czwartek, 16 marca 2017

Biovax- Oleo-krem Caviar

Kilka tygodni temu podczas porządków zauważyłam, że powoli wykańczam swoje zapasy kosmetyków, z czego jestem bardzo zadowolona. Doszłam do wniosku, że najwięcej mam produktów do włosów, bo kilka sztuk. Wygrzebałam wtedy produkt, który dostałam jakiś czas temu, przyszła pora, żeby sprawdzić, jak sobie radzi.


 Biovax
Oleo-krem Caviar
 cena/pojemność: ok.19zł/125ml



W ładnej, stylowej złoto-czarnej tubce znajduje się 125ml produktu nazwanego oleo-kremem. Rzeczywiście konsystencja do złudzenia przypomina krem. Zapach jest mocno perfumowany i ani mi nie przeszkadza, ani też nie podoba specjalnie.  


Taka tubka wystarcza na długo, bo już niewielka ilość pozwala rozprowadzić produkt na włosach. Ja robiłam to zaraz po umyciu na wilgotnych włosach, bo tylko w tej formie mogę pozwolić sobie na odzywki. Szybko się wchłania, nie zostawia lepkiej warstwy, która mogłaby obciążyć włosy.
Sporo się naczytałam na jego temat i opinie były zwykle pozytywne. Oczekiwałam, że moje włosy po jego użyciu 'ozdrowieją' i nabiorą blasku. Niestety nic takiego się nie stało. Zadziałał, jak zwykła odżywka- ułatwił rozczesanie włosów, trochę ujarzmił puszenie się i w zasadzie tyle. Jakiegoś super efektu nie widziałam. Być może moje włosy nie są aż tak podatne na wchłanianie tego, co dobre, jak włosy moich koleżanek :)

9 komentarzy:

  1. mialam od nich kiedys jedynie probke jakiejs odzywki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie ten oleokrem sprawdza się doskonale i naprawdę odżywia końce. Lepiej wyglądają i są gładsze.

    OdpowiedzUsuń
  3. To wiadome Kochana że kosmetyki na jednego zadziałają lepiej a na drugiego gorzej... fajny kremik, kiedyś miałam i byłam całkiem zadowolona . Cudów nie było , ale zawsze coś nowego:)
    Buziaki Kochana.

    OdpowiedzUsuń
  4. Szkoda ze u Ciebie okazał się średniaczkiem. Mimo wszystko wypróbuje go na własnych włosach ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ooo ja też czytałam same dobre opinie a tu taka niespodzianka, ale i tak sama chcę wypróbować :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja używam go na suche włosy, wtedy fajnie je wygładza i zapobiega puszeniu, a dodatkowo dodaje odrobinę blasku :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Posiadam ten Oleokrem, ale ja też mam mieszane odczucia co do jego działania. Niby dobry, ale szału nie ma :)

    OdpowiedzUsuń
  8. A my lubimy ich kosmetyki do włosów - całkiem dobrze współpracują z mysim futrem ;D

    OdpowiedzUsuń
  9. U mnie spisuje się lepiej niż u Ciebie. Jednak serca mi nie skradł :-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz. Staram się odpowiadać na większość z nich:)