piątek, 29 lipca 2016

Argo- słodycze z Łańcuta

Hej :) Dzisiaj mam dla Was luźny post i bardzo słodki. Na spotkaniu w Dębicy(ojej kiedy to było) dostałam trochę słodkości firmy Argo. Oczywiście śladu po nich już nie ma. Miałam pisać już dawno temu, ale tak jakoś mi zeszło, że dopiero teraz się zabieram za publikację :)



poniedziałek, 25 lipca 2016

Nivea- chusteczki oczyszczające

Witajcie :) Mam nadzieję, że Wasz dzień minął spokojniej i przyjemniej niż mój. Ja od rana byłam na nogach i dosłownie od początku wszystko nie szło tak, jak powinno. Aż szkoda gadać, mam dość dzisiejszego dnia. Już nie wiem, który raz wracałam na stopa! Nie będę nic więcej pisać, bo brak słów, ludzie potrafią być "różni", chyba tyle powiem w tym temacie. 
Na dzisiaj przygotowałam kolejny wpis dotyczący demakijażu. Ostatnio sporo takich prouktów przewinęło się przez moje ręce:)


Nivea
Chusteczki oczyszczające
 cena- ok 16zł/25szt

niedziela, 24 lipca 2016

Zapachowa niedziela: Kringle Candle Beachwood

Dzisiaj post nieco później, bo jakoś nie mogłam się wyrobić ze wszystkim. U nas panuje nerwowa atmosfera, która nie sprzyja pisaniu, nawet sklejenie kilku zdań idzie opornie, kiedy ciągle coś się dzieje. Wczorajszy dzień spędziłam odpoczywając w Polańczyku w towarzystwie Marcina, Asi i Grześka i mimo, że był to jedyny dzień, który mogłabym nazwać 'wakacjami' jestem z niego bardzo zadowolona. Niestety koniec wakacji, trzeba skończyć praktyki i myśleć o pracy. No tutaj miałabym, co pisać, ale brak słów. Ostatnie dni i kilka sytuacji trochę mnie przybiło. 

 dostępna na goodies.pl

Świeczka (Coloured Daylight) marki Kringle Candle o zapachu świeżej morskiej bryzy, subtelnego zapachu rajskich kwiatów oraz nuty mleka kokosowego i ananasa.
 Zapach jest dość mocny, drzewny, męski, trochę ciężki. Wyczuwam w nim aromat kokos gdzieś w dali. Na początku nie mogłam znieść tego zapachu. Kiedy otworzyłam świeczkę stwierdziłam, że jej nie zapalę, ale przekonałam się do nowego aromatu. Nie bardzo wiem, czy i jak długo będę go lubić, ale na razie mi nie przeszkadza. Jest inny, ciekawy, ale chyba nie każdemu będzie odpowiadał. Brakuje mi w nim ananasa, wcale go nie wyczuwałam.

czwartek, 21 lipca 2016

Sadza Soap- węgiel aktywny

Lubicie nowości i nietypowe rozwiązania? Taki właśnie produkt chciałabym Wam dzisiaj pokazać. Takie sobie cudeńko- węgiel do mycia ciała, twarzy i włosów. Osobiście używam go jedynie do twarzy :)

Sadza Soap
Węgiel aktywny 
 cena- 25zł

 

wtorek, 19 lipca 2016

Bioxsine- ziołowy szampon przeciw wypadaniu włosów

Hej. Wczoraj byłam na kolejnej rozmowie o pracę i mimo kolejnego pozytywnego nastawienia skończyło się na 'oddzwonimy'. Serio, opadam z sił... Rozniosłam tyle CV, ale nic, trzeba wydrukować kolejne dziesiąt i się nie poddawać;/
  W weekend wzięłam się trochę za siebie i bloga, poczytałam, pokomentowałam i udało mi się zająć zdjęciami. Muszę przyznać, że mam pustki w folderze, a pogoda nie sprzyja robieniu zdjęć;/  

Dzisiaj o szamponie, który dostałam  jeszcze w marcu na spotkaniu blogerek. W związku z tym, że nauczyłam się zużywać kosmetyki i nie otwierać kolejnych opakowań jego recenzja pojawia się dopiero teraz.  
Bioxsine
Ziołowy szampon przeciw wypadaniu włosów
 cena/pojemność: 32zł/300ml

niedziela, 17 lipca 2016

Zapachowa niedziela: Kringle Candle-Blueberry muffin

 Podczas ostatnich zakupów na goodies zdecydowałam, że postawię tym razem na kilka świeczek. Jest to wygodniejsza forma, a w związku z tym, że jestem w domu rodzinnym, nie chciałam już zabierać ulubionego kominka, a przecież zapachu muszą być :)
 
dostępny na goodies.pl

Świeczka (Coloured Daylight) marki Kringle Candle o zapachu świeżo upieczonych muffinek z pysznym jagodowym nadzieniem.
Świeczuszka zapakowana jest w plastikowe opakowanie, które aż krzyczy 'zjedz mnie!'. Pięknie wygląda, a po otwarciu pachnie słodko, jagodowo z olbrzymia dawką kruchego ciasta. no i wszystko byłoby pięknie, gdyby taki sam zapach był po zapaleniu, a tu niemiłe rozczarowanie. Jest on przykry, mocny, mdły i zbyt słodki. Nie utrzymuje się długo na szczęście, ale przecież nie o taki efekt mi chodziło.
Zawiodłam się na niej, bo liczyłam na pyszną babeczkę:(

Blogerki witają jesień, czyli przygotowania do spotkania

Hej :) W dniu dzisiejszym zaplanowałam aż 2 posty, pierwszy z nich, bo ważniejszym dla mnie jest informacja o spotkaniu :) Już od chwili mojego pierwszego udziału w spotkaniu blogerskim 3 lata temu chodziło mi po głowie 'sama też chcę coś zorganizować'. Niestety wiem, ile wysiłku kosztuje przygotowanie takiej imprezy i wiem też, że sama nie dałabym rady.

Jakiś czas temu wspólnie z Asią postanowiłyśmy zorganizować kolejne spotkanie blogerskie. Datę wybrałyśmy wspólnie, bo jest ona nam obu bliska. Tym oto sposobem spotkamy się w zaprzyjaźnionym i niemal stałym gronie:
1. Iza - bellitkaa.com,
8. Magda- immenseness.pl
 
i oczywiście Asia i ja :)
 
 
Spotkanie zaplanowałyśmy na 17 września w restauracji "Konfitura" w Rzeszowie:)
 
Mam nadzieję, że wszystko pójdzie po naszej myśli i będziemy się bawić tak samo dobrze, jak zwykle :) 

piątek, 15 lipca 2016

Lirene- peeling gruboziarnisty z algą morską

Wreszcie udało mi się zrobić cokolwiek. Nie jest to szczyt moich marzeń, bo wstałam przed 6 i nadal nie wiem, jak półtorej godziny zleciało, a przecież nic nie robiłam.;/ Ale nie będę narzekać, zmobilizowałam się i będzie w końcu recenzja :)

Dzisiaj chciałabym Wam pokazać peeling, którego używałam w jakiś czas, i używałabym nadal, gdyby nie został u babci, ale niestety nie można zabrać wszystkiego do jednej torby:)

Lirene
Peeling gruboziarnisty z morską algą
 cena/pojemność: 15zł/75ml

czwartek, 14 lipca 2016

hybrydy#21 Semilac 000,022,040, Tifton 28

Powiedzcie mi, czy ja nie mam pecha? Juz chce wrócić do blogowania, już mam pisać i co się okazuje? Ze zdjęć mało, a te które są, nie są przygotowane do wstawienia. Brr. 
Ostatnie dni były bardzo intensywne i szczerze mówiąc ledwo żyje. Właśnie wracam z rozmowy o pracę i kolejny problem. No szkoda gadać. 
W związku z tym, że jedyne zdjęcia, jakie mogę wstawić na chwile obecna to paznokcie, wiec musi na razie wystarczyć.
  

niedziela, 10 lipca 2016

Zapachowa niedziela: Kringle Candle- Royal Cherries

Wreszcie dotarło do mnie zamówienie. Tym razem zamiast wybrać same woski zdecydowałam się głównie na świeczki, wiec będzie kilka opisanych tutaj:-)


 dostępna na goodies.pl

Świeczka (Coloured Daylight) marki Kringle Candle o kwaśno-słodkim aromacie królewskich czereśni.
Lubicie czereśnie? Ten zapach jest zdecydowanie bardzo sezonowy. W aromat słodkich czereśni wpada nuta kwaśna i gorzka, która cudownie harmonizuje całośc. Zapach jest śliczny, niezbyt intensywny, ale wyczuwalny. Znika w niedługim czasie po zgaszeniu świeczki, ale juz zdążyłam go polubić.

czwartek, 7 lipca 2016

hybrydy# 20 Semilac 130, 135, snake skin

Miałam mieć więcej czasu na blogowanie i swoje sprawy. Coś mi to nie wychodzi. Codziennie nastawiam wcześnie budzik, żeby zabrać się za niedokończone sprawy z wczoraj. Wracam i dosłownie padam, a zawsze jest tysiące rzeczy do zrobienia. Nie mogę wbić się w rytm. Pisanie postów też ostatnio nie bardzo mi idzie, a o czytaniu już nie wspomnę:( Dzisiaj kolejna propozycja hybryd z użyciem Semilaca. Mam przygotowane jeszcze kila takich wpisów,a zaraz po nich mam nadzieję, że zobaczycie zmianę w paznokciach, które będę robić.
Do błędów muszę się przyznać i dobrze wiem, że idealnie nie robię. Na szczęście podpatruję, a wczoraj zostałam uświadomiona, gdzie popełniam największy błąd jeśli chodzi o skórki i brzydkie poszarpane brzegi(co widać jeszcze na zdjęciach)
Zostały tutaj użyte kolorki Frappe-135 i Sleeping Beauty- 130
Paznokcie mamy, jak już kilka razy podkreślałam są trudne i nigdy nie udaje mi się ładnie ich wykończyć. Wczoraj siadłyśmy i wreszcie doprowadziłam je mniej więcej do porządku, więc liczę na to, że kolejne wyjdą już o wiele lepiej.

niedziela, 3 lipca 2016

Equilibra-aloesowe chusteczki złuszczające

Dzisiaj nie będzie zapachowego postu. Niestety moja przesyłka z goodies się spóźnia i zabrakło wosków do opisania :(
Ostatni tydzień spędziłam na praktykach, trzecich już w tym samym kierunku i chyba po raz pierwszy podoba mi się to, jak wyglądają. Uświadomiłam sobie, że naprawdę lubię pracę w gabinecie i kontakt z ludźmi, i tak, mogę śmiało powiedzieć, że to chyba to, co chciałabym robić. Czeka mnie jeszcze dużo pracy, ale cieszę się, że sama mogę wykonywać zabiegi, że po raz pierwszy nikt nie stoi nade mną na każdym kroku i nie jest to typowa praktyka "przynieś, wynieś, pozamiataj", ani podpisanie papierka. Serio, czas mija bardzo szybko, czasami nawet nie wiem, kiedy mija 5 czy 6h, bo nie mam czasu się nudzić. Atmosfera jest bardzo miła, wiem, chwalę się, ale jest czym :) Naprawdę miło jest usłyszeć od klientki 'pięknie to pani zrobiła', albo zwykłe 'dziękuję' i zobaczyć uśmiech na twarzy. A co mi sprawia największą przyjemność? To, że zostałam obdarzona zaufaniem i w grafiku pojawiają się godziny zabiegów z dopiskiem"-Gabi". 
Pewnie więcej na temat życia prywatnego napiszę na fanpage, a teraz o bardzo wczesnej porze zapraszam na recenzję.

Equilibra
Aloesowe chusteczki złuszczające
 cena: 10zł/6szt