środa, 10 maja 2017

Victoria Vynn-pyłki No 02,10, 13, pędzelki do zdobień nr 2, 4

W związku z tym, że posty związane z tematyką manicure lubicie najbardziej, przygotowałam zbiorczy post dotyczący moich nowości Victoria Vynn. Pokażę Wam z bliska, jak wyglądają pyłki, top no wipe oraz pędzelki do zdobień.




W asortymencie firmy można znaleźć różnego rodzaju pyłki. U mnie pojawiły się 3 z nich i są to pyłek Chromatic Holo No.2, Brillant Silver No.13 i Marine Glitter No.10.
 Do tego pędzelki nr 2 i nr 4

Zacznę od pędzelka nr 4 do ombre, który mnie dosłownie urzekł. Do tej pory uważałam, że nigdy w życiu nie zrobię ombre, bo to za trudne, bo mi się nie chce rozetrzeć, bo wychodzą ciapki, kropki itd. Wystarczyło to cudo i wyszło i to nawet połączenie dwóch wyrazistych kolorów.

Pędzelek do wykonywania stylizacji ombre, cieniowań i delikatnego rozłożenia koloru.

Dwie długości cienkiego włosia zapewniają płynność i równomierne rozłożenie produktu
na płytce paznokcia. Włosie ułożone na płasko, o dwóch długościach jednocześnie, 6 i 12 mm
Koszt pędzelka to 45zł, ale warto :)


Kolejny to pędzelek nr 2.

Pędzelek przeznaczony do nail art'u, a także do manicure kombinowanego.

Stożkowo wycieniowane włókna włosia zapewniają precyzję i płynność
każdego ruchu pędzelka. Idealny do ekstremalnie cienkich linii (grubość włosia)
i drobnych wzorów. Długie włosie ułożone na okrągło, długość 11 mm.
Cena również 45zł, jednak ze względu na brak czasu, nie miałam jeszcze możliwości się nim pobawić i wypróbować, jak wychodzą linie. Muszę jednak stwierdzić, że jest bardzo cieniutki i wydaje się być precyzyjny.


Pyłek nr 13 to drobniutki pył, który aplikowałam na różne kolory i cieszyłam się piękną lustrzaną taflą. Najładniej wychodzi na ciemnych i intensywnych kolorach. Po nałożeniu topu cudownie się odbija i nie matowieje. Jego cena to 15zł.

Pyłek nr 10 kosztuje 6zł, ma konsystencję typowej syrenki i taki efekt można nim uzyskać. Zmienia ciemne kolory, a jasne podbija na błękitny blask, całkiem nieźle wypada, chociaż mam problem z jego wtarciem w dyspersję.

Na koniec cudowny pyłek Holo nr 2, który tworzy idealny tęczowy efekt. Bardzo trudno uchwycić go na zdjęciach, ale wygląda obłędnie. Szarość z drobinkami mieniąca się kolorami tęczy. Mogliście to zobaczyć kilka postów wcześniej przy okazji jednej ze stylizacji. <link>

Tutaj efekty na czarnym podkładzie. od góry nr 10, 13,2


Ombre(z poprzedniego wpisu)


Efekt holo
Niebieskiego pyłku jeszcze nie pokazywałam Wam z bliska, ale jutro będę robić na paznokciach, więc spodziewajcie się niedługo :)

3 komentarze:

  1. Chętnie zobaczę ten niebieski ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. cudowne pyłki, na wzonikach wyglądają nieziemsko

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja taki pędzelek do ombre zamówiłam na Ali za około 4 zł i jestem ciekawa jaki będzie :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz. Staram się odpowiadać na większość z nich:)