środa, 28 września 2016

Pachnąca szafa- saszetki i perfumy do pomieszczeń

Uwielbiam, kiedy coś lub ktoś ładnie pachnie. Mam wrażenie, że zapach towarzyszy mi na każdym kroku. Może nie potrafię ich opisywać i nie mam pamięci do nazw perfum, ale potrafię ocenić, czy coś mi odpowiada, czy nie. Na spotkaniu dostałam kolejne zapachowe gadżety od Pachnącej Szafy i chciałam napisać kilka słów o nich.

Zacznę od saszetek, bo z nimi spotykam się już nie pierwszy raz. Takie malutkie woreczki, które w niczym nie przeszkadzają, zajmują miejsca i wypełniają szuflady i szafy pięknym zapachem to coś, co bardzo lubię. Pamiętam, że jako dziecko nienawidziłam, kiedy mam wieszała różne odświeżacze w szafach. Wiem, że po przeprowadzce trzeba było wszystko wietrzyć i ratować przed zapachem staroci, ale ten zapach w szafach… brrr. Jeśli macie babcie, które nadal używają takich wynalazków, to wiecie, o czym mówię. Na szczęście teraz na rynku mamy dostępnych setki produktów, które rzeczywiście ładnie pachną.


Pachnąca szafa oferuje saszetki i woreczki, które nie tylko wyglądają estetycznie, ale dają zapach w szafie, a także minimalnie zostaje on pochłonięty przez ubrania. Moje trafiły już tradycyjnie do szuflady z bielizną i szafki, gdzie trzymam ulubione rzeczy- czyli miejsca, z których najczęściej korzystam. Zapachy są piękne, rześkie, początkowo mocne, ale z każdym dniem zapach niestety się ulatnia.
 


Nowością są dla mnie perfumy dopomieszczeń i samochodu. Fajny gadżet- do tej pory używałam jedynie spray do łazienki, a w samochodzie zawieszki. Zapach trawy orientu i akacji to bardzo orzeźwiający, mocny i męski zapach. Jeśli istnieją takie perfumy dla panów to chcę wiedzieć, które to! Zapach jest mega! Cudowny, aż trudno go opisać. Perfum używałam w łazience zamiast odświeżacza. W pokoju mogłyby być zbyt intensywne, ale tam akurat pasowały idealnie zwłaszcza, że mieszkam z chłopakami, więc nikomu nie powinien przeszkadzać. Zaraz po użyciu unosi się aromat, który pobudza i odpręża. Już po kilku minutach niestety go nie czuć, ale dobra i ta chwila.


Jeśli o mnie chodzi to ja ‘kupuję’ takie gadżety, bo jestem uzależniona od pachnideł. Bardzo przydatne zwłaszcza w miejscach bez życia i ponurych, a także po remontach, gdzie ciągle czuć ten zapach robót:) 

12 komentarzy:

  1. BARDZO ciekawe zapachy, ja osobiście również lubię jak pięknie pachnie u mnie w domu :)
    Z chęcią zrobię zakupy i wyprobuje pachnidełka :)
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  2. Takie zapachy w szufladach i szafkach to świetna sprawa ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. mam kilka takich woreczków z suszem w szufladach z bielizną

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam te perfumki do pomieszczeń ale dla mnie jest to zbyt męski zapach :/

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam sporo takich saszetek do szuflad. Kładę je gdzie popadnie, żeby ładnie pachniało :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Lubię produkty z pachnacej szafy. Często goszczą u mnie w domu ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Miałam parę saszetek z tej firmy :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo lubię te zapachy :) A odświeżacz to zapach ze Stradiii ♥

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja nałogowo kupuję spraye do mieszkania w Home&You.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz. Staram się odpowiadać na większość z nich:)