piątek, 15 kwietnia 2016

Matująco-kryjący podkład Eveline Ideal Cover

Wciąż szukam idealnego podkładu. Mam dwa ulubione i sprawdzone, po które sięgam, ale nadal daję szansę innym. Należę do tych osób, które lubią nowości, a że moja skóra przeważnie nie odrzuca ich od razu, mogę sobie na to pozwolić. Głównie wybieram podkłady kryjąco-matujące, bo moja tłusta skóra wygląda dobrze jedynie latem. Uwielbiam te kilka miesięcy, kiedy śmiało mogę wyjść jedynie z kremem na twarzy.

Podkład, o którym piszę poszedł w ruch już jakiś czas temu i w tej chwili stoi sobie, bo chyba znalazłam lepszy. Nie mówię, że ten jest zły.

Eveline Ideal Cover 
Matująco kryjący podkład nr 202

 cena/pojemność:
 25zł/30ml
Opracowany we współpracy z wizażystami długotrwały matująco-kryjący podkład Ideal Cover Full HD dopasowuje się do odcienia skóry i nadaje jej perfekcyjny wygląd do 16 godzin. Podkład pomaga skorygować niedoskonałości, takie jak przebarwienia, rozszerzone i popękane naczynka, wykwity skórne. Satynowa konsystencja sprawia, że kosmetyk dobrze przylega do skóry i umożliwia stopniowanie intensywności matowienia i krycia. Kompleks mineralny Ultra-Matt 16h dodatkowo zmniejsza widoczność porów, wygładza cerę i sprawia, że makijaż jest praktycznie niewyczuwalny na twarzy. Formuła wzbogacona o inteligentne pigmenty matujace Hitech Stay-on Pigments gwarantuje innowacyjną trwałość. rodukt został wzbogacony filtrem SPF 10, który skutecznie ochroni skórę przed szkodliwym działaniem promieni słonecznych. Nieperfumowany, beztłuszczowy, bez parabenów. Testowany dermatologicznie.

Nowe podkłady Eveline to przede wszystkim opakowanie, które przykuwa uwagę. Na wieczku znajdują się kropki z oznaczeniem krycia, trwałości, konsystencja Opakowanie z pompką jest bardzo wygodne, nie zacina się i dozuje niewielką ilość- mi wystarczały 2 pompki na całą twarz. Konsystencja jest rzadka, ale dobrze się rozprowadza i nie smuży. Niestety kolory chyba nie bardzo będą odpowiadać osobom o jasnej cerze. W moim przypadku kolor 202 jest troszkę za ciemny. Po nałożeniu krycie jest bardzo dobre, chociaż efekt wydaje się troszkę ciężki. Nie zostawia maski, ale jednak coś mogłoby być inaczej- nie wiem, co dokładnie. 


Używając pudru transparentnego udaje mi się uzyskać prawie idealny kolor. Utrzymuje się na skórze kilka godzin, nie ściera, ale przy demakijażu zauważam, że jest go niewiele, a czasami prawie wcale. Nie zauważyłam, żeby tworzył na skórze plamy przy zejściu.
Stwierdziłam, że jednak poczeka aż troszkę słońca złapię i kolor będzie odpowiedni, na razie zmieniłam go na inny- o nim za jakiś czas. 

Miałyście? Co sądzicie o działaniu?

15 komentarzy:

  1. Kolorek prezentuje się fajnie :) Czytałam już o nim, ale sama jeszcze nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja też mam za ciemny odcień tego podkłądu ;

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie wiedziałam, że Eveline ma w swoim asortymencie podkłady. :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam go i jestem z niego całkiem zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Szkoda, że kolory ciemne. Ja niestety jeszcze nie opaliłam twarzy i narazie muszę używać czegoś znacznie jaśniejszego.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja często podkłady kupuję znowu za jasne. Taki cięższy podkład lepiej sprawdziłby się u mnie zimą. Latem nie lubię w ogóle używać podkładów, dla mnie to też są te lepsze miesiące, kiedy wystarcza sam krem.

    OdpowiedzUsuń
  7. jakoś mnie nie przekonuje :)

    OdpowiedzUsuń
  8. U mnie się sprawdza. :)
    Polubiłam ten podkład. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Dziękujemy za wybór i prezentację naszego produktu. Mamy nadzieję, że latem, kiedy skóra nabierze koloru, będzie idealny! Pozdrawiamy!

    OdpowiedzUsuń
  10. U mnie sprawdził się świetnie :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz. Staram się odpowiadać na większość z nich:)