czwartek, 31 marca 2016

hybrydy#7 Semilac 125, 093

Dzisiaj ze względu na bardzo napięty grafik i mnóstwo rzeczy do zrobienia mam dla Was kolejną propozycję manicure. Tradycyjnie już użyłam lakierów Semilac.
 125- Swan Lake- miał być granat, ale jak widać jest ciemnoniebieski. Kolor ładny, ale położyłam 3 warstwy, a nadal prześwitywała płytka. Jeden z rzadszych Semilaców i pracuje się na nim średnio.
 
Na palcach serdecznych 093- Silver Dust-piękny srebrny, który może być dodatkiem do wielu kolorów. Lakiery brokatowe mają to do siebie, że są bardzo mocno napigmentowane, a tym akurat maluje się rewelacyjnie.

środa, 30 marca 2016

Bielenda- masełko do ust soczysta malina

Jak Wam się wraca do normalności po świętach? Mi jakoś ciężko. Wszystko w biegu i z niczym nie mogę zdążyć. Za oknem cudowne słoneczko, a ja zaraz muszę uciekać na uczelnię. I znowu powrót o 21. No dobra, sama sobie tak wymyśliłam.  Dzisiaj przygotowałam dla Was post o masełku, którego ostatnio często używam przed wyjściem z domu.

dostępny na stronie iperfumy.pl

wtorek, 29 marca 2016

Zapachowe świece w szkle od Bispol

 Świeczki, świeczuszki, woski i wszelkie inne pachnidełka to zdecydowanie moja bajka. Wprost je uwielbiam. Ten zapach, który nas otacza, ale nie tylko, bo piękne świece są tez ozdobą w domu. Wystarczy kilka takich dodatków, a wnętrza od razu stają się bardziej przytulne.
Po raz kolejny zwracam uwagę na to, że firma Bispol oferuje nasz szeroki wybór świec. U mnie tym razem świeca w szkle i folii o zapachu róży. Jej wygląd jest cudowny, ale niestety zapach nie mój, więc sprezentowałam cioci.

Świece w szkle o zapachu wanilii i orchidei oraz cynamonu są cudowne. Przez przezroczyste szkło widać kolorowe świeczki, które znalazły swoje miejsce w moim pokoju. Nie tylko ładnie pachną, ale jeszcze ślicznie wyglądają. Sami zobaczcie.


Też lubicie takie pachnące ozdoby?:)

niedziela, 27 marca 2016

Wygraj zestaw kosmetyków Balea!+WYNIKI

 Mam dla Was kolejną niespodziankę w postaci konkursu :) 
Tym razem do wygrania zestaw niemieckich kosmetyków Balea: żel pod prysznic, szampon+odżywka 

Żeby wygrać wystarczy zgłosić się w formularzu do 30.04.
 Konkurs będzie trwał równocześnie na blogu i facebooku, więc można zgłaszać się w dwóch miejscach i zwiększyć szansę na wygraną.

Wystarczy być publicznym obserwatorem bloga, dodać baner na blogu lub udostępnić na facebooku, wypełnić formularz.

Każda dodatkowa aktywność(+1los):
obserwacja na instagramie(bysia143), snapchacie(bysia143), dodanie do kręgów Google+, polubienie na facebooku-klik)


Powodzenia:*

____________
Wyniki konkursu

Niedziela z YC-Moonlight

 Dzień dobry Kochani :);* Życzę wszystkim Wesołych, pogodnych i rodzinnych Świąt;* Mam nadzieję, że wykorzystacie ten czas i spędzicie go w gronie najbliższych świętując i odpoczywając:)
 Kto wstał rano na rezurekcję?:) Ja już od dawna jestem na nogach, korzystając z chwili i czekając na powrót mamy i sis przygotowuję baaardzo późne Wielkanocne śniadanie i piszę post :)

Dzisiaj zapaliłam nowy wosk w nadziei, że będzie tworzył klimat śniadanka. Czy tak się stało?
 
 dostępny na goodies.pl

Wosk z rześkiej linii zapachowej Yankee Candle z serii Classic o zapachu bambusa, nut drzewnych i paczuli.
Od razu powiem- nie. Skusił mnie obrazek, kolor i w sumie byłam ciekawa zapachu. Wydawał się taki 'męski', dostojny i wgl bardzo elegancki. Niestety zaraz po rozpaleniu musiałam go zgasić, a kominek wynieść. Zapach owszem bardzo męski i bardzo świeży, ale jednocześnie ciężki. Chyba zbyt ciężki, jak na dzisiejszy dzień. Zaczął mnie drażnić i chyba się nie polubimy;/

Wracam do dalszych przygotowań, pozdrawiam ;*

sobota, 26 marca 2016

Bio soki- Ogrody Sabinu

 Nie wiem, jak wy, ale ja bardzo lubię domowe soki. Zwłaszcza malinowe. Sama robię co roku sporą ilość, ale ostatnio jakoś przestałam je pić. Nie wiem, czemu, muszę koniecznie wrócić do tego nawyku, bo postanowiłam odstawić kawę:)
Na spotkaniu dostałam soki Ogrody Sabinu, które już następnego dnia musiałam spróbować.
 
Soki dostępne są w butelkach o pojemności 200ml i 750ml. Te mniejszą są idealne do torebki. Mogłam zabierać na zajęcia, kilka razy przelewałam je z dużej do mniejszej butelki, żeby mieć je przy sobie.

piątek, 25 marca 2016

hybrydy#6 Semilac 121

Hej :) Już dawno nie było wpisu z hybrydami, więc chyba pora nadrobić zaległości. Przygotowałam dla Was kilka nowych inspiracji, więc w kolejnych dniach możecie się spodziewać tematyki hybrydowej :) 
W związku ze świątecznymi przygotowaniami posty będą pewnie luźniejsze :)
 Kilka dni temu na pazurkach Majki zagościł kolorek 135- Frappe oczywiście Semilac. Mszę przyznać, że ten nudziak jest uroczy sam w sobie i pasuje do wielu stylizacji.
  Połączyłyśmy go s syrenką na serdecznym i kciuku i wyszło bardzo słodko, ale i elegancko. Jestem pod wrażeniem, że w tak prosty sposób udało się uzyskać cudowny efekt.
   Pazurki Majki są dosłownie stworzone do malowania, a nad naturalną długością ciągle się zachwycam. Tutaj widzicie już krótką wersję:)  Myślę, że taki delikatny kolorek dodatkowo podkreśla ich piękno. Do Frappe na pewno będę częściej wracać:)

  Co ciekawego macie teraz na paznokciach?:)

czwartek, 24 marca 2016

Bio Paluszki ECO Envoy i Ezerki

Czasami mam taki dzień, że ‘coś bym zjadła’, staram się unikać słodyczy i słonych przekąsek, ale nie zawsze to wychodzi J Chyba nie tylko ja tak mam. Kiedy już przychodzi ochota na coś do schrupania raczej wybieram wafle ryżowe, różnego rodzaju chrupki, zwracam uwagę na to, żeby były jak najmniej kaloryczne i nie tak bardzo szkodliwe. Kiedy w moje ręce wpadły produkty bio od razu miałam na nie ochotę. Ciekawi, czy mnie zadowoliły?;>

środa, 23 marca 2016

Eveline- tusz Big Volume

Tusze to produkty, które wciąż próbuję, szukam i ciężko o taki, którego bym całkowicie skrytykowała. Mam swojego ulubieńca, ale ciągle daję szansę innym. Tym razem kolejny, który polubiłam i chyba przyznałabym mu drugie miejsce.

Eveline
Big Volume Explosion mascara 
 cena/pojemność: 15zł/11ml
 Nowa, innowacyjna szczoteczka do zadań specjalnych Big Brush idealnie pokrywa grubą warstwą tuszu każdą rzęsę, zapewniając spektakularny efekt i wyjątkowe podkreślenie spojrzenia.

20 rzędów elastycznych włosków ułożonych w różnych kierunkach ułatwia nałożenie tuszu i skrupulatne rozdzielenie, każda rzęsa zostaje idealnie pokryta warstwą głębokiej czerni, bez sklejania i bez grudek,
Zaawansowane składniki aktywne zapobiegające wypadaniu i łamaniu rzęs.
Doskonale wzmacnia, odżywia i kondycjonuje rzęsy. Mineralne pigmenty i naturalny wosk carnauba pobudzają rzęsy do wzrostu, zapobiegają ich wypadaniu i łamaniu się.
D - pantenol odbudowuje strukturę włosa, widocznie zagęszczając i pogrubiając rzęsy.
Najcenniejsze składniki z oleju jojoba, bogatego w witaminy A, F i E dogłębnie nawilżają, uelastyczniają i wzmacniają rzęsy. Wyjątkowo delikatny dla oczu nie powoduje podrażnień.


wtorek, 22 marca 2016

Świeca Bomb Cosmetics- Tropical sands

Czy Wy też kochacie świece zapachowe? Ja po prostu je uwielbiam!  Piękny zapach to podstawa, ale jak jeszcze wyglądają tak cudownie, jak ta to już odpływam.
Czyż nie jest cudowna?
 Na spotkaniu dostałam tą właśnie świecę Bomb Cosmetics o zapachu Tropical Sands. Zamknięta w niebieskiej puszce świeca powinna pali się 45-50h, więc bardzo długo. Już samo opakowanie wygląda pięknie i uroczo, ale jeszcze wnętrze- żółta świece z malutki serduszkami. Brak mi słów!

poniedziałek, 21 marca 2016

Aktualna pielęgnacja stóp-2016

Kolejny poniedziałek ‘for me’. No cóż dzisiejszy nie należy do wymarzonych-pobudka ok 6, biegiem łazienka, włosy, peeling, maseczka, żeby ze wszystkim zdążyć do ok 10-11. Brr znowu dentystka. Po ostatniej akcji cięcia dziąsła z zaskoczenia nie wiem, czego się spodziewać. Nie boli, więc mam nadzieję, że tym razem obejdzie się bez skalpela, chociaż u mnie to nigdy nic nie wiadomo;) No ale trzymać kciuki.
Dzisiaj już ostatni post z serii pielęgnacyjnych poniedziałków, zajmiemy się stopami. Z racji tego, że przez jakiś czas non stop recenzjowałam produkty do stóp, podsumowanie zostawiłam na koniec. Pełny zabieg wykonuję raz w tygodniu, zwykle właśnie w poniedziałki, kiedy mam wolne.

niedziela, 20 marca 2016

Niedziela z YC- Berry Trifle

Dzisiaj wyjątkowo dwa posty. Ten miał się już nie pojawiać, ale chcę być systematyczna i skoro niedziele przeznaczam na zapachy to trzeba się tego trzymać:) Wosk, o którym piszę zamówiłam jeszcze w szale świątecznych zakupów z myślą, że w tym czasie go zapalę. Nie było okazji, więc dopiero teraz przyszła na niego pora.

 dostępny na goodies.pl

Wosk ze świątecznej linii zapachowej Yankee Candle z serii Classic o orzeźwiającym zapachu owoców jagodowych zatopionych w delikatnym kremie waniliowym.
Jestem fanką wszelkich owocowych zapachów i chyba z tą myślą go zamówiłam. Spodziewałam się aromatu ciasta owocowego z kremem, czegoś w rodzaju leguminy zimą? Jakoś tak sobie go wyobrażałam. Berry Trifle jest ładny, ciekawy, ale raczej jak słodki deser, owoce gdzieś się gubią, za to mocno przebija się bita śmietana i krem. Zbyt szybko się ulatnia, żebym mogła dostrzec w nim coś jeszcze. Miły dla nosa i uspokajający, ale jednak moje wyobrażenia były zupełnie nietrafione.

Bielenda- seria Morskie Algi

Jak tam Wam minął weekend? U mnie bardzo fajnie- czyste lenistwo z Marcinem;* Nic na to nie poradzę, że jego łóżko mnie tak woła i mówi ‘śpij’ ‘odpoczywaj’. Dzisiaj mam dla Was kilka słów na temat nowej linii Bielenda. Jest to seria z Algami Morskimi. Do testów otrzymałam serum i mleczy olejek odżywczy. 

Bielenda Algi Morskie
Mleczny olejek do pielęgnacji ciała odżywczy
Kremowe serum odżywcze do ciała
 cena/pojemność: 16zł/200ml
Tym, co łączy te dwa produkty jest cudowny zapach, który od razu skojarzyłam z maskami algowymi Bielendy- świetnie orzeźwiający, pachnący, taki z nutką cytrusów. Po prostu mega! Grafika w kolorze morskim ze złotem- elegancka i stylowa, a do tego nowoczesna. 

środa, 16 marca 2016

Upominki z blogerskiego Dnia Kobiet

Wczoraj była relacja, a dzisiaj pora na upominki. Ostrzegam, że jest tego baaardzo dużo. Z tego względu musiałam połączyć zdjęcia, bo chyba bym nie ogarnęła wszystkiego. Bardzo dziękuję sponsorom i naszym organizatorkom- będzie co testować, jeść, pić, a co niektóre będą miały, co założyć:P

cudowne przypinki przygotowała Agencja Reklamowa SPOKO/Przypinki.pl, a torby z nadrukiem specjalnie dla nas torbowo.pl

wtorek, 15 marca 2016

Relacja z blogerskiego Dnia Kobiet w Dębicy

W sobotę spotkałam się z dziewczynami w Dębicy. Monika i Patka kolejny raz zorganizowały Blogerski Dzień Kobiet. Tym razem spotkałyśmy się z Zajeździe Polonez. Zacznę od początku, czyli pobudka po godz.5 i szybkie ogarnianie, żeby ok 7.40 być w Jarosławiu, tam pociąg do Rzeszowa i spotkanie z Asią. Miałyśmy chwilkę, żeby porozmawiać i dołączyłyśmy do Karoliny- Marcelem do Dębicy. Na miejscu czekała już na nas Asia i we 4 pojechałyśmy już na miejsce. Po rozeznaniu terenu mogłyśmy w końcu dotrzeć do dziewczyn. 


ja

Miejsce rewelacyjne! Miałyśmy prawie cały parter dla siebie. Sala konferencyjna przypomina salon, więc od razu czułyśmy się swobodnie. W dodatku wszystkie się znamy, niektóre już kilka lat-nie muszę tłumaczyć, że sztywno nie było i tematów do rozmów nie brakowało. Uśmiechy nie schodziły nam z twarzy. Obiad zjadłyśmy w oddzielnej dziewczyny dwudaniowy plus deser, u mnie był to ryż z kurczakiem i warzywami. Tu chciałabym bardzo podziękować za potraktowanie mojej alergii na poważnie i specjalnie przygotowane danie-było pyszne! Do tego woda/sok i herbata/kawa. 




poniedziałek, 14 marca 2016

Aktualna pielęgnacja dłoni- 2016

Dłonie to kolejny z poniedziałkowych tematów pielęgnacyjnych. Dla mnie osobiście jeden z cięższych, bo mimo świadomości, jak ważna jest ochrona i ich estetyczny wygląd ciągle mam z tym problem. O kremach zupełnie zapominam, chociaż stoi ich w pokoju kilka, mam w torebkach, mniejsze w kieszeniach… I nic., ale i to kiedyś ogarnę.
 Zacznę właśnie od kremów. W domu używam-albo raczej maltretuję, jak sobie przypomnę krem z Avonu. W kieszeni kurtki noszę kremik, o którym niedawno pisałam Secret Soap- zostało go już tyci, tyci i pewnie nawet dzisiaj opakowanie wyląduje w koszu. W jednej z torebek noszę mini kremik Kamill- na jego temat nie mam zdania, noszę go już bardzo długo, a użyłam kilka razy. Zapach mnie męczy, więc z jeszcze większą niechęcią po niego sięgam- pewnie też wyrzucę.

niedziela, 13 marca 2016

Niedziela z YC- cranberry ice

Po wczorajszym spotkaniu jestem naładowana energią. Mimo, że rano trzeba wstać i znowu czeka mnie kilka intensywnych dni, humor o dziwo nie jest najgorszy. Chyba częściowo za sprawą zapachu, który mnie otacza. Ciekawi, co tak pozytywnie nastraja?:)


 dostępny na goodies.pl
Żurawina nierozerwalnie kojarzy nam się z czasem grudniowych celebracji, kiedy tymi pięknymi, czerwonymi owocami przyozdabiamy świąteczne stoły i stroiki. Ale zjawiskowa żurawina to nie tylko dekoracja, ale i skarbnica wielu, prozdrowotnych składników. A poza tym to prawdziwy rarytas kulinarny, który smakuje wyśmienicie bez względu na porę roku! W wersji Yankee Candle żurawina podawana jest w nieco zmrożonej, bardzo orzeźwiającej wersji. Wosk w formie żurawinowej tarteletki uwalnia naturalne esencje, które doskonale pobudzają i dodają energii.
Żurawina, żurawina, sama słodycz tego owocu, delikatnie kwaśna, mega soczysta to jest to, co wyczuwam w tym wosku. W momencie topienia zapach jest słaby, ale z czasem nasila się i jego aromat wypełnia cały pokój, a nawet dwa i korytarz. Aromat naładowany energią, olbrzymią porcją witamin- już dawno nie miałam czegoś, co pachnie tak wyśmienicie i trafia w mój gust! Na pewno wrzucę jeszcze do koszyka przy okazji zakupów! Pachnie jeszcze długo po zgaszeniu kominka.

W piątek zapaliłam go rano i pojechałam na uczelnie- zupełnie zapomniałam, na szczęście podgrzewacz się wypalił, a dom stoi na miejscu. Jak wróciłam całą górę wypełniał ten zapach- mniam! Brak mi słów, żeby go opisać.

środa, 9 marca 2016

Secret Soap Store- krem do rąk o zapachu passiflory

Dzisiaj kolejny dłuuugi dzień. Zajęcia do 18, a później siłownia z Jolcią i wreszcie do domku. Postanowiłam się nie poddać i przynajmniej w środy zostawać ćwiczyć, chociaż powrotu ok 21 są straszne. Zimno, ciemno i idę w takim tempie jakby mnie coś goniło, a przed oczami widzę już tylko łóżko.  ;)

Dzisiaj chciałam Wam napisać kilka słów o kremiku, którego używam już jakiś czas i który bardzo polubiłam, chociaż…. Tego dowiecie się czytając recenzję.

Secret Soap Store
Krem do rąk o zapachu passiflory

cena/pojemność: 30ml/15.90zł

Najlepszym sposobem na piękne dłonie jest regularne stosowanie kremu do rąk z 20% zawartością masła Shea kilka razy w ciągu dnia. To natychmiastowa ulga dla suchej i podrażnionej skóry. Intensywnie ją nawilża, wygładza i regeneruje, chroni i wzmacnia naskórek. Dłonie odzyskują miękkość i delikatność. 

Najważniejsze składniki kremu do dłoni The Secret Soap Store

·         Masło Shea - łagodzi, wygładza i zmiękcza skórę, chroni przed promieniowaniem UVB.
·         Sok z cytryny - świeżo wyciśnięty sok skutecznie opóźnia procesy starzenia się skóry, rozjaśnia i poprawia koloryt, wybiela paznokcie.
·         Oliwa z oliwek - odżywia, nawilża, wygładza i koi skórę, wzmacnia kruche i łamliwe paznokcie.
·         Komórki macierzyste z pomarańczy - przywracają gęstość strukturze skóry właściwej, poprawiają jej elastyczność. Skóra dłoni odzyskuje gładkość i jedwabisty dotyk. 

wtorek, 8 marca 2016

Anthylis- mleczko do demakijażu

Produkty do demakijażu to u mnie temat bardzo wąski. Niestety tak samo, jak większość nosicieli soczewek mam problem z podrażnieniem oczu. Demakijaż to dla mnie tortura. Pamiętam, że bardzo długo używałam mleczek, był to okres, kiedy o płynach, czy chusteczkach jeszcze nie było tak głośno. Ile się wtedy łez polało i jak mnie oczy piekły… brrr. Ciarki przechodzą. Później koleżanka poleciła mi chusteczki Alterra i używałam ich dłuuugo, ba do dzisiaj są moimi ulubionymi na wyjazdy. Ale nie o tym dzisiaj- do niedawna moje oczy tolerowały tylko i wyłącznie 2 płyny micelarne Eveline i ich się trzymałam <klik><klik>. Ostatnio dobrze zareagowały na Biolaven. Poszłam o krok dalej i dałam szansę mleczku. Jak myślicie? Jak to się mogło skończyć?

Anthylis Eco Bio
Oczyszczające mleczko do demakijażu z fitokomleksem z czerwonych winogron

cena/pojemność: 18.95/150ml


poniedziałek, 7 marca 2016

Aktualna pielęgnacja ciała- 2016

Dzisiaj chciałabym Wam pokazać, jak wygląda pielęgnacja mojego ciała. Produktów jest mało w porównaniu z innymi partiami, a zwłaszcza z twarzą. Nie chodzi tu o to, że o nie zupełnie nie dbam, bo tak nie uważam. Jeszcze kilka lat temu miałam zwyczaj otwierania połowy produktów i nie zużywałam ich, bo sama nie byłam w stanie tego zrobić przed upływem terminu przydatności. Jako tako miała się sytuacja, kiedy mieszkałam w domu, bo wiadomo, że nie korzystałam z nich sama. Teraz, kiedy wszystkie kosmetyki mam na wyłączność doszłam w końcu do etapu, kiedy biorę jeden kosmetyk i kończę go, a później otwieram inny (chyba, że jest to totalne dno i niedługo ląduje w koszu)

Po tym przydługim wstępie zapraszam w końcu na szczegóły.

niedziela, 6 marca 2016

Niedziela z YC- November rain

Jak Wam mija niedziela? U mnie szybciutko- jak zwykle. Weekend minął nawet nie wiem, kiedy, a jutro czeka mnie sporo pracy i już czuję się zmęczona :P Zostawiam Was z kolejnym niedzielnym zapachem, a sama uciekam na "Master Chef Junior"- jakie te dzieci są zdolne!

Yankee Candle- November rain
dostępny na goodies.pl

Nieważne coby mówili – prawdą jest, że jesień ma też swoje pozytywne strony! Ciepłe, ale nie upalne słońce, rześkie, przesiąknięte deszczem powietrze i panorama kreowana kolorami spadających liści. To właśnie takie kadry z jesiennego krajobrazu potrafią rozświetlić i ocieplić każdy, ciemny i ponury wieczór! Dlatego też Yankee Candle zebrał wszystkie, najpiękniejsze aromaty listopadowych dni i zamknął je w wosku November Rain. Zjawiskowa, zaskakująca kompozycja łączy w sobie świeżość ozonu, ciepło bursztynu i aromat jesiennych liści, a powstały w ten sposób zapach skutecznie wzbudza tylko pozytywne emocje.

Potraficie sobie wyobrazić chłodny jesienny dzień? Do tego deliaktny wiatr i deszcz? Typowa jesienna pogoda? A zaraz później wychodzi słońce? Tak właśnie czułam ten wosk. Jakbym na chwilę się cofnęła o kilka miesięcy. Spacer po parku, zapach mokrych drzew i liści. Czy to mój hit? Nie wiem, nie jest on może odpowiedni na obecną chwilę, ale potrzebowałam czegoś innego-oderwania od słodkich zapachów, a ta tarta chyba taka właśnie jest. Myślę, że chętnie wrócę do niej za jakiś czas.

piątek, 4 marca 2016

Tusz do rzęs Maybelline Colossal Color Shock

Czy tusz musi być tylko czarny? Albo czy kolory można wprowadzać na rzęsy tylko latem? Myślę, że nie, dlatego tym razem na rzęsach będą królowały pastelowe odcienie. Możecie się ze mną zgodzić lub nie, ale taka odmiana czasami dużo zmienia w naszym wyglądzie:)

 Tusz do rzęs Maybelline Colossal Color Shock
cena/pojemność: ok 30zł/10.7ml
Ja swój tusz dostałam na jednym ze spotkań już dawno temu, nawet nie wiem, kiedy :P

Przekopałam internet w poszukiwaniu informacji o niej i niestety nie znalazłam. Podobno była kiedyś w Rossmannie, ale patrzyłam w kilku- nie ma, Wispol, Hebe, Laboo i Sekret Urody również pustka. Nie wiem, czy była to edycja limitowana?