sobota, 8 kwietnia 2017

Delia- porównanie tuszy do rzęs

Chyba nie znam dziewczyny, czy kobiety, która nie marzy o pięknych, długich rzęsach. Na rynku mamy olbrzymi wybór tuszy. Od tych za grosze po te za prawie tysiące. Sama najczęściej sięgam po te z niższej półki, bo uważam, że wcale nie są gorsze. Mam już kilka perełek za grosze, a dzisiaj przedstawię Wam kilka tuszy, które testowałam już jakiś czas temu. 
   
   Wszystkie w ślicznych metalicznych opakowaniach. Wyglądają stylowo, elegancko i aż kusi, żeby mieć je wszystkie. Tusze według mnie różnią się głównie rodzajami szczoteczek(o tym niżej). Konsystencja jest podoba chociaż miałam wrażenie, że najbardziej ‘ciągliwa’ jest wersja arganowa, a najrzadsza w wersji podkręcającej.
    
   Opiszę je w kolejności, w jakiej używałam. Nie chciałam otwierać wszystkich, bo po co je wysuszać, skoro nie jestem w stanie ich zużyć? A przy okazji miałam czas dokładnie przetestować i porównać.

 cena: 15.90zł

Delia
COLLAGEN LASH SUPER CURL UP - maskara podkręcająca

  • przywraca rzęsom sprężystość, dzięki dodatkowi kolagenu
  • dzięki specjalnie wyprofilowanej silikonowej szczoteczce perfekcyjnie unosi i podkręca rzęsy
  • zapewnia intensywną, głęboką czerń
  • nie skleja rzęs
  • bezpieczny dla osób noszących szkła kontaktowe
Silikonowa szczoteczka w formie ‘bałwanków’, jak to określiła Asia. Chyba trafnie, bo te kuleczki rzeczywiście można tak nazwać. Nie wiedziałam, czy taka forma nie będzie mi przeszkadzać, ale powiem szczerze, nie widziałam specjalnych utrudnień w używaniu. Szczoteczka cudownie rozczesywała rzęsy, docierała nawet do tych najmniejszych, wydłużała je i podkręcała. Nie jestem wielką fanką podkręcenia, ale tutaj efekt mnie zachwycił. Była super do tego stopnia, że po wyrzuceniu tuszu, dokładnie ją wyczyściłam i schowałam na przyszłość J Tusz nie osypywał się, nie kruszył, nie odbijał mimo tego, że rzęsy niemal stykały się z powiekami. Genialny.

Delia
KERATIN LASH MAXI VOLUME - maskara nadająca maksymalną objętość

  • przywraca rzęsom energię, dzięki dodatkowi keratyny
  • dzięki specjalnie zaprojektowanej silikonowej szczoteczce nadaje rzęsom maksymalną objętość
  • zapewnia intensywną, głęboką czerń
  • nie skleja rzęs
  • bezpieczny dla osób noszących szkła kontaktowe
Ta szczoteczka napawała mnie lekiem. Dziwna ‘odwrócona forma’, która rozszerza się na końcówce. Nie wiem, jaki jest cel takiej kombinacji, ale osobiście po kilku użyciach miałam ochotę ją wyrzucić, bo była zupełnie nieporęczna. Denerwowało mnie to, że muszę ją milion razy odwracać, kombinować, żeby pomalować rzęsy dokładnie, a nie tylko kąciki. Dodatkowo przy każdym malowaniu odbijała się na górnej powiece. Męczyłam się z nią i nie polecam.

  Delia
ARGAN LASH IDEAL VOLUME&LENGTH - maskara pogrubiająca i zwiększająca objętość

  • przywraca rzęsom witalność, dzięki dodatkowi drogocennego olejku arganowego
  • dzięki asymetrycznej szczoteczce z włosia nadaje rzęsom zniewalającą długość i objętość
  • zapewnia intensywną, głęboką czerń
  • nie skleja rzęs
  • bezpieczny dla osób noszących szkła kontaktowe
 Na koniec zostawiłam wersję arganową ze względu na zwykłą szczoteczkę, za którą nie przepadam. Tej również używałam krótko. Mimo fajnego, naturalnego efektu niespecjalnie ją pokochałam. Miałam wrażenie, że robi, co ma robić i to tyle. Nie wyczesywała tak dokładnie rzęs i czasami je sklejała. Plus za brak osypywania i odbijania, ale jednak wolę silikonowe szczoteczki.

Jak widać wśród tych tuszy mam już swojego ulubieńca, czyli wersję podkręcającą. Jak widać można dostać dobry tusz za niewielkie pieniądze. Mascara z dodatkiem kolagenu przypadła mi do gustu i pewnie niedługo znowu się spotkamy :)

7 komentarzy:

  1. lubię takie tusze podkręcające :) z Delii jeszcze nie używałam. Aktualnie mam tusz z Maybelline i jest spoko

    OdpowiedzUsuń
  2. ja używam tylko wodoodpornych tuszy a te z loreal są moimi ulubionymi

    OdpowiedzUsuń
  3. Fioletową i złotą odrzuciłabym od razu przez te szczoteczki. Czerwona wersja naprawdę interesuje. Nie jest droga i z tego co wyczytałam dobra :D Trzeba kiedyś wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie znam tych tuszy , ciekawe jakby spisały się u mnie !

    OdpowiedzUsuń
  5. Druga szczoteczka naprawdę dziwna. Chyba miało być po prostu inaczej niż u konkurencji.

    OdpowiedzUsuń
  6. Jakie duże te szczoteczki, chyba nie poradziłabym sobie z nimi.

    OdpowiedzUsuń
  7. Lubię ich kosmetyki. Są tanie i naprawdę dobre. Ich tuszy jeszcze nie próbowałam. Chętnie poznałabym wersję podkrecajaca 💗

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz. Staram się odpowiadać na większość z nich:)