piątek, 26 sierpnia 2016

Balea- balsam do ciała lilia wodna i brzoskwinia

Hej :) Moja pora spania już dawno minęła- obiecałam sobie, że dzisiaj idę spać zaraz po powrocie do Rzeszowa, w końcu ok 19 stwierdziłam, że teraz już naprawdę, ostatecznie się kładę. I wyszło, jak zwykle- do tej pory szukałam sobie zajęcia.  Miałam dwa dni wolnego i nawet tego nie odczułam. W pierwszy dzień ok 3.5h snu, pobudka o godz. 4 rano, droga do domu i od razu mnóstwo zajęć. Dzisiaj od rana to samo i na autobus biegiem. Padam, serio. 
Na szczęście istnieje kilka umilaczy, a są to np. cudownie pachnące balsamy. O jednym takim możecie dzisiaj poczytać.

Balea
Balsam do ciała- lilia wodna i brzoskwinia
cena/pojemność: 1.25e/200ml

Cudownie owocowo-kwiatowy balsam do ciała, o zapachu lilii wodnej i brzoskwini znakomicie nawilża i wygładza. Przeznaczony do codziennej pielęgnacji, wszystkich rodzajów skóry . Rewelacyjna kremowa konsystencja, wspaniale się  rozprowadza. Słodki zmysłowy zapach rozpieszcza Twoje zmysły. Produkt wegański, przebadany dermatologicznie.
(opis z jednej z drogerii internetowych)

 Piękne, wręcz cudowne opakowanie, które przyciąga wzrok. Uwielbiam Baleę m.in za te kolorowe formy. Balsam w tubie to też udogodnienie, bo można go wycisnąć niemal do końca. Tradycyjnie już na opakowaniu skład i działanie- z opisu wiem całe NIC, ale od czego jest google. A poza tym- balsam to balsam, krzywdy mi nie zrobi- albo nie powinien.
 Balsam jest bardzo lekki, delikatny i błyskawicznie się wchłania- bardzo to lubię, bo w ostatnim okresie nie mam czasu na smarowanie się, czekanie na wchłonięcie- muszę mieć na już, żeby się do pościeli nie kleić. Tu się sprawdza, już po chwili mogę iść spać:) Pachnie totalnie obłędnie, cudownie kwiatowo-owocowo. Jeśli tak pachną lilie wodne, to ja je chcę mieć! Do tego aromat cytrusów- idealnie na lato, mega orzeźwienie po ciężkim dniu.
Ale żeby nie było do końca tak pięknie-sytuacja z nawilżeniem to już inna bajka. Prawie wcale nie odczuwam, żeby pielęgnował skórę. Fakt- moja teraz potrzebuje ogromnych ilości nawilżenia, ale ten balsam tego nie zapewnia, a szkoda. Używam go tylko ze względu na piękny zapach i szybkie wchłanianie. Szkoda, że to limitka, bo mimo braku nawilżenia pewnie bym się jeszcze skusiła na
niego :)

Dobranoc :) Postaram się jutro napisać kilka zdań- być może mało kosmetycznych.

13 komentarzy:

  1. Mam go podobnie jak i żel o tym samym zapachu czeka w zapasach :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Balea trochę mi się już przejadła ale muszę przyznać, że zapachy mają świetne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. był taki buuum, a teraz powoli to przechodzi, ale jednak jestem jej fanką i jak tylko mam możliwość do kupuję :)

      Usuń
  3. Uwielbiam ich kosmetyki.Ja mam balsam z ich firmy, ale w innym opakowaniu i jest świetny:)
    Szkoda, że ten słabo nawilża, ale przynajmniej zapach ma świetny:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na razie wystarcza, a balsamów mam mnóstwo, więc zawsze jakiś nawilżający się znajdzie :)

      Usuń
  4. z Balea jeszcze nic nie miałam. Szkoda, że słabo nawilża

    OdpowiedzUsuń
  5. Balea pachnie,a nawilżenie zostawmy dla balsamów ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja lubię kosmetyki Balea przede wszystkim ze względu na zapachy.

    OdpowiedzUsuń
  7. Kuszący opis zapachu ;) Uwielbiam tak pachnące kosmetyki do pielęgnacji ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Miałam kiedyś balsam tej marki, ale nie dał zbyt wielkich efektów pielęgnacyjnych. Ta firma kojarzy mi się głównie z ładnymi zapachami.

    OdpowiedzUsuń
  9. U mnie ten balsam czeka w kolejce :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz. Staram się odpowiadać na większość z nich:)