piątek, 8 kwietnia 2016

Wegańska kula do kąpieli od mydełkowelove

Czy to już tradycja, że kiedy wybieram się do domu pogoda musi się zepsuć? Serio?! Aż tak bardzo przyciągam deszcz? Niedość, że będę szła na nogach wieczorem(o ile nie w nocy) to jeszcze ta pogoda. Brr. niech ten dzień się kończy, chociaż jeszcze dobrze się nie zaczął. Na dzisiaj przygotowałam post o kąpielowym umilaczu, który miałam możliwość wypróbować dzięki sklepowei mydełkowelove:)


Mydełkowelove
Wegańska kula do kąpieli
cena 7zł
kula pochodzi ze sklepu mydełkowelove

Nie wiem, jak Wy, ale ja wprost uwielbiam kule do kąpieli! Co prawda nie używam ich często, bo te naprawdę ładne i ciekawe trudno dostać, a poza tym nie zawsze jest czas na leniuchowanie w wannie i relaks. Na szczęście czasami znajdzie się chwilka- szczególnie w moim domku, gdzie mogę zamknąć się na dłuższy czas i odpocząć.
Wegańską kulę użyłam kilka razy i w dodatku dzieliłam się z Nastuśką, która chyba po siostrze ma umiłowanie do takich umilaczy.
 Pięknie zapakowana i elegancka kula jest dość krucha, co mi akurat odpowiada, bo mogłam przełamać ją i dodawać po trochę do każdej kąpieli. Zatopione są w niej płatki róży, które po rozpuszczeniu kuli unoszą się na powierzchni wody- jaki luksus! Prawie jak na filmach ;)


Kula pachnie obłędnie! Mocno różany zapach od razu polubiłam, a zauważcie(mówię już setny raz), że nie jestem zwolenniczką takich aromatów. Ten jednak był wspaniały- słodki zapach dzikiej róży, dzięki zawartości olejku różanego unosił się po całej łazience. Jak widać skład jest prosty, więc bardzo dobrze.
To, co mi się w niej jeszcze podoba to moment osuszania skóry, kiedy okazuje się, że jest ona mięciutka i nawilżona- nie potrzebowałam już balsamu. Jedynym minusem jest mocno wytłuszczona wanna po kąpieli;-)
Mam ochotę na kolejną taką kulę <3

9 komentarzy:

  1. Ależ kusząco wygląda.
    Wielka szkoda, że nie mam wanny :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam zapach róż. Też bym ją sobie dawkowała i oszczędzała.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jestem strasznie ciekawa zapachu :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie przepadam za takimi zapachami, ale skoro Ty się do nich przekonałaś to i ja zmienię zdanie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj bo ja też nie lubiład:-)

      Usuń
  5. Chyba polubiłabym się z zapachem :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz. Staram się odpowiadać na większość z nich:)