sobota, 19 listopada 2016

7th Heaven-Głęboko oczyszczająca maska z minerałami z Morza Martwego

Dzisiaj bardzo późno pojawia się post, a wszystko przez moją całodniową nieobecność. Na szczęście mam usprawiedliwienie, ale o tym poczytacie w poniedziałek, szykujcie się na relację :)

Kolejna maseczka 7th Heaven w akcji, czy w końcu trafiłam na taką, która mnie zadowoli?

7th Heaven
Głęboko oczyszczająca maska z minerałami z Morza Martwego

Przyznam szczerze, że maskę robiłam totalnie w ciemno, nie wiedząc, czego się spodziewać. Brak jakichkolwiek informacji po polsku, do tego brak informacji w internecie- yyy? No dobra, ale zrobiłam. Dopiero później dokopałam się do recenzji Whatki, z której dowiedziałam się, co właściwie miałam na twarzy. Owszem po angielsku coś tam wydukałam, ale jakimś mega tłumaczem nie jestem.

Do rzeczy- mała 6g saszetka to idealne rozwiązanie, jeśli chcemy coś wypróbować. Wystarczyła na jeden zabieg i pełne pokrycie twarzy. Ma konsystencję gęstego kremu, nawet powiedziałabym śmietany, przez co super się rozprowadza po skórze. Zapach jest kwestią gustu, mnie troszkę męczył, bo pachniał dosłownie gabinetem dentystycznym, za którym nie przepadam. Kolor początkowo wydawał się biały, ale jednak był lekko błękitny. Po ostatnim wysuszeniu twarzy podeszłam do niej z dystansem i po ok 15 minutach zmyłam. W tym czasie czułam, jak tężeje i zasycha, ale na szczęście nie sypała się. 
Zmyłam ją myjką do twarzy- już się nie bawię samą wodą, bo przy tego typu produktach trwało to niemal wieczność. Po zmyciu byłam mile zaskoczona- buzia czysta, odświeżona i promienna, dodatkowo fajnie zmatowiona. Nastawiałam się na kolejne rozczarowanie, ale efekt całkiem niezły.
Czy skuszę się ponownie? Sama nie wiem, być może kiedyś tak, na razie szukam ideału :)

9 komentarzy:

  1. Ja bym się bała stosować maseczkę w ciemno, moja skóra jest skłonna do podrażnień.
    Mile zaskoczenie. Porównanie do zapachu lekko poprawiło mi humor, też masz Kochana skojarzenia ;)
    Buziaki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale zawsze pierwsze skojarzenie jest najtrafniejsze;d Później, jak szukam porównań to już nie pamiętam zapachu.

      Usuń
  2. Teraz wszystkie te maseczki są w promocji za 5,99 zł w Tesco (gdzie tu jest promocja?). Już wiele razy miałam ochotę wrzucić którąś do koszyka, ale jakoś nie mogę się do tego zebrać. Wszystkie mają bardzo fajne składy, więc z pewnością warto się skusić. Dobrze, że ta wersja zdała u Ciebie egzamin.

    OdpowiedzUsuń
  3. Miałam kiedyś z tej firmy czekoladową ( chyba :D ) i bardzo mi się spodobała ;D ♥

    OdpowiedzUsuń
  4. Muszę wypróbować w końcu maski tej marki, a ta na pewno sprawdziłaby się i u mnie :D

    OdpowiedzUsuń
  5. super, że efekt po zmyciu okazał się fajny

    OdpowiedzUsuń
  6. nie wiem czemu w sumie, ale nie kusi mnie ona..

    OdpowiedzUsuń
  7. Gdyby nie dentystyczny zapach byłaby bardzo fajna.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz. Staram się odpowiadać na większość z nich:)