środa, 12 kwietnia 2017

AA- krem-korektor pod oczy

Odkąd wypracowałam sobie schemat porannego wstawania i wykonywania pewnych czynności po kolei, dużo łatwiej jest mi pamiętać o codziennym stosowaniu kremu pod oczy. Od kilku miesięcy stosuję krem, który stworzony jest pod makijaż. 
AA Cosmetics Hydro Algi RóżoweKrem - korektor pod oczy

cena/pojemność: 19zł/15ml


 Zapakowany w kartonik owinięty folią produkt to coś, co bardzo cenię. Do tego niewielka tubka z maleńkim otworkiem, która zapewnia maksymalną higieniczność. Super.
    Tego kremu zaczęłam używać z czystej ciekawości. Myślałam, że mając w nazwie 'korektor' będzie to rzeczywiście produkt kolorowy, ale z właściwościami pielęgnacyjnymi. Dopiero później doczytałam, że korekcja ma dotyczyć cieni pod oczami.

Delikatnie różowy krem w dotyku sprawia wrażenie silikonowej powłoki. Rzeczywiście taki efekt daje na skórze, przez co podkład, czy korektor nie wchodzi w załamania i nie podkreśla zmarszczek. Niestety na tym mój zachwyt się kończy, bo żadnych innych właściwości w nim nie znajduję. Jeśli mowa o redukcji cieni to jest to kompletna bzdura. Cienie, jak były, tak nadal są i nic ich nie ruszy. Nawilżenie może minimalne.
Dlaczego więc nie wyrzuciłam go od razu i używam nadal? Bo polubiłam ten efekt powłoczki i współpracy z kosmetykami kolorowymi. Na noc używam czegoś bardziej nawilżającego, a na dzień ten mi wystarcza :)

Jednak jeśli szukacie produktu, który będzie fajnie działał to nie polecam tego.

4 komentarze:

  1. ja nie mam cieni ale zaczerwienienia wokół oczu. to nie dla mnie,

    OdpowiedzUsuń
  2. Minimalne nawilżenie - cóż , będę omijać , bo potrzebuję dużego nawilzenia ♥

    OdpowiedzUsuń
  3. po przeczytaniu recenzji głęboko się zastanowiłam i tak sobie myślę... chyba nigdy nic nie miałam z tej firmy... więc i pewnie na ten produkt bym się nie pokusiła. Szkoda, że nie sprostał Twoich oczekiwań

    OdpowiedzUsuń
  4. Po krem pod oczy sięgam tylko wieczorem, a i wtedy zdarza mi się zapomnieć, musi więc to być krem faktycznie nawilżający.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz. Staram się odpowiadać na większość z nich:)