sobota, 6 maja 2017

LC- Maska złuszczająca do stóp

Czy tylko ja marzę już o tym, żeby było ciepło i żeby w końcu odsłonić stopy? Serio, chciałabym już chodzić w trampkach, sandałach i klapach, ale jakoś się na to nie zapowiada. Zanim jednak to nastąpi mam czas, żeby doprowadzić do porządku stopy po zimie. 
Tym razem przetestowałam skarpetki złuszczające, które znalazłam z kolejnej edycji boxa OnlyYou.

Laura Conti
Maska złuszczająca do stóp 

 cena; 11.50zł
W kartoniku, na którym znajdują się informacje o działaniu i sposobie użycia możemy znaleźć foliową saszetkę, a w niej parę skarpet. Jak widać na zdjęciu są 'zszyte', więc należy je obciąć i dzięki plasterkowi przykleić wokół kostki. Tutaj muszę pochwalić producenta, bo świetnie zabezpieczył płyn wewnątrz, więc bez obaw mogłam siedzieć i poruszać stopami. 

Przed zastosowaniem skarpet nie robiłam żadnego peelingu, nie moczyłam stóp. Tak, jak zostało podane w instrukcji, rozmasowałam stopy, aby rozprowadzić produkt, a po półtorej godziny zdjęłam je i umyłam stopy. W tym czasie nie czułam żadnego dyskomfortu. Ba! Żadnego dyskomfortu nie było przez ponad 3 tygodnie. Zdążyłam już zapomnieć, że robiłam jakikolwiek zabieg. Czułam co prawda suchość skóry i dopiero po ponad tygodniu zauważyłam minimalne złuszczanie w okolicy palców. Myślałam, że stopniowo coraz więcej naskórka zacznie się łuszczyć, ale niestety nie.
Zupełnie inaczej wyobrażałam sobie ten zabieg i jestem totalnie zawiedziona. Zrogowaciały naskórek pozostał, niewiele się zmieniło, a ja jedynie straciłam czas, bo mogłam wziąć inne skarpetki.

5 komentarzy:

  1. Oj to szkoda :( Ja je dałam mojej Cioci i ona jest z nich bardzo zadwolona :) MOże lepiej się sprawdzają jak ktoś ma bardzo twardą i zrogowaciałą skórę ?

    OdpowiedzUsuń
  2. ja nie stosuje takich produktów wole frezarkę :D

    OdpowiedzUsuń
  3. też je mam ale jestem miesiąc po skarpetkach silcatil więc muszę poczekać kilka tygodni z tymi

    OdpowiedzUsuń
  4. Szkoda, że efektu brak.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie miałam jeszcze skarpetek złuszczających.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz. Staram się odpowiadać na większość z nich:)