czwartek, 8 grudnia 2016

SVR-Hydraliane essence koncentrat nawilżający

Czy u Was za oknem też jest tak bardzo 'przyjemnie'? Ja sobie szczerze zazdroszczę, że nie muszę dzisiaj nigdzie wychodzić, bo zniknęłabym z powierzchni szybciej niż zdążyłabym wyjść za drzwi. Okropna pogoda, dlatego oprócz odhaczenia wszystkich punktów na dzisiaj, mam zamiar odpoczywać i troszkę zregenerować skórę. Peeling, maseczka i kremiki. 
Nie można oczywiście zapomnieć o bardzo ważnym produkcie, czyli toniku, dlatego dzisiaj przygotowałam dla Was recenzję jego ulepszonej wersji- koncentratu.

 cena/pojemność: 67zł/200ml
 Produkt zaawansowany technologicznie inny niż wszystko co znamy:
 to nie jest tonik ani woda micelarna -> tonik wykańcza proces oczyszczania skóry, tonuje skórę, woda micelarna -> oczyszcza skórę

HYDRALIANE ESSENCE - PIERWSZA ESENCJA O CHARAKTERZE DERMATOLOGICZNYM: intensywnie nawilża i wzmacnia działanie preparatów pielęgnacyjnych;  odświeżająca, hybrydowa wodna–żelowa formuła  o delikatnym zapachu
DOSKONAŁE DZIAŁANIE
+74% zwiekszenie stopnia nawilżenia skóry od razu po zastosowaniu ( badanie korneometryczne)


SKŁADNIKI AKTYWNE
  • 80% woda dostosowana fizjologicznie – rekordowe, najwyższe stężenie nasycające skórę wodą
  • Gliceryna + Propanediol - zapewniają skórze intensywne i natychmiastowe nawilżenie
  • Cukry hydrofilowe – wiążą wodę w skórze i uszczelniaja barierę naskórkową
  • Unikalny kompleks kwasów hialuronowych ( HMW+MMW) działa na dwóch poziomach\: zatyrzymuje wode w komórkach skóry oraz formuje na jej powierzchni ochronny film, któy dodatkowo zapobiega utracie wody.

100% BEZPIECZEŃSTWA
  • hipoalergiczny
  • nie zawiera alkoholu, barwników, parabenów
  • testowany pod kontrolą dermatologiczną na skórze wrazliwej i alergicznej
  
   Nieszczególnie dziwi mnie fakt, że informacji o nim w internecie, jak na lekarstwo. Moją malutką-75ml buteleczkę dostałam na spotkaniu blogerek i chwilę mi zajęło zanim dowiedziałam się, do czego to służy. Producent zaznacza, że nie jest to ani tonik, ani woda micelarna. Ja stosowałam go właśnie zamiast toniku i już ubolewam, że została już dosłownie odrobinka.

   
Moja buteleczka różni się od tej normalnej- 200ml. Obie są z zielonkawego, przejrzystego plastiku, ale zamknięcia są inne. Według mnie mniejsza wersja jest lepsza, bo zamknięcie na zatrzask; w normalnej jest to okręcany korek. Koncentrat to nic innego, jak delikatnie pachnący płyn o właściwościach nawilżających.
Nakładam go codziennie rano wacikiem po wcześniejszym umyciu twarzy. Wieczorem stosuję inny produkt(o tym też napiszę). Dla mnie jest to świetny sposób na tonizację, dodatkowe nawilżenie i przygotowanie skóry na nałożenie kremu. Koncentrat szybko wchłania się w skórę, zostawia ją gładką, odświeżoną. Dodatkowo nie powoduje podrażnień, zaczerwienienia, wysuszenia.
Producent zapewnia, że zwiększa poziom nawilżenia, zatrzymuje wilgoć w skórze, zabezpiecza przed odparowaniem. Nie mam korneometru i nie mogę tego zbadać, ale to, co muszę przyznać, to fakt, że od kiedy postawiłam na nawilżenie z SVR(zarówno ten koncentrat, jak i krem, o którym pisałam) bardzo rzadko zdarza mi się miewać suche skórki na twarzy. Owszem okolice nosa jeszcze od czasu do czasu się łuszczą, ale niestety życie alergika ma swoje 'zalety',a chusteczka przy nosie niemal 24h/dobę też robi swoje. :)

Dla mnie świetny produkt i bardzo chętnie kupiłabym pełnowymiarowe opakowanie, ale cena jest spora. Może przy okazji promocji się skuszę ;)

4 komentarze:

  1. Nie miałam jeszcze tego produktu.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawe czy dałby rade z moim przesuszeniem twarzy

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie lubię jak z produktu nie można się dowiedzieć do czego służy ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz. Staram się odpowiadać na większość z nich:)