sobota, 1 października 2016

Biały Jeleń-emulsja do kąpieli i pod prysznic

Hej:) Czy tylko ja nie miałam w tym roku wakacji? Powiem Wam, że jakoś nie żałuję. Nie odpoczywałam, bo nawet, kiedy było wolne, miałam cały dzień zaplanowany. Mamy już październik, za chwilę wybieram się do pracy i zastanawiam się, czy uda mi się pogodzić studia dzienne i pracę włączając w to dojazdy, ale trzeba spróbować.

Dzisiaj przygotowałam dla Was post dotyczący emulsji do kąpieli i pod prysznic. Jest to produkt naszej polskiej marki, z którą styczność miałam po raz pierwszy lata temu. Pamiętam dokładnie swoje zamówienie z Polleny- i pamiętam też, że byłam pod olbrzymim wrażeniem, że produkty, które kupiłam za grosze tak dobrze się spisują.
 cena/pojemność: 21.50zł/265ml



 Emulsja jest pierwotnie zapakowana w kartonik owinięty folią, więc mam 100% pewności, że trzymam w rękach nowiutki produkt. Przezroczysta butelka z pompką to duży atut, bo widzę ile płynu jeszcze zostało. Kremowa konsystencji o bardzo delikatnym, naturalnym zapachu jest u mnie mile widziana pod prysznicem.
Używałam jej jako zamiennika żelu przez półtorej miesiąca, a kilka razy jako żelu do twarzy. To bardzo naturalny produkt, który nie podrażnia, nie wysusza, fajnie się pieni i dobrze oczyszcza skórę. Obawiałam się, że mogę sobie zaszkodzić podczas mycia twarzy, ale żadnych negatywnych odczuć nie miałam. Emulsja jest przeznaczona dla skóry wrażliwej i atopowej, więc z góry założyłam, że nic mi nie zrobi i tak właśnie było. Po pierwszych użyciach widziałam, że skóra jest przyjemnie gładka po myciu. Niestety po ponad miesiącu przyzwyczaiłam się i już takich rewelacyjnych efektów nawilżających nie widziałam.

Ważnym elementem są składniki aktywne zawarte w emulsji: d-panthenol, gliceryna, ksylitol, lakitol, ekstrakt z czerwonej koniczyny, czyli mocna porcja nawilżenia, łagodzenia i kojenia w jednym.
Jeśli jeszcze się zastanawiacie- warto. Uwierzcie, że taka zmiana z mocno pachnących i chemicznych żeli na delikatną emulsję dobrze zrobiła mojej skórze.

8 komentarzy:

  1. u mnie również rozpoczynają się studia dzienne - ostatni rok <3 taka emulsja bardzo by mi się przydała ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. mam skórę wrażliwą i staram się używać delikatnych kosmetyków myjących, chyba nawet mam tą emulsję w zapasach

    OdpowiedzUsuń
  3. ciekawy produkt :-) Blog mi się spodobał- obserwuję! :-)

    Stylpasja

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja bardzo lubię produkty tej firmy. Teraz mam piankę do mycia twarzy- rewelacja.

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajnie używać taki produkt ale nie za często. Wtedy nie było by tak fajnego efektu nawilżenia przez często używanie :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dużo kosmetyków probiotycznych ostatnio widzę w internecie.. czyżby jakas nowa moda? :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Produkt zapowiada się bardzo ciekawie. Kto wie, może kiedyś trafi do mojej pielęgnacji :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz. Staram się odpowiadać na większość z nich:)