czwartek, 3 listopada 2016

Słodkości z Fabryki Pszczółka

 Słodkości, kto ich nie kocha? Po raz kolejny przyznaję, że cukier mnie mocno uzależnia. ci, którzy śledzą fanpage Chodakowskiej wiedzą, że w tej chwili prowadzi akcję 'stop cukier', do której miałam ochotę dołączyć, ale przecież tylko pyszności jest ;) A tak na poważnie- dobrze wiem, że potrafię nad tym panować, trzeba tylko chcieć, więc listopad będzie dla mnie bezcukrowy. 
Na spotkaniu blogerek firma Pszczółka obdarowała nas cudownymi paczkami cukierków. Na moje szczęście(albo i nie) mogłam je tylko spróbować, bo część zawiozłam do domku, a część zjadł Marcin.
Produkujemy słodycze w oparciu o własne, sprawdzone od lat, niepowtarzalne receptury, łącząc tradycję ze zmieniającymi się preferencjami smakowymi klientów. Tym, co od wielu lat wyróżnia nas na rynku jest doskonały smak cukierków. Uzyskujemy go dzięki stosowaniu wyłącznie najlepszych składników takich jak naturalne soki, doskonała czekolada i prawdziwy miód. Logo „Pszczółki” jest symbolem najwyższej jakości produktów.

Choco Nuts- Orzechy laskowe oblewane mleczną czekoladą.
 

Choco Black currants- Czarna porzeczka oblewana czekoladą deserową

Super Pszczółka-Cukierki nadziewane o smaku owocowym oblane pyszną mleczną czekoladą.

Choco raisins-Pyszne rodzynki oblane deserową czekoladą.

Czekoladowa Mieszanka Imienionowa- Mieszanka owocowych karmelków o truskawkowym i porzeczkowym nadzieniu, oblanych gęstą, deserową czekoladą najwyższej jakości. Na każdym papierku widnieją daty imienin, dzięki czemu nawet zapominalscy nie pominą solenizanta w dniu jego święta.

Choco Cranberries- Żurawina oblana czekoladą deserową.
After Party- Cukierki nadziewane o smaku miętowym, oblane czekoladą.

Coffee Amo- Cukierki oblane czekoladą o czterech wyjątkowych smakach kawy: espresso, cappuccino orzechowym, latte i irish coffee.  Coffee Amo - " z miłości do kawy "
 Które z nich są najlepsze? Nie wiem, bo wszystkie pyszne. Kilka z nich tylko spróbowałam. Uwielbiam bakalie, więc wszelkie orzeszki, rodzynki i owoce w czekoladzie to coś, co mogłabym zajadać non stop. Cukierki kawowe to dla mnie nowość, bo w takiej formie jeszcze nie próbowałam. Mięta oblana czekoladą to wyrafinowany smak, który kojarzy mi się z dzieciństwem i miętowymi pastylkami Goplana(swoją droga dawno ich nie widziałam). Marcin zajadał się super Pszczółkami, a mamie smakowały wszystkie i stwierdziła, że w życiu takich pysznych cukierków nie jadła. Powiedziała nawet, że popularne Wedlowskie to przy tym nic. :) Jedyny minus jest taki, że chyba nie widziałam ich w żadnym sklepie. 

7 komentarzy:

  1. orzechy laskowe w czekoladzie pycha!

    OdpowiedzUsuń
  2. Za te kawowe dałabym się pokroić! Kupuję je namiętnie w wersji na wagę i ciągle mi mało. Reszta również pysznie wygląda!

    OdpowiedzUsuń
  3. Smaka na słodkości mi narobiłaś :P Och Ty ;) Te orzechy z czekoladzie bym szamała :P

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz. Staram się odpowiadać na większość z nich:)