niedziela, 12 lutego 2017

Zapachowa niedziela: YC Star Anise and Orange

Cieszę się, że już po sesji. Nareszcie mogę odetchnąć, mam zamiar sporo odpoczywać, ale też zrobić dużo w domu. Postanowiłam sobie zrobić generalne porządki w kilku pomieszczeniach i jeszcze trochę pracy mi zostało. Jutro się za to zabieram, a dzisiaj relaksuję się przy książce i kolejnym zapachu.


 dostępny na goodies.pl 

Wosk ze świątecznej linii zapachowej Yankee Candle z serii Classic o zapachu soczystego plasterka słodkiej pomarańczy połączonej z orzeźwiającym, gwiaździstym anyżem.

Zamawiając ten wosk nie zastanawiałam się długo nad kompozycją pomarańczy i anyżu. Zobaczyłam owoc i od razu wpadł do koszyka. Na sucho pomarańcza wydaje się mocno wybijać, po rozpaleniu miałam wrażenie, że nie czuję wcale zapachu. Paliłam go dość długo, po czym wyszłam, żeby uchwycić cały aromat i niewiele go było. Znikł gdzieś owocowy zapach albo raczej mocno się uszczuplił, a na jego miejsce wszedł słodko-gorzki anyż. Do tej pory nie zastanawiałam się, jak pachnie, kojarzyłam jedynie jego wygląd. I pierwsze moje skojarzenie to pastylki Herbitussin i inne podobne na kaszel i gardło. Niby nie jest źle, ale od razu wyczuwam gdzieś czającą się chorobę.
Chyba jednak zapach nie do końca mój.

9 komentarzy:

  1. Mam ten zapach, ale jeszcze nie odpalałam.Zamówiłam tylko dla pomarańczy, ale bardzo mocno wyczuwam anyż :( Uwielbiam owocowe zapachy, więc nie wiem, czy ten przypadnie mi do gustu;/

    OdpowiedzUsuń
  2. Chyba się na niego nie skuszę po Twoim opisie :) Teraz w moje posiadanie wpadła kolekcja Q1 z tego roku :) jutro palę kwiat lipy <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Sama bym go nie zamówiła, bo nie przepadam za anyżem.

    OdpowiedzUsuń
  4. No zapach choroby w powietrzu nie jest dobry ;) Ale pewnie też bym się skusiła nie wiedząc jak pachnie, bo ta pomarańcza by mnie do tego skłoniła ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jejku. Anyżu to ja nie lubię :/

    OdpowiedzUsuń
  6. Ojjj...za anyżem jakoś nie przepadam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie wydaje mi się ze podobał by mi się ten zapach.

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie jest to mój ulubiony zapach, ale widzę tam u Ciebie cherries- moja miłość :D ja też się cieszę, że już po mojej pierwszej sesji :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Wosk pachnący jak lekarstwo to chyba nie jest produkt dla nas :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz. Staram się odpowiadać na większość z nich:)