poniedziałek, 30 maja 2016

O metodach leczenia łysienia i przeszczepie włosów

       Dzisiejszy post dotyczyć będzie tematu jakim jest leczenie łysienia. Wiem, że jest to temat rzeka, ale chciałabym Wam po krótce opisać metody, które obecnie są stosowane w tej dziedzinie. Samo łysienie nie jest mi zupełnie obce, bo kilkakrotnie przechodziłam fazy olbrzymiego wypadania włosów, kiedy szukałam różnych metod zapobiegających.
Na ogół łysienie dotyczy mężczyzn, ale coraz częściej spotyka się ten problem u kobiet. U nas O ile mężczyzna może pozwolić sobie na zgoleni głowy lub ładne przystrzyżenie w celu tuszowania defektu, o tyle u kobiet jest to już kłopotliwe.




Więcej informacji na ten temat -https://www.tourmedica.pl/artykuly-medyczne/metody-leczenia-lysienia/
Zanim przejdę do właściwego tematu przybliżę Wam trochę teorii dotyczącej włosa. Nie będę się zagłębiać w szczegóły, bo większość z Was nie potrzebuje dokładnej struktury i mechanizmu wypadania włosów.

Włos jest przydatkiem, którego martwa część wystaje ponad powierzchnię skóry. Nie rośnie on cały czas, a przechodzi fazy wzrostu- anagen-katagen-telogen. Każda z nich może trwać kilka dni-kilku lat. Ok. 90% włosów znajduje się w fazie wzrostu trwającej do kilku lat, następnie przechodzi w fazę osłabienia, kiedy cebulka włosa otwiera się, a na końcu włos wypada. Nie jest niczym nowym, że każdego dnia gubimy ok 100 włosów- jest to norma. Problem zaczyna się, kiedy każdorazowo widzimy na szczotce garście włosów, podczas mycia całą wannę, a z dywanu zbieram dosłownie kłębuszki. Do tego prześwity na głowie. Tak tu zaczynają się schody. W tej chwili podejmujemy decyzję- trzeba działać. Idziemy do sklepu kosmetycznego, apteki, szukamy wcierek, ampułek, ziół, tabletek, szamponów. Błąd! Pierwszą rzeczą, jaką trzeba zrobić w tym kierunku jest wykonanie badań. Istnieje kilka typów łysienia i każde spowodowane jest innymi czynnikami- stres, zaburzenia odżywiania, urazy mechaniczne wywołane np. zbyt ciasnym wiązaniem włosów lub ich szarpaniem, zaburzenia hormonalne, choroby. W celu zbadania przyczyny warto udać się na kontrolne badania. Pierwszą osobą, z którą zapewne mamy do czynienia będzie lekarz rodzinny, u którego należy poprosić o skierowanie na badania i do poradni dermatologicznej. Niestety wybór dobrego specjalisty to już inna kwestia- tutaj również jest duży problem ze znalezieniem tego ‘dobrego’.
Mamy już wyniki i co dalej? Czas na wybór metody działania. Zacznę od tych mniej inwazyjnych.


1.      Preparaty zewnętrzne- wcierki, szampony, odżywki, płyny, ampułki- na rynku jest tego mnóstwo. Najczęściej wybiera się płyny wcierane 1-2 razy dziennie w skórę głowy. Powoduje to wnikanie substancji aktywnych, a masaż pobudza krążenie. Płyny takie mogą zawierać minoksydyl- jest najczęstszą substancją w tych preparatach. Znajdują się m.in. w Loxonie- 2% dostępny bez recepty.
2.      Leczenie doustne- podaje się substancje najczęściej hamuje przemianę testosteronu. Efekty są widoczne, ale jedynie przy systematycznym i długotrwałym stosowaniu. Po zaprzestaniu problem powraca. Nie bez znaczenia pozostaje działanie leków na cały organizm.
3.      Mezoterapia- jest zabiegiem, który polega na wstrzykiwaniu w skórę substancji aktywnych- koktajli witaminowo-minerałowych lub osocza bogatopłytkowego. Jest to zabieg bolesny, a pacjenta nie można znieczulić. Sama miałam jedynie namiastkę, bo tylko mezoterapia mikroigłową i nie jest to przyjemne, kiedy ktoś nakłuwa nam skórę, a już tym bardziej głowę. Jednak już samo nakłuwanie wpływa na regenerację skóry, pobudza krążenie. Osocze bogatopłytkowe jest pozyskiwane z własnej krwi, z której odizolowuje się substancje wpływające na wzrost włosa. Metodą iniekcji wprowadza się je w skórę głowy, przez co silnie oddziaływuje na mechanizmy regeneracyjne. W ten sposób cebulki zostają odżywione i następuje wzrost włosa.



4.      Laseroterapia wykorzystuje działanie biostymulujące światła czerwonego i podczerwonego. Jest to zabieg bezbolesny, na ogół bezpieczny. U ok 70% widoczna jest poprawa struktury włosa i ilości. Niestety zabiegi trzeba wykonywać codziennie przez okres minimum pół roku. W tym celu najlepiej zakupić lub wypożyczyć urządzenie laserowe. Obecnie dostępne są już szczotki i grzebienie, a także ‘kaski’ emitujące promieniowanie.


5.   
          Przeszczep włosów jest radykalną metodą, która polega na pobraniu włosów z miejsc, w których występują i wszczepieniu ich w miejsca łysiejące. Jest to metoda, która nie wpływa na ich wzrost, a tylko zakrywa nieco defekt. Włosy pobiera się paseczkami, tak, aby te rosnące przykrywały miejsca pobrania. Jest to metoda kosztowna, ale nie wpływająca na poprawę kondycji włosów. Służy do kamuflowania defektu. Przeszczep niesie też ze sobą ryzyko powikłań- włosy mogą się nie przyjąć lub mogą powstać blizny. Na stronie https://www.tourmedica.pl/kliniki/leczenie-lysienia/ znajdziecie informacje o klinikach specjalizujących się w przeszczepach włosow

6.      Implanty włosowe to odmiana przeszczepu włosów, w których zamiast naturalnych, wszczepia się sztuczne. Mimo, że jest to metoda skuteczna, generalnie rzadko stosowana, bo daje nienaturalny efekt peruki na głowie.

Którą spośród metod wybrać? Jaka będzie właściwa? Z decyzją i wyborem nie należy zwlekać. Każdego dnia ubywające włosy przybliżają do wyłysienia, a do tego obniżają nasze samopoczucie. Jeśli problem nie jest duży należy zacząć od najprostszych metod- wcierania płynów, laseroterapii i mezoterapia. Leczenie doustne ze względu na działanie ogólne stosuje się w późniejszych etapach. Końcową metodą jest już przeszczep włosów, kiedy wszystkie inne zawiodły.


Mam nadzieję, że chociaż minimalnie przybliżyłam Wam tematykę metod leczenia łysienia. Jeśli spotkacie się z tym problemem, nie czekajcie- naprawdę nie ma na co. W chwili pojawienia się defektu można jeszcze się ratować. Tak, jak w przypadku innych schorzeń- im szybciej zaczniemy działać, tym lepsze rezultaty przyniosą nasze działania.

2 komentarze:

  1. Mój chłopak był na takim badaniu i narazie wciera jakiś lek ;p

    OdpowiedzUsuń
  2. mój chłopak jest zupełnie łysy ale do twarzy mu z tym , kobietą trudniej pogodzić sobie z prześwitami na głowie, dobrze, że są różne skuteczne metody leczenia

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz. Staram się odpowiadać na większość z nich:)