plany były, chęci do pracy też. 
Razem ze znajomymi wybraliśmy biuro Sherpa, które zaplanowało nam wyjazd. (o całym wyjeździe i pobycie również napiszę).

Końcem czerwca uśmiechnięci i pełni nadziei wsiedliśmy do busa z przesiadką do autokaru i wyruszyliśmy w drogę do pracy. Biuro zapewniło nas, że trafimy do jednej firmy z, którą podpisaliśmy umowę. Mieliśmy świadomość tego, że możemy być w różnych miejscach i na różnych stanowiskach, jeśli pracy w danej firmie(przyjmijmy firma X) nie będzie. Tak się złożyło, że już po przyjeździe pracy nie było i pierwszego dnia mieliśmy na tablicy 'free'. Super, no ale nic, zdarza się, poczekamy. 

czwartek, 10 sierpnia 2017

Spotkanie blogerek wrzesień 2017r.

Witajcie.
Dzisiaj post typowo informacyjny, który miał pojawić się już dawno. Niestety ze względu na niezliczoną ilość obowiązków ciągle mi umykał.

La Roche Posay- Effeclar oczyszczający żel

Jakiś czas temu pisałam Wam o moim cudownym odkryciu w walce z niespodziankami na twarzy. Wspominałam, że napiszę też kilka słów o żelu, który był w zestawie. Niestety po żelu nie ma już śladu, ale na pewno będę na niego polować, kiedy będzie w promocyjnej cenie. 

La Roche Posay
Effeclar oczyszczający żel
Effaclar Oczyszczający żel do skóry tłustej od La Roche-Posay umożliwia dokładne oczyszczenie cery trądzikowej i wrażliwej jednocześnie. Zaawansowana formuła nie wysusza skóry, a obecne składniki sebo-regulujące, ograniczają nadmierne przetłuszczanie się i błyszczenie. Żel nie posiada mydła, parabenów i alkoholu, dzięki czemu nie podrażnia skóry. Cera po zastosowaniu produktu jest idealnie odświeżona i promienna.

La Roche-Posay Effaclar Żel to preparat zapewniający oczyszczanie skóry tłustej. Zapewnia uczucie komfortu i odświeżenia przy każdym zastosowaniu.
Działa na kilku płaszczyznach jednocześnie:
• skutecznie oczyszcza skórę tłustą
• zawiera pochodną cynku o własciwościach seboregulujących.
Żel Effaclar  jest niezwykle wydajny. Tylko kropla wystarczy, by pokryć oczyszczającą pianą całą skórę twarzy.



Żel oczyszczający La Roche-Posay z gamy Effaclar nie zawiera parabenu, alkoholu i mydła. Idealnie nadaje się do codziennego stosowania skóry tłustej ze skłonnością do podrażnień. 
Żel występuje w kilku wersjach objętościowych- 125/200/300 i 400ml, więc cena waha się od ok 20 do 60zł. Nie muszę chyba dodawać, że najbardziej opłaca się duża butelka, która została dodatkowo wyposażona w pompkę. Chociaż moja 50ml tubka wystarczyła na ok miesiąc systematycznego używania, więc jest bardzo wydajny.

poniedziałek, 7 sierpnia 2017

Duet Balea- szampon i odżywka do włosów zniszczonych

 Szał na produkty Balea powoli ustaje. Dokładnie pamiętam czas, kiedy na widok tej firmy dosłownie dostawałam hopla i wszystko krzyczało we mnie 'chcę to mieć'. Nie mogę zaprzeczyć, że ta niemiecka marka podbiła moje serce nie tylko niską ceną, ale też jakością produktów. Od jakiegoś czasu już coraz rzadziej pojawia się 'na tapecie', a ja chciałabym Wam dzisiaj ją przypomnieć. Zestaw, który Wam pokażę kupiłam dosłownie przypadkiem w Polsce i był to strzał w 10:)
BaleaSzampon i odżywka do włosów suchych i zniszczonych (brzoskwinia i kokos)
 cena/pojemność:  ok 5zł/300ml

Zawiera ekstrakt z brzoskwini i kokosa a także kompleks witamin B3 i B5 pomaga włosom suchym i zniszczonym odzyskać blask i zdrowy wygląd. Neutralne pH, produkt przebadany dermatologicznie, bez silikonu. 

Pracowałam, odpoczywałam, a teraz wracam

Hej:)
Dawno mnie tutaj nie było. Brakowało mi tego miejsca, pisania, recenzowania i całej blogowej atmosfery. Ci, którzy śledzą mnie na facebooku lub instagramie wiedzą, że moja nieobecność była spowodowana wyjazdem do pracy. Myślę, że ten temat poruszę w osobnym poście, bo jest kilka spraw, na które chciałabym zwrócić uwagę wyjeżdżającym za granicę.
    Miałam wytrzymać do połowy września, ale sytuacja zmusiła mnie do dużo wcześniejszego powrotu. Chcąc nie chcąc musiałam spakować walizki i wrócić. Na szczęście wracałam do Polski ze świadomością, że wracam 'bo muszę', a nie dlatego, że nie wytrzymałam fizycznie lub psychicznie :)

Przez ostatni tydzień ładowałam baterie i odpoczywałam czyt. kilka dni chodzenia po górach, obowiązki domowe i dopiero dzisiaj miałam czas, żeby porobić coś innego. Do tego doszło szybkie nadrabianie kilogramów, bo po przyjeździe przestraszyłam się swojego odbicia. Nie zdawałam sobie sprawy z tego, jak strasznie wyglądam, wiec z utraconych w ciągu 5 tygodni ponad 5kg nadrobiłam prawie 2 pakując w siebie dosłownie wszystko. Od jutra mam zamiar znowu zacząć jeść normalnie, a nie syf nabijający kilokalorie byle zakryć żebra i wszystkie wystające kości, więc trzymajcie kciuki.
Jeśli chodzi o sprawy blogowe to będę próbowała wrócić do tego i zaangażować się mocno. Mam też w planie rozszerzenie tematyki i nieskupianie się strikte na recenzjach kosmetyków, bo sama powoli nie mam ochoty czytać w kółko suchych recenzji.
Mam zapisanych kilka postów(tak są to wyłącznie recenzje), więc pewnie to one pójdą na pierwszy ogień, ale będzie też trochę lifestyle'a :)

Trzymajcie się :*