poniedziałek, 29 lutego 2016

Aktualna pielęgnacja twarzy-2016

W tym semestrze znowu mam poniedziałki wolne, więc postanowiłam ten dzień przeznaczyć dla siebie. Przeważnie peelingi, maseczki i inne zabiegi robiłam w soboty lub niedziele i czasami zdarzało mi się w tygodniu w luźniejszy dzień. Jak wracam z uczelni to już nie mam siły na nic. Mam nadzieję, że to poniedziałki troszkę mnie zmobilizują. Na razie idzie nieźle :) Mam nadzieję, że przez kilka następnych tygodni będę mogła Wam pokazać, jak pielęgnuję poszczególne partie ciała.

Ostatnio sporo było o stopach i dzisiaj również miała być taka tematyka, ale żeby Was nie zanudzać zacznę może jednak od pielęgnacji ciała.

 Do demakijażu używam ostatnio mleczka Anthyllis- zupełna nowość, używam od 2 tygodni, więc za jakiś czas będzie recenzja. Do mycia służy mi emulsja od Avon i mydełko White Flower’s.

niedziela, 28 lutego 2016

Niedziela z YC- Candy Cane Lane

Jak Wam mija niedziele? Mi bardzo szybko. Dzisiejszy dzień spędzam na nadrabianiu zaległości w gazetkach, bo nazbierałam ich kilka i leżą już prawie 2 miesiące, więc pora zrobić mały przegląda makulatury :)


dostępny na goodies.pl
Wosk z okolicznościowej linii zapachowej Yankee Candle z serii Classic. Wyczuwalne aromaty: mięta pieprzowa, słodkie ciasteczka oraz kremowy waniliowy lukier.

Wosk zamówiłam, żeby palić w okresie świątecznym, ale było tyle różnych zapachów, że w końcu ten nie został stopiony. Paliłam go za to ostatnio, jak byłam w domu i dosłownie przeniosłam się w klimat przedświąteczny- zapach ciast, ciastek, pierników. Wyczuwam w nim aromat kojarzący się z przygotowywaniem i pieczeniem. Jest słodki, ale jednocześnie ma ostrą nutę, która sprawia, że nie może się znudzić. Niestety wosk został w domku, bo mamie również się spodobał i widziałam, że kilka razy go topiła:)

sobota, 27 lutego 2016

Moja wishlista z Dresslink

Jak pewnie zauważyłyście ostatnio w blogsferze jest dość głośno o Dresslink. Sama spędziłam kilka dobrych dni na buszowaniu po stronie, bo jest tu tyle fajnych rzeczy, że trudno się zdecydować. 

 Na Dresslink znajdziecie całe mnóstwo ubrań, butów, dodatków, akcesoriów, kosmetyków, a wszystko to w niskich cenach.

Sama przygotowałam niewielką listę rzeczy, które chciałabym zamówić w tym sklepie. Zobaczcie, co wpadło mi w oko :)

1. plecak- już od dawna mam w planie zakup jakiegoś plecaka, ale jakoś nic nie ciekawego nie znalazłam tutaj za to jest kilka, które mi się podobają


pierwszy 'gazetowy wzór' <LINK>
 drugi kwiatowy <LINK>
niebieski w kropki jest chyba najodpowiedniejszy <LINK>
 a ostatni jest po prostu przeuroczy <LINK>

piątek, 26 lutego 2016

Vevey Swiss- balsam do ciała 'Natychmiastowe ukojenie'

Jak Wam minął tydzień? Bo mi szybko zleciał. Nowy semestr na uczelni jak na razie jest totalną porażką, zajęcia są tak nudne, że dosłownie można zasnąć, a przyszły tydzień też nie zapowiada się specjalnie ciekawie. Dzisiaj nie miałam zajęć, więc maksymalnie wykorzystałam ten czas i odwiedziłam aż 3 miasta;) Busy, pociągi, autobusy... no ale przynajmniej zrobiłam sobie mały prezent, który obiecałam, jeśli zdam chemię w pierwszym terminie. Ciekawi Was, co upolowałam?:) 
Żeby nie było ciągle o stopach to dzisiaj kilka słów na temat balsamu do ciała, który dostałam już jakiś czas temu na spotkaniu blogerek i musiał poczekać w kolejce na odpowiedni moment.
Vevey Swiss Regeneration
 Balsam do ciała 'Natychmiastowe ukojenie'
cena/pojemność: 9zł/200ml


środa, 24 lutego 2016

Shefoot-krem na pękające pięty

Powrót na uczelnię to totalna porażka. Wczorajszy dzień był psychicznie męczący, dzisiejszy wcale nie lepszy. Jestem na nogach od 5.30, zajęcia od 8-18 też nie poprawiają humoru. Do tego na koniec dołożyłam siłownię i około pół godziny szybkiego spaceru i dosłownie padam. A przecież jutro znowu trzeba wcześnie wstawać.;/

Nie macie jeszcze dość stópek? Mam nadzieję, że nie, bo mam dla Was kolejny produkt, tym razem zapach już jest baaaardzo zachęcający, więc nie miałam problemów z aplikacją.


Shefoot
Krem na pękające pięty z masłem shea
 cena/pojemność: 18.80zł/75ml


wtorek, 23 lutego 2016

Dietetyczne bezglutenowe racuchy+ zioła od EcoBlik

Wczoraj korzystając z wolnego dnia postanowiłam wreszcie zrobić racuchy. Chodziły za mną już od kilku tygodni, ale jakoś nigdy nie było czasu, albo było jakieś inne jedzonko. Pewnie większość z Was zna przepis i nie jest on nikomu potrzebny. Chciałam Wam jednak pokazać, że tradycyjne racuchy można zrobić w nieco bardziej dietetycznej wersji i w dodatku bez glutenu :)

Dietetyczne bezglutenowe racuchy 

Składniki:
2 jabłka
0.5 szkl mleka
2 łyżki mąki kukurydzianej
jajko
pół łyżeczki proszku do pieczenia
łyżeczka cynamonu
szczypta soli
 

Wykonanie:

Mieszamy jajko i mleko. Jabłka obieramy i ścieramy na grubym tarku, dodajemy do mieszanki. Wsypujemy reszt składników i dobrze mieszamy. Patelnię smarujemy olejem i nakładamy niewielkie płaskie placki. Smażymy na małym ogniu z obu stron. Bardzo ważne jest, aby nie smażyć na dużym ogniu, bo powoduje to spalenie placka lub szybkie przypieczenie, a w środku jest jeszcze 'surowy'.

niedziela, 21 lutego 2016

Niedziela z YC- Snow in love

Jak te weekendy szybko uciekają, zbliża się koniec wolnego. Było miło posiedzieć i poleniuchować. Zwłaszcza ostatni tydzień to z mojej strony prawie zupełne lenistwo.  Dzisiaj mam dla Was zimowy zapach.

dostępny na goodies.pl

Zima lubi dzieci najbardziej na świecie, a Yankee Candle potrafi wszystkich, nawet największych zmarzluchów przekonać do tego, że nawet największy śnieg i mróz można pokochać. Wszystko za sprawą Snow In Love – zjawiskowej, zamkniętej w jasnym wosku mieszanki, która pachnie jak poranny, grudniowy spacer, albo jak szalona przejażdżka na sankach. A to przez obecność nut nawiązujących do zapachu leśnych, przykrytych śnieżną kołdrą drzew połączonych ze świeżym aromatem mroźnego powietrza. Tak przygotowana kompozycja pobudza, napawa energią i sprawia, że nawet największy śnieg i mróz zaczynamy postrzegać w innym, zdecydowanie bardziej pozytywnym świetle.

W tym roku zima ma swoje humorki- raz mrozy, raz śnieg, później słońce i ciepło. Ten zapach to namiastka zimy- mroźny, słodki, zimowy, a jednak ciepły. Połączenie wszystkiego co mogę określić jedynie tak- spacer w mrożny zimowy dzień i powrót do ciepłego domu, kubek gorącej herbaty i ogrzanie się. Nie umiem go inaczej wyrazić, jest specyficzny. Nie jest to ten klimat, który lubię najbardziej, a jednak jest w nim coś, co przyciąga.

sobota, 20 lutego 2016

Shefoot- maska regenerująco-odprężająca do stóp

Nie wiem, co mnie dzisiaj tak wymęczyło, ale dosłownie padam. Od rana miałam zajęcie, po raz kolejny robiłam porządki na półkach i starałam się wszystko jakoś logicznie poskładać. Do tego nauka angielskiego z Nastuśką- kto normalny daje dzieciom na ferie tyle słówek?! 

Wczoraj był post o kremiku, dzisiaj pora na maskę tej samej firmy:)


Shefoot
Maska regenerująco-odprężająca do stóp 
 cena/pojemność: 3.30zł/10ml
  

Konkurs- do wygrania dowolne hybrydy Semilac

Hej :) Nie wiem, czy wiecie, ale miesiąc temu mój blog obchodził 3 urodziny:) Nie świętowałam tego jakoś specjalnie ze względu na zbliżającą się sesję, hmm nawet wyleciało mi z głowy.
Mam za to dla Was konkurs. Wiem, że są wśród nas fanki hybryd Semilac, więc właśnie te lakiery będziecie mogli wygrać.

Nie chcę Wam niczego narzucać, więc sami wybierzecie 2 kolory


Warunki konkursu:
1. być publicznym obserwatorem bloga
2. dodać baner konkursowy na blogu lub facebooku
3. wypełnić formularz zgłoszeniowy
4. za każdą dodatkową aktywność dostaniecie 1 los(polubienie na fb, obserwacja na instagramie, snapie 'bysia143')


Regulamin:
1. konkurs trwa od dzisiaj tj.20.02-18.03
2. sponsorem nagrody jestem ja, właścicielka bloga
3. zwycięzca zostanie ogłoszony w ciągu 3-5 dni od daty zakończenia
4. nagrodę wysyłam wyłącznie na terenie Polski

piątek, 19 lutego 2016

Shefoot- rozgrzewający krem do stóp

Czy Wy też tak bardzo marzniecie w stopy? Ja mam z tym odwieczny problem, co bym nie robiła, non stop są zimne, nawet wtedy kiedy jest ciepło. Taka moja uroda, ale nie powiem, żeby to było przyjemne. Zwłaszcza zimą, kiedy marzniemy ogólnie, a nie zawsze jesteśmy w stanie ubrać grube skarpety do butów, bo przeważnie nie są na tyle szerokie. Z pomocą przychodzą nam takie specyfiki, jak ten, o którym dzisiaj piszę.

Shefoot
Rozgrzewający krem do stóp z wyciągiem z porostów alpejskich

 
cena/pojemność: 18.80 /75ml
 

czwartek, 18 lutego 2016

Tisane- Balsamik do ust dla dzieci(nie tylko)

Suche, spierzchnięte usta to częsty problem, z którym sama się spotykam. Nie wychodzę już na zewnątrz bez pomadki, czy balsamu, sięgam po niego automatycznie. Niestety w domu już nie jest tak kolorowo, zwyczajnie o tym zapominam, a przecież sezon grzewczy nie jest obojętny dla naszych ust. 
Chciałabym Wam dzisiaj zaproponować balsam do ust, który przeznaczony jest dla dzieci, co nie oznacza, że nie możemy go użyć ;)


Tisane
Balsamik do ust dla dzieci 
 cena/pojemność: ok 12zł/4.7g
 Doskonale radzi sobie ze spierzchniętymi, obtartymi i obgryzionymi ustami.
Przeciwdziała stanom zapalnym i przyspiesza regenerację naskórka
Naturalna kompozycja składników nawilża, wygładza i odżywia skórę
Chroni przed niekorzystnym wpływem mrozu, wiatru, deszczu i słońca.


środa, 17 lutego 2016

maseczka- peeling K+K- Fitomed

Lubicie wielofunkcyjne kosmetyki? Ja nie przepadam za takimi. Wolę mieć kilka o różnym działaniu i wiedzieć, co do czego. Tym razem zaryzykowałam i nie żałuję.


 cena/pojemność: 27zł/50ml
Składniki: kwas mlekowy 4%, korund.
Działanie: przeciwzmarszczkowe, złuszczające, rozjaśniające
Przeznaczenie: Polecamy stosować maseczkę do cery mieszanej, tłustej i trądzikowej (bez czynnych wykwitów ropnych), oraz do cery tłustej, zmęczonej i dojrzałej. Doskonale sprawdza się w okolicach skroni, spłyca tak zwane „kurze łapki”. Nie zaleca się stosowania do cery suchej, łuszczącej się i naczynkowej, a także pod oczy.
Stosowanie: Cera tłusta i mieszana. Zaleca się stosować raz-dwa razy w tygodniu. Maseczkę nałożyć na twarz i delikatnie wymasować skórę. Przed masowaniem kosmetyk można potrzymać na twarzy ok. 2 minut. Po tych czynnościach dokładnie umyć cerę letnią wodą. Posmarować lekkim kremem odżywczym lub nałożyć maseczkę odżywczą.

Cera tłusta trądzikowa. Początkowo stosować raz dziennie. Jeżeli zmiany trądzikowe są nasilone, skórę zaleca się tylko delikatnie pocierać, aby zapobiec rozprzestrzenianiu się wykwitów. Po oczyszczeniu twarzy przypudrować zmiany glinką zieloną, tlenkiem cynku lub talkiem. Gdy stan cery zacznie się poprawiać (po ok. 5-7 dniach), stosowanie maseczki można zmniejszyć do stosowania profilaktycznego, zapobiegającego powstawaniu wyprysków (raz na dwa-trzy dni).
Cera dojrzała - redukcja "kurzych łapek". Nałożyć maseczkę na okolice oczu na ok. 1-2 min. w miejscach zmarszczek mimicznych, tzw. kurzych łapek. Delikatnie wymasować i zmyć letnią wodą. Nałożyć krem przeciwzmarszczkowy. Stosować raz w tygodniu.

Maseczka nie jest zaleca do cery naczynkowej, suchej i łuszczącej się.
Właściwości: Maseczka o charakterze naturalnym. Dopuszcza się wahanie w odcieniu maseczki od białej do kremowej oraz nieznacznej różnicy w zapachu w poszczególnych partii kosmetyku. Maseczka nie zawiera sztucznych barwników oraz substancji zapachowych, a wahania koloru i zapachu spowodowane są zastosowaniem składników naturalnych pochodzących z kolejnych serii dostaw. Powyższe różnice w zapachu, barwie i konsystencji nie mają wpływu na jakość pielęgnacyjną maseczki. 

wtorek, 16 lutego 2016

Zabieg z algami na stopy-Eveline

Czy Wy też macie czasami taki dzień, że myślicie- dzisiaj nie robię nic, mam dzień dla siebie? O tak. Uwielbiam ten czas, kiedy nie muszę się o nic martwić mam dla siebie chociażby godzinkę, żeby spokojnie posiedzieć z maseczką na twarzy, włosach, czy stopach.

Dzisiaj mam dla Was recenzję zabiegu, który bardzo umila takie chwile.

Eveline

 Nawilżająco - regenerujący zabieg z algami atlantyckimi


 
cena/pojemność: 3.60zł/2*6ml



poniedziałek, 15 lutego 2016

Makaronowa zapiekanka z pieczarkami

 Rzadko na bloga wrzucam jakieś przepisy. Już kilka razy myślałam nad tym, aby robić to systematycznie, ale niestety nie jestem do tego stworzona. Po pierwsze będą u babci rzadko sama coś robię, zwykle przychodzę 'na gotowe', a po drugie fotografowanie jedzenia idzie mi średnio, nie wspomnę o robieniu zdjęć w trakcie przygotowywania. Czasami możecie się jednak spodziewać sprawdzonego przeze mnie dania:)
Dzisiaj wrzucam kolejny banalny przepis. 

Zapiekanka makaronowa z pieczarkami
 
To danie gości u nas już dobrych kilka lat, jest jednym z szybszych i każdemu zawsze smakuje. Nie da się go zepsuć:)

Składniki:
-makaron rurki, świderki (najlepszy jest biedronkowy 'Pastani')
-sos spaghetti /słodko-kwaśny( tu również polecam z Biedronki)
-0.5kg pieczarek
-20 dag startego sera żółtego
-ok   20-30 dag szynki (najlepsza jest polędwica, ale może być kiełbasa pokrojona w kostki)

Wykonanie:

Pieczarki kroimy i podsmażamy, gotujemy makaron, a szynkę(najlepiej w plasterkach kroimy w kostki). Wszystko przesypujemy do naczynia żaroodpornego i mieszamy. Dodajemy sos i ponownie mieszamy. Całość posypujemy startym serem (nie polecam Gouda, bo wtapia się i nie pozostaje po nim ślad). U nas sera jest zawsze dużo, bo wręcz go uwielbiamy, zwłaszcza, kiedy się przypiecze.
Zapiekankę wstawiamy do piekarnika nagzranego na 180 stopni na ok 40 minut (do momentu roztopienia sera). 

niedziela, 14 lutego 2016

Niedziela z YC- Madagascan orchid

Hej :) Mam nadzieję, że dzisiejszy dzień w przeciwieństwie do mnie spędzacie w objęciach ukochanych. Jeśli to tak, to szczerze Wam zazdroszczę i życzę udanego dnia:) Mój zaczął się dość wcześnie i nie powiem, żeby był to jeden z lepszych, no ale nic... 
Nic mi dzisiaj nie wychodzi, znowu nie czuję się najlepiej i ogólnie nie wiem, co się ostatnio ze mną dzieje. 
Na poprawę humoru zostaje mi tylko długa kąpiel, maseczka i zapalenie wosku. Dzisiaj mam dla Was kwiatową propozycję.


 dostępny na goodies.pl
Wosk z rześkiej linii zapachowej Yankee Candle z serii Classic. Intensywny i intrygujący aromat białej orchidi z Madagaskaru, która kwitnie tylko przez jeden dzień.


Do tego wosku podeszłam z dystansem, bo wydawał mi się dość przeciętny. Odpaliłam na próbę i stwierdziłam, że nie jest źle, bardzo kwiatowo, wiosenncie. Akurat na taką pogodę za oknem, jaką mamy teraz. Nawet przy dłuższym paleniu nie był męczący. Wyczuwam tutaj pierwsze kwiaty i zapach świeżego powietrza. Moja mama zachwycała się nim przez dobrą chwilę, a na mnie zrobił przeciętne wrażenie:)

sobota, 13 lutego 2016

hybrydy#5 Semilac 121

Dzisiaj mam dla Was moją walentynkową propozycję manicure :) Dodatkowo pierwszy raz miałam możliwość przedłużania przy pomocy Semi Hardi, ba w  ogóle pierwszy raz przedłużałam paznokcie:)
 
Użyłam tutaj kolorku Semilac 121- Ruby Charm, cudowny, mega rzucający się w oczy i bardzo wyrazisty róż
 

piątek, 12 lutego 2016

Hydrolat oczarowy- Fitomed

To nie jest moja pierwsza styczność z hydrolatem oczarowym. Pierwszy raz spotkałam się z nim kilka lat temu, wtedy był to gotowy tonik i byłam bardzo z niego zadowolona. Tym razem dzięki Fitomed po raz kolejny mogę wypróbować surowiec i sama stworzyć tonik oczarowy :)



cena/pojemność: 13zł/100ml

Ma swoisty mocno ziołowy zapach. Jest produktem destylacji liści lub kory drzewa oczarowego z parą wodną. Oczar jest nazywany także meksykańskim drzewem magicznym, a jego działanie od dawna cenione jest w kosmetyce. Nikt, kto regularnie używa wody oczarowej, temu nie zaprzeczy. Woda oczarowa jest znakomitym środkiem do odświeżania i nawilżania skóry tłustej z rozszerzonymi porami oraz wrażliwej. Łagodnie ściąga pory, tonizuje oraz posiada właściwości przeciwzapalne, dlatego hydrolat oczarowy przydatny jest w pielęgnacji skóry po opalaniu.

czwartek, 11 lutego 2016

Herbaty dla aktywnych- Eco Blik

 W paczce od EcoBlik znalazłam herbatki. Bardzo lubię różne ziółka, więc i te chętnie wypijam. Odbiegając na moment od tematu- w Biedronce miały być kubki termiczne takie super śliczne:( niestety, kiedy się w końcu zdecydowałam zostało jedynie 6, a te dwa, które ewentualnie mogłabym wybrać były jakieś wadliwe i nie dokręcały się;/ Tak mi przykro. W każdym bądź razie- postanawiam kupić porządny kubek termiczny i zabierać piciu na uczelnię! Ostatnio nie rozstaję się z butelką wody. Picie idzie mi coraz lepiej, herbatki robię sobie 'na zapas'- tzn. zaparzam kilka odrazu, bo jak mam czekać aż się woda zagotuje to zwykle mi się odechciewa. 
Ale dzisiaj nie o wodzie, a o herbatkach.  
EcoBlik- herbaty dla aktywnych

 Uwaga- będzie sporo herbacianych zdjęć:)

środa, 10 lutego 2016

hybrydy#4 Semilac 022, Tifton 28

 Dzisiejszy dzień był bardzo pracowity. Sporo udało mi się zrobić i dosłownie pada, a przecież niedługo trzeba wstać. Mam dla Was kolejna propozycję manicure. Po raz kolejny u Anity gości Semilac. 
Tym razem pomysł wyszedł od Anity i prawie wszystko to była jej wizja. 
Postawiłyśmy na Semilac 022- Mint

W związku z tym, że dochodzą mnie słuchy o nie najlepszej jakości białego Semilaca postanowiłam użyć sprawdzonego lakieru Tifton nr 28

poniedziałek, 8 lutego 2016

Serum korygujące z 10% kwasem migdałowym- Bielenda

Jak ja lubię mieć wolne :) Wszystko zaliczone w pierwszym terminie i można się relaksować. Nadrabiam ostatnie odcinki "Pamiętników wampirów", robię listę filmów do ściągnięcia i czytam:) Tak, zdecydowanie to lubię. Do południa organizuję sobie czas, później trening, a na koniec odpoczynek :) Oczywiście znajduję czas na dbanie o siebie- peelingi, maseczki, czyli prawie SPA. Jakiś czas temu od firmy Bielenda dostałam 2 produkty do testów. Zaczęłam od serum z 10% kwasem migdałowym i właśnie o nim dzisiaj możecie poczytać
BielendaAktywne serum korygujące ANTI-AGE dzień/ noc

cena/pojemność:ok 24zł/30g 


niedziela, 7 lutego 2016

Niedziela z YC- Wedding day

Tydzień temu zabrakło woskowego wpisu, ale dzisiaj już jest. Nie będę się rozpisywać, dzisiejszy dzień przeznaczam na relaks:) A na jutro wielki plan sprzątania, zobaczymy co z tego wyjdzie:)


dostępny na goodies.pl

Długie oczekiwanie i jeszcze dłuższe przygotowania. Tygodnie (a nawet miesiące!) spędzone na poszukiwaniu idealnej sukni i najbardziej gustownych dodatków. Żmudna praca nad ułożeniem listy gości, skomponowaniem menu i nakreśleniem oprawy tej najważniejszej w życiu ceremonii. Łzy szczęścia, wielkie wzruszenie i szczery śmiech – to wszystko zostało w zaczarowany sposób zamknięte w białym wosku Wedding Day, który (już delikatnie podgrzany) pachnie niezwykle dziewczęcą, bardzo wyjątkową i niewinną kompozycją składającą się na bukiet białych kwiatów i nuty szlachetnych, słodkich owoców.
 Przyznam, że ten zapach mnie totalnie rozczarował. Myślałam, że będzie słodko, kusząco, dziewczęco-jak w opisie. A tu zaskoczenie woń starych kwiatów? Nie wiem nawet, jak go określić, po prostu mi śmierdział. Jakby taki aromat otaczał mnie w trakcie ślubnych przygotowań to mogłabym nie dożyć tej cudownej chwili. No cóż, widocznie mój nos ma inne zdanie niż osoby, które wymyśliły kompozycję ślubną tego wosku.

sobota, 6 lutego 2016

Saszetki do kąpieli- Ecoblik

Wreszcie mam troszkę wolnego. Sesja odchodzi w zapomnienie, a ja może będę miała chwilę dla siebie. W planach mam nadrobienie seriali, książki i odpoczynek. 

Skoro już o relaksie mowa to chciałam Wam pokazać saszetki do kąpieli, które ostatnio miałam okazję wypróbować.

 Ecoblik

Magiczne Odnowienie No 3


znajdziecie je <tu> w cenie 15zł/3szt.