czwartek, 19 maja 2016

L'Biotica- rękawiczki złuszczające na dłonie

W tym tygodniu znowu nie mogę się zebrać i zacząć normalnie pisać. Nie mam pojęcia, co się dzieje, ale najwyraźniej mam spore zaległości w spaniu. Mogłabym spać kilkanaście godzin, a i tak będzie mało. Dzisiaj przygotowałam dla Was post dotyczący pielęgnacji dłoni. Kilka razy wspominałam o skarpetkach, które mnie ‘cudnie’ urządziły, czy to samo mogę powiedzieć o rękawiczkach peelingujących?

L’Biotica
Peelingująca maska na dłonie
 cena: ok 9-15zł(w zależności o drogerii/apteki)



W tekturowym opakowaniu znajduje się woreczek foliowy, a w nim rękawiczki nasączone substancjami złuszczającymi. Rozmiar jest uniwersalny i dla moich dłoni były za duże. W okolicy nadgarstka znajduje się tasiemka, którą zaklejamy rękawiczki, więc nie miałam problemu z zsuwaniem się ich. W odczuciach niczym nie różniły się od skarpet-wilgotne, chłodne. W czasie tych 20 minut nie odczuwałam żadnych nieprzyjemnych dolegliwości, jedynie czułam wilgoć na dłoniach. Nie miała większego problemu z wytrzymaniem z nimi- włączyłam serial i siedziałam.
     Po tym czasie zgodnie z zaleceniem producenta zdjęłam rękawiczki, a na moich dłoniach znajdowały się białe warstwy złuszczonego naskórka. Mogłabym to porównać do resztek gumki, bo wymazywaniu sporej ilości ołówka. Osoby, które używają peelingów gommage na pewno skojarzą ten efekt. Dodatkowo porozcierałam dłonie, tu skupiłam się ten na skórkach wokół paznokci, zmyłam wszystko wodą. Dłonie były wręcz skrzypiące  podczas mycia, a zaraz po wysuszeniu miałam wrażenie ściągnięcia skóry, ale jaka była przy tym delikatna i gładka! Rewelacja!
     Producent deklarował, że maska pomaga usunąć skórki. Specjalnie wcześniej ich nie ruszałam, żeby to sprawdzić. Tak, 100% zadowolenia! Te delikatniejsze zostały zupełnie usunięte z paznokcia, a te grubsze bez problemu mogłam odsunąć i wyciąć bez dodatkowego removera.
Przyznam, że jestem mile zaskoczona działaniem i tej maski i na pewno zaopatrzę się w kilka dodatkowych. Poleciłam ją mamie, bo ma problem ze skórą dłoni i bardzo jestem ciekawa, jak sobie poradzi w jej przypadku.

17 komentarzy:

  1. OOOOOOOOO! :D chce ją! :D bo moje dłonie wołają o pomstę do nieba ;D

    OdpowiedzUsuń
  2. Oooo chcę to! Uwielbiam skarpetki złuszczające z tej firmy, zatem rękawiczki także chętnie bym wypróbowała!

    OdpowiedzUsuń
  3. Miałam, testowałam i byłam również zadowolona :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Ekstra, nie wiedziałam, że są takie maski/ rękawiczki także do dłoni. Muszę koniecznie wypróbować.

    OdpowiedzUsuń
  5. O tych rękawiczkach jeszcze nie czytałam. :-) Ja planuję przetestować skarpetki złuszczające z tej firmy. Moja mama była zachwycona.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeśli są równie dobre to sama chętnie bym wypróbowała mimo złych doświadczeń:)

      Usuń
  6. Ooo dla mojej mamy też by była supeeeer :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Czaję się na te rękawiczki od jakiegoś czasu, teraz już wiem, że muszę je kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Muszę koniecznie je kupić jak i te do stópek :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Muszę się zaopatrzyć w takie rękawiczki ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. słyszałam i kupowałam już komuś o skarpetkach złuszczających ale o rękawiczka nigdy :) z chęcią sobie takie sprawie, bo mam problem z moimi skórkami - są bardzo oporne i nic ich nie może zmiękczyć, odsuwanie nie pomaga, muszę wycinać...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to polecam te rękawiczki, kilkanaście minut i skórki z głowy:)

      Usuń
  11. Działanie genialne. Super, że efekt widoczny jest od razu. Ciekawa jestem ile u mnie skóry by zeszło.

    OdpowiedzUsuń
  12. Skarpety już miałam czas na rękawiczki:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz. Staram się odpowiadać na większość z nich:)