piątek, 31 marca 2017

BeautyFace- antybakteryjny zabieg kolagenowy

Ze względu na totalny brak czasu moja pielęgnacja ostatnio bardzo kuleje. O regularnym stosowaniu peelingów i masek mogę tylko pomarzyć. No może nie do końca, bo zwyczajnie wracając do domu myślę tylko o szybkim prysznicu i łóżku, a nie siedzeniu z maską. Mam tylko nadzieję, że chociaż jutro uda mi się zrobić małe domowe SPA.
Mimo napiętego grafiku przez 3 dni udało mi się używać maski kolagenowej. Ciekawi, co o niej myślę?

BeautyFace
Antybakteryjny zabieg kolagenowy oczyszczający i zmniejszający blizny



 cena: 15.90zł( w tej chwili w promocji do kupienia <tu>)


Mimo tego, że jestem zwolenniczką zwykłych masek kremowych i glinek coraz bardziej przekonuję się do masek w formie płatów. Tym razem padło na maskę kolagenową, która w dotyku dosłownie przypomina gluta, a jej kolor też jest powalający. W opakowaniu pływa w substancjach aktywnych, przez co po wyjęciu jest mokra, śliska i mało przyjemna w odczuciu.
To, co mam jej do zarzucenia to na pewno komfort użytkowania, ciągle się zsuwała, otwory były zupełnie niedopasowane do mojej twarzy, więc na brodzie miałam otwór na usta. Kiedy już udało mi się ją jakoś 'przyczepić' po kilku minutach wstałam i pac- maska spadła. Kolejne próby już na leżąco, wszystko spoko tylko nie umiem leżeć kilkanaście minut plackiem i nic nie robić.

Oprócz tego ma ładny zapach, a ilość płynu pozwala na ponowne zanurzenie i przechowywanie do 72h, więc można jej użyć kilkakrotnie.
A jakie są efekty? Na pewno odświeżona, zmatowiona skóra. Zauważyłam też rozjaśnienie i cudowne uczucie miękkości. Skóra bardzo dobrze 'wpijała' ją i stawała się nawilżona i gładka. Co do efektu oczyszczającego i na blizny miałam wrażenie jakby faktycznie działała, chociaż nie wiem, czy nie był to efekt Placebo.
Mimo to, chyba kupię ponownie i będę kontynuować kurację, może rzeczywiście rozjaśni blizny?

4 komentarze:

  1. Ciekawa jestem jakie da efekty przy dłuższej kuracji :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Miałam tę maskę, efekty nie były piorunujące, ale ogólnie byłam zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Chyba byśmy zwariowali nosząc spadającą z pyszczka maskę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. lubię tego typu maski fajnie, że można zastosować ją np. następnego dnia.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz. Staram się odpowiadać na większość z nich:)