poniedziałek, 17 kwietnia 2017

Beauty Face- Zabieg na stopy

Witajcie, jak tam święta? Mam nadzieję, że brzuszki napełniacie i wszyscy mówicie"Nic już nie wcisnę...No może serniczka". Ja wczoraj trzymałam się dzielnie przez większość dnia, ale po południu, przy całej rodzince aż ślinka ciekła na te pyszności i odpuściłam :) Powoli trzeba wracać do normy, a przy okazji zadbać o siebie i swoje stópki.
Dzisiaj przygotowałam dla Was post dotyczący zabiegu na stopy, który można wykonać w domu.

Beauty Face
Dwuetapowy zabieg do stóp "Delikatność i miękkość"

 cena: 16.90zł
    Zabieg na stopy ma postać nasączonych płynem skarpet. Zupełnie zapomniałam o zrobieniu im zdjęć. O ile forma skarpet jest ok, o tyle wiele do życzenia pozostawia samo zastosowanie, bo skarpety z obu stron są nasączone płynem. Pozostaje więc albo pozostać w łazience przez cały czas zabiegu i trzymanie stóp w wannie. Nie ma żadnych przylepców, żadnej folii, nic. Ja poradziłam sobie inaczej- założyłam skarpety, na to woreczki foliowe i pozaklejałam taśmą. W ten sposób mogłam spokojnie siedzieć. 

Z tak zawiniętymi stopami siedziałam ok 20-30 minut, a po tym czasie wmasowałam resztę serum i nałożyłam skarpetki. Po zabiegu skóra była mięciutka, bez zgrubień, mimo tego, że wcześniej ani nie moczyłam stóp, ani nie robiłam pedicure. Super. Wszystko byłoby bardzo fajnie, gdyby ten efekt się utrzymywał dłużej. Po dwóch dniach widziałam, że stopniowo znowu się przesusza i powracają szorstkość oraz zgrubienia.
Jako szybki zabieg przed wyjściem, jak najbardziej polecam, jednak jako zabieg długotrwały będę musiała zastosować skarpety złuszczające.

5 komentarzy:

  1. ja właśnie jestem po skarpetkach złuszczających, jak zrzucę skórę to może wypróbuję ten kosmetyk :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Szkoda krótkiego działania.

    OdpowiedzUsuń
  3. tak szczerze, to nigdy nie używałam nawet skarpetek złuszczających ale jak kupiłam koleżance na próbę to tak jej się złuszczały, że musiałam jej wygładzać frezarką pięty... miała jeszcze gorsze niż przed zabiegiem ze skarpetkami... więc w sumie na sobie boję się używać takich rzeczy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. chętnie wypróbuje ten kosmetyk :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja miałam skarpety złuszczające i bardzo je polubiłam( z Mariona chyba) :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz. Staram się odpowiadać na większość z nich:)