piątek, 20 maja 2016

Biotanic- organiczny olej z baobabu

Jak Wam mija dzień? U mnie dzisiaj będzie ‘ciekawie’. Kolos z zioła i niewiele umiem. Brr ostatnio zrobiłam się bardzo leniwa. Zamiast się spiąć, bo koniec semestru, sesja za pasem to mnie lenistwo dopada. I co najgorsze jakoś wcale się nie przejmuje, a normalnie pewnie już bym siała panikę. A może to i dobrze?:)

Kilka razy wspominałam już, że moja skóra i włosy nie przepadają za olejowaniem. Nic na to nie poradzę, robiłam kilka podejść- nie dam rady, to uczucie lepkości, tłustość mnie przeraża. Olejków używam, ale nieco inaczej- po depilacji. Początkowo korzystałam z oliwek, ale później stwierdziłam, że właściwie mam tyle olejków, że bez sensu kupować oliwki, przecież chodzi o to, żeby domyć resztki woski, a przy tej okazji również zadbać o skórę-chociaż raz na jakiś czas.

cena/pojemność:  32.90zł/50ml


Zamknięty w kartoniku i szklanej buteleczce z pipetą olej ma żółty kolor. Zapach nie jest jakiś szczególny, nie pachnie pięknie, ale też nie odpycha. Bardzo podoba mi się sposób aplikacji, jest wygodny, poręczny i ekonomiczny. Sam olej pobieram najpierw pipetą na dłoń, a później wmasowuję w skórę, którą wcześniej depilowałam. Masaż ma bardziej za zadanie domyć resztki wosku, ale przy okazji natłuszczam, nawilżam i odżywiam skórę.
 Nadmiar odciskam chusteczką higieniczną. Nie lubię efektu lepkości, jaki zostawia, nie mogę później założyć ubrania. Przyznam, że po odciśnięciu na chusteczkę skóra jest bardzo miła w dotyku, a przy systematycznym stosowaniu(o ile takim można nazwać dwutygodniowe przerwy) nie zauważałam tak często przesuszania zwłaszcza na kolanach i łokciach.
Nie zdecydowałam się wypróbować go na twarz, bo zwykle kończy się to u mnie zatykaniem porów i olbrzymim wysypem zmian.


Czy polecam? Jeśli lubicie oleje to tak. Jest to olej organiczny o szerokim zastosowaniu, więc możecie śmiało wypróbować.

13 komentarzy:

  1. Na pewno się skuszę jak zmienię swoje zdanie o olejach :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. miałam ten olej i u mnie na twarzy spisywał się rewelacyjnie ale moja skóra jest przyzwyczajona do takiej pielęgnacji i nie reaguje zapachniemy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie niestety każdy olej zapycha, więc już nawet nie próbuję

      Usuń
  3. Pierwszy raz widzę olejek z baobabu :) nawet nie wiedziałam, ze taki istnieje

    OdpowiedzUsuń
  4. ooo, kolejny na listę do przetestowania :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Od jakiegoś czasu przekonuję się do olei :)

    OdpowiedzUsuń
  6. hmm... miałam styczność z różnymi olejami - dotychczas używałam tylko arganowego i rycynowego. Słyszałam o oleju z czarnuszki, oleju omega3, oleju tamanu - wszystkie głównie z firmy BOTANIQUE i nie jestem pewna czy ta firma ma też właśnie olej z BAOBABU, ale nie korzystałam z niego niestety.

    OdpowiedzUsuń
  7. Powoli zaczynam wprowadzać do pielęgnacji więcej takich produktów, więc olejek o uniwersalnym działaniu byłby bardzo przydatny :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Lubię oleje ale z daleka od twarzy.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  10. Nigdy nie stosowałam oleju z baobabu, ale brzmi ciekawie :D Lubię opakowania z pipetką, ułatwiają dozowanie :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Jeśli się nie przejmujesz to jest okej ;D a olejku muszę w końcu spróbować :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Nigdy nie olejowałam włosów, muszę wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz. Staram się odpowiadać na większość z nich:)