czwartek, 2 marca 2017

Wiosenna niekosmetyczna whishlista 2017

Bardzo lubię takie wpisy u innych, więc postanowiłam w tym roku wprowadzić kilka również u siebie. Dodatkowo lista to sposób na to, aby trzymać się planu zakupowego i nie przekraczać mocno budżetu. Niestety po drodze zawsze wychodzą inne wydatki i w ostateczności nie jest tak kolorowo. Mimo to spróbuję się jej trzymać i nie wyjść za bardzo poza granice rozsądku:)
    Na dzisiaj przygotowałam listę niekosmetyczną na zbliżające się miesiące.



1. Telefon- Miałam nadzieję, że mój wytrzyma do lipca, ale poddał się i zmarł śmiercią tragiczną przez totalne wyczerpanie. Nie miałam wiele czasu na wybór, a budżet też ograniczony, więc padło na Samsunga Galaxy J5 J500FN. Oby działał, jak powinien:)

2. Płaszcz- Marzy mi się od dawna, ale ze względu na mój wzrost zawsze mam problem z doborem odpowiedniego. Myślę o jakimś klasycznym, prostym kroju, koniecznie zapinany lub zasuwany. W szarości zdecydowanie najlepiej się czuję i chyba na taki postawię.


3. Marynarka- To już totalny must have. Od bardzo dawna szukam czegoś klasycznego, co przyda się zarówno podczas egzaminów, jak i na wyjścia. Ciągle trafiam na krój, który nie do końca mi leży, a chodzi o to, żeby służyła mi trochę dłużej niż jeden sezon. Ciężko mi coś znaleźć, bo albo trafiam na takie, które są modne akurat 'teraz', albo takie, których moda już dawno minęła. Myślałam o czarnej lub granatowej, ale może dla odmiany wybiorę beżową lub szarą, żeby trochę rozjaśnić całość.


4. Ołówkowa spódnica- Kolejny must have. Idealnej szukam od 3 lat? Tak, chyba nie skłamię tymi ramami czasowymi. Od kiedy wtedy zrzuciłam parę kilo bardzo ciężko mi znaleźć spódnicę idealnie dopasowaną, nie za długą, nie odkrywającą szanowne cztery litery i przede wszystkim nie banalną. Tutaj totalna klasyka-czerń lub granat, czyli typowo wyjściowa. Nie mam specjalnych wymagań, chcę zwykłą, prostą, która leży wręcz idealnie :)


5. Zaxy- Napaliłam się na nie przez Asię, która je zachwalała. Od dłuższego czasu mam problem z butami. Dosłownie wszystkie mnie obcierają, a jedynymi, które mogę nosić są zimowe kozaki, kapcie, trampki i niektóre sandałki. Dramat. Oryginalne są podobno genialne, świetnie leżą, nie gniota i są wygodne. Oby tak było. 

6. Piżamka z krótkim rękawem/ bez rękawów- Nie mam upatrzonej konkretnej. Coś krótkiego, wygodnego i ładnego, czyli coś, co wpadnie mi w oko :)

7. Jeansy- trzeba pomyśleć o wymianie garderoby, więc 2-3 pary spodni się przydadzą.


8. T-shirty- Co tu dużo pisać, co jakiś czas nowa dostawa. Tu akurat jakiś zestaw koszulek. Nie mam w planie nic specjalnego, zwykłe koszulki z nadrukami albo bez.

9. Leginsy+koszulki do ćwiczeń- zaczęłam przygodę z siłownią i mocno się wkręciłam, więc zapas sportowych ubrań musi być uzupełniony. Na chwilę obecną mam wystarczającą liczbę zestawów, ale myślę o powiększeniu o kilka par koszulek, leginsów i spodenek


10. Rękawiczki fitness/ na siłownię(jak kto woli)- zdecydowanie muszę je kupić. Moje łapki już zdążyły nabawić się odcisków. Oprócz tego, że bolą, wyglądają też nieestetycznie, więc warto zadbać o ochronę dłoni

11. Buty sportowe- Na razie mam, w czym chodzić i ćwiczyć, ale już widzę, jak moje ulubione adidaski się zniszczyły, więc pewnie końcem wiosny trzeba będzie poszukać czegoś nowego. Raczej nie będę kupować markowych butów, bo miałam już kilka par tańszych, które wcale nie były gorsze. Ważne, żeby były lekkie i wygodne.

12. Blender/ mikser- Jedno i drugie jest mi niezmiernie potrzebne. W domu mam raj koktajli i mogę śmiało tworzyć cuda i 'łamać przepisy', a u babci niestety doskwiera mi brak, więc trzeba coś z tym zrobić.

13. Kubki, pojemniki plastikowe, shaker- czyli miszmasz kuchenny- Przerzucam się na pudełkowe jedzenie na uczelni, więc takie rzeczy się przydadzą. Co prawda gdzieś tam, coś tam się znajdzie, ale wiadomo, że z nowych chcę się bardziej jeść i dbać o wszystko :P


Listę robiłam jakiś czas temu, stąd też połowa jest już zrealizowana. Jeśli chcecie, chętnie pokażę, co kupiłam:)
Wszystkie zdjęcia pochodzą z internetu i są to jedynie inspiracje, a nie konkretne produkty, które na pewno kupiłam/kupię :)

Jak Wam się podobają takie posty? Lubicie je przeglądać?

13 komentarzy:

  1. piżamka słodka,pojemniczki mnie również by się przydały..
    Płaszczyk uroczy

    OdpowiedzUsuń
  2. Mi również marzy się płaszcz. Zawsze gdy chciałam kupić jakiś na zimę czy jesień to mama mi odradzała argumentem, że będzie śnieg lub deszcz i przemoknie. A mi się tak strasznie podobają :D Ogólnie również przydałaby mi się wiosenna wymiana garderoby i kilka nowych par spodni. Myślę, że skuszę się na czarne :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Co do telefonu to powinnas byc zadowolona :-D ach, ja kusicielka :-D Zaxy kupuj i nawet sie nie zastanawiaj :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. U mnie do wymiany shaker /bidon jak kto woli...
    A oprócz tego to obowiązkowo strój do ćwiczeń, a raczej spodenki i buty, bo tego mi brakuje. Niby takie duperele, ale jednak motywują do pracy. ;)

    Chcesz to wpadnij do mnie! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Lubię takie listy, też muszę uzupełnić tshirty, no i przydałaby mi się szara marynarka :)

    OdpowiedzUsuń
  6. mnie w ciągu miesiąca przybyło chyba z 10 par spodni, kilka na fitness oraz siłownię a także takie normalne do chodzenia. wszystko przez promocje.

    OdpowiedzUsuń
  7. Spora lista bardzo fajny rzeczy, które są niewątpliwie przydatne każdego dnia :) czarna marynarka to niezbędny element każdej eleganckiej stylizacji, np. obrony czy egzaminu, rozmowy o pracę, ja planuję kupić jakąś fajną beżową marynarką, bo takiej nie mam, a ostatnio właśnie takiej brakowało mi w szafie ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam bzika na punkcie pudełek plastikowych, śniadaniowych.. Gdy je widzę i mi się spodobają to mam ochotę kupić wszystkie - to jak obsesja haha :D A najśmieszniejsze jest to, że rzadko ich używam, ale wciąż są "na zapas" :D W moich planach też jest elegancka marynarka.. Bo wypadałoby wybrać coś ładnego na obronę.. :D Obserwuję, pozdrawiam z "Elity"! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. U mie na liście jest biała / pudrowa marynarka i piżamka ;D

    OdpowiedzUsuń
  10. zaxy też są u mnie na liście :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Czytałam z zaciekawieniem, ja ostatnio zdecydowalam ze oszczędzam i kupuje najważniejsze, niezbędne rzeczy ale kolorowymi koszulkami narobiłaś mi smaka :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz. Staram się odpowiadać na większość z nich:)