czwartek, 23 czerwca 2016

Balea- żel peelingujący

 Jako wielka fanka produktów Balea muszę też wspomnieć o kosmetykach firmy, których polecić nie mogę o sama ich więcej nie kupię. No cóż, nie lubię pisać negatywnie, ale czasami trzeba J Żel peelingujący zużyłam już dawno temu i długo zastanawiałam się, czy pisać o nim, ale jednak postanowiłam podzielić się z Wami kilkoma uwagami na jego temat

Balea
Żel peelingujący
 cena/pojemność: 1.45e/200ml


Zamknięty w mięciutkiej ładnej tubce żel aż prosi, żeby go kupić. Niestety już pierwszy kontakt z nim wzbudził moje wątpliwości. Po pierwsze z tubki wydobywa się bardzo ciężko, dosłownie trzeba się namęczyć, żeby go wycisnąć. Nie mm tu na myśli ostatnich jego porcji, ale od samego początku wychodził trudno. Zapach tu również miałam mieszane uczucia- coś w styli limonki, a jednak taki chemiczny, bardziej jak cif z dodatkiem wanilii. No taki sobie. I w końcu działanie- wiem, że to nie peeling cukrowy ani solny i nie wymagałam od niego super efektów, ale jednak niewielkich granulek, które będą ścierały naskórek. Drobinki są tak maleńkie, że wręcz niewyczuwalnie pod palcami, a przy myciu skóry ani tyle. Zużyłam go więc jako zwykły żel przy czym po kilku użyciach wycisnęłam, ile mogłam do plastikowego słoiczka. Rozcięłam opakowanie i pozostałą część zużyłam w ciągu kilku dni.


Jeśli zastanawiacie się, czy go kupować/zamawiać to odradzam. Jako zwykły żel ok, jako peelingujący już niekoniecznie. Biorąc pod uwagę trudności w wydobyciu i cenę- bardziej opłaca się kupić standardowe żele Balea, które całym sercem polecam J

16 komentarzy:

  1. Szkoda, że się nie sprawdził :(

    OdpowiedzUsuń
  2. w słoiczku ładnie wygląda :) szkoda, że się nie sprawdził

    OdpowiedzUsuń
  3. Spodziewałam się przynajmniej pięknego zapachu;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Szkoda, że nie sprawdza się jako peeling :(

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam wersję z jabłkiem i cynamonem, ale też nie jestem zadowolona. Zwykły żel z małymi drobinkami.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie, na pewno go nie kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie jestem fanką żeli peelingujących, bo zwykle są nijakie, znaczy jako żele ok, ale w roli zdzieraka nie spisują się ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Szkoda, że się nie sprawdził :(
    Nie miałam jeszcze okazji używać produktów tej marki :/

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja miałam chyba podobny z tej firmy i tak mnie wkurzało jego wyciskanie, ręce miałam całe czerwone;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dlatego ja swój przelałam, bo bym się zapłakała podczas mycia;d

      Usuń
  10. Ja jeszcze nie miałam okazji poznać Balei, ale żele peelingujące rzadko mnie samą zadowalają :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Balea to już klasyka w blogsferze:P

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz. Staram się odpowiadać na większość z nich:)