piątek, 22 kwietnia 2016

Balea Paradise Beach-żel pod prysznic

Zawsze podziwiam wszystkie osoby, które w ciągu miesiąca potrafią wykończyć kilka żeli. Zwłaszcza widząc denka jestem w szoku! U mnie żel wystarcza na kilka miesięcy, no tak, ale sporo osób pod prysznic idzie tylko z żelem, mi towarzyszy też gąbka, co uwierzcie ma olbrzymi wpływ na wydajność produktu. Chyba znalazłam wytłumaczenie ;) Do tego- mam produkt na wyłączność, a przecież w łazience stoi jeszcze jeden i ze 2 peelingi, więc nie jestem w stanie zużywać tak szybko.

Czy powinnam po raz kolejny zachwycać się produktami Balea? Chyba tak, bo firma produkuje najlepsze dla mnie żele. Co tu dużo mówić, kolorowe opakowania i cudowne zapachy działają na mnie jak lep na muchy ;)

Balea
żel pod prysznic Paradise Beach
 cena/pojemność: 0.55e/300ml
  

Tym razem na półkę trafił żel z limitowanej edycji Paradise Beach. Różowe opakowanie i ten sam kolor żelu to tylko jeden element, który lubiłam. Do tego dochodzi owocowy, soczysty zapach, który przenosi w egzotyczny klimat. Żel wytwarza pianę, dokładnie oczyszcza i nie wysusza mojej skóry, a przecież o to chodzi.
Nie będę się bardziej rozwodzić nad nim, bo oprócz wyżej wymienionych nie różni się niczym od poprzednich.

Szkoda, że już się skończył, ale mam jeszcze zapas innych wersji zapachowych, więc miłość do Balei trwa<3

17 komentarzy:

  1. Uwielbiam zapach tego żelu :)
    Ale moje serce należy do Tropical Sunshine :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja chyba nie mam ulubionego. Wszystkie są cudowne

      Usuń
  2. muszę się w końcu zaopatrzyć w jakiś żel Balea :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Skoro piszesz same pozytywy i że zapachy kuszą to chyba i ja się skuszę :) Prezentowany przez Ciebie żel ma ciekawe, kolorowe opakowanie, które już skłania do zakupu. Jednak połączenie kokosa i ananasa - przypuszczam, że będzie mdłe i nie przypadnie mi ten zapach do gustu. Niestety nie miałam okazji słyszeć o tej marce. Skąd kupujesz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kupuje stacjonarnie, ale przeważnie ktoś uprzejmy mi kupuje w dm bo jest dużo taniej:-)

      Usuń
  4. Nigdy go nie miałam, ale tak polecasz że chyba ulegnę. A zapach to musi być mistrzostwo świata. Super!! :D Muszę go mieć. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Muszę wybrać się na zakupy do DM Balea marzy mi się od dawna :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Miałam go i zapach był cudowny <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja zachwycam się zawsze opakowaniami żeli Balea. To prawdziwa ozdoba łazienki.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja w sumie jestem z tych osób, które niesamowicie szybko zużywają żele, haha :D
    A ten wygląda już przesłodko! Ciekawa jestem jak pachnie. :3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nogę idą wolno, gdybym robiła denka ktoś mógłby pomyśleć, że wcale ich nie używam:-)

      Usuń
  9. Żele Balea kuszą :) Jakie by tam one nie były to mam ochotę je wypróbować :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz. Staram się odpowiadać na większość z nich:)