wtorek, 6 września 2016

HerbOlive- peeling z łupin migdałów

 Za dzisiejszą recenzję zabierałam się już kilka razy, ale jak zwykle coś stało na przeszkodzie i z dnia na dzień odkładałam publikację. Na szczęście znalazłam moment, aby uporządkować kilka spraw. Peeling, o którym dzisiaj piszę otrzymałam do testów od Iaroma. Jeszcze kilka tygodni temu byłam posiadaczką tłustej skóry. Dzisiaj sytuacja zmieniła się diametralnie-moja do niedawna błyszcząca buzia stała się przesyszona, szorstka i bardzo mocno ściągnięta. Dobrze wiem, co na to wpływa, dlatego jej pielęgnacja- złuszczanie i nawilżanie są w tej chwili bardzo ważne.

HerbOlive
Kremowy peeling do twarzy z łupin migdałów
 cena/pojemność: 25.99zł/50ml
Kremowy peeling do twarzy z aloesem, witaminą E i łupinami z migdałów. Złuszcza skórę i usuwa martwe komórki. Powoduje poczucie miękkości i połysk.
Sposób użycia: Rozprowadzić znaczną ilość kremu na oczyszczoną skórę twarzy. Masować kolistymi ruchami, następnie dobrze spłukać wodą. Stosować jeden do dwóch razy w tygodniu. Idealny do wszystkich rodzajów skóry.
Zawartość: 50ml
NATURAL ORIGIN 89%
Składniki aktywne: Allantoin, Aloe Vera, Olive Oil (Org), Panthenol, Vitamin E, Almond Shell Powder, Argan Oil, Shea Butter
Nie zawiera: Parabens, Vaseline, Paraffin, Propylene Glycol, Mineral Oil
   Zacznę jak zwykle od opakowania- standardowa tubka z nakrętką. Wadą tego opakowania jest właśnie zamknięcie- przy mokrych dłoniach wyślizguje się, mam problem z zakręceniem po użyciu. Zdecydowanie lepszy byłby zatrzask. Szata graficzna jest prosta, ale niestety polskiego opisu tu nie znajdziemy, dlatego trzeba posiłkować się internetem.
  Kremowa konsystencja, w której zanurzone są drobinki ścierne jest bardzo przyjemna. Łatwo rozprowadza się na twarzy. Drobinki są ostre, dlatego stosuję go na zwilżonej skórze i bardzo delikatnie masuję. Peelingi drobnoziarniste bardzo lubię, ale ostatnio mnie drażnią, więc muszę bardzo uważać.

 Czy jestem zadowolona z działania? Tak- buźka jest oczyszczona, pozbywam się martwego naskórka, skóra jest gładka i miękka. Myślę, że wszystko, czego oczekuję od peelingów zostało zrealizowane. Zapach może nie do końca jest przyjemny, ale przez tą chwilę można wytrzymać.

W peelingu znajduje się sporo składników aktywnych, więc za to plus. Jednak jeśli miałabym sama go kupić to pewnie bym się nie zdecydowała ze względu na wysoką(jak na peeling) cenę. Dedykowany jest wszystkim typom cery, jednak uważałabym przy suchej i wrażliwej, a naczynkowej odradzam- drobinki są ostre i na pewno będą podrażniać delikatną skórę.:)

8 komentarzy:

  1. nie słyszałam o nim ale wydaję się być całkiem ciekawym produktem ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam z tej serii żel pod prysznic i mydełko-bardzo je lubię

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubie takie niedelikatne peelingi ;-D

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie słyszałam jeszcze o tym peelingu, ale ma całkiem niezły skład. Aloes w kosmetykach zawsze mile widziany :)

    http://wazkowa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. I am loving the post so much! Have a nice weekend:)

    irenethayer.com

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz. Staram się odpowiadać na większość z nich:)