wtorek, 4 kwietnia 2017

Oriflame- Złuszczający peeling do ciała Swedish SPA

Peelingi to produkty, które w ostatnim czasie zużywam chyba szybciej niż żele pod prysznic. Przesuszona po zimie skóra lubi pozbywać się martwych komórek naskórka, a dzięki takim zabiegom nie tylko ją wspomagamy, ale też poprawiamy mikrokrążenie i przygotowujemy na przyjęcie kolejnych kosmetyków. Dzisiaj kilka słów o peelingu, który swoje odczekał, a w tej chwili sięga już dna.

Oriflame
Złuszczający peeling do ciała Swedish SPA

Jeśli Twoja skóra potrzebuje regeneracji, zastosuj aromatyczny scrub do ciała, który wygładzi ją i nada jej cudowną miękkość. Kryształki soli i sproszkowane łupiny migdałów złuszczają naskórek, a olejek imbirowy pomaga zwalczać wolne rodniki. Nawilżający kompleks Hydracare+, olejek ze słodkich migdałów i witamina E pozostawią skórę zdrową i miłą w dotyku.

 cena/pojemność: 39.90zł/150ml


W plastikowym pojemniczku znajduje się 150g peelingu, a jego cena jest dość wysoka w stosunku do innych. Produkt zabezpiecza też osłonka. Konsystencja bardzo gęstego piasku z mnóstwem drobnych ziarenek jest cudowna. Wydaje się być delikatny, ale w kontakcie ze skórą bardzo dobrze ściera naskórek, nie podrażnia i zostawia film na skórze. Powłoczka nie jest tłusta, ale na tyle fajna, że po jego zastosowaniu nie potrzebuję już balsamu.

Musze przyznać, że często sięgam po niego z lenistwa, żeby zaoszczędzić czas na smarowanie balsamem. Zapach jest mocny, luksusowy, trochę perfumeryjny, ale jednocześnie słodko-owocowy.

Wydajność też całkiem niezła. Obawiałam się, że tak niewielkie opakowanie wystarczy mi na kilka użyć, ale pozytywnie mnie zaskoczył. Być może to za sprawą konsystencji, która nie jest an za rzadka, ani zbyt gęsta, więc nie spływa, ani nie spada z rąk.

Nie mam co do niego zastrzeżeń. Spełnia swoje zadanie w 100% Jedyne, co mogę mu zarzucić to wysoka cena.

5 komentarzy:

  1. Cena jest rzeczywiście wysoka jak na 150 ml. Ciekawa jestem jego zapachu no i oczywiście działania:D

    OdpowiedzUsuń
  2. miałam go , niestety jest na bazie parafiny :/

    OdpowiedzUsuń
  3. Kosmetyki Oriflame u mnie bywają rzadko, ale ten produkt fajny się zdaje ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Peeling ma fajny kolor, świetną konsystencję i jest w praktycznym słoiczku. Ale wiesz, co najbardziej nas zaciekawiło w Twoim poście (aż się wstyd przyznać - różowy długopis) :D
    PS Na mysim blogu czeka rabat 44% na dowolną fotoksiążkę Printu.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz. Staram się odpowiadać na większość z nich:)