środa, 13 kwietnia 2016

Avon czekolada i granat-krem do stóp

Jak ja nienawidzę środy, a właściwie zajęć w tym dniu! Coraz trudniej mi wysiedzieć do końca i mam ochotę sobie strzelić w głowę. Jedynym pozytywnym akcentem tego dnia jest siłownia, po której zupełnie padam na twarz, a trzeba czekać na autobus i maszerować nocą do domu. Na szczęście jutro wolne, więc oprócz nauki zaplanowałam jeszcze małe spa:) Tym razem w ruch pójdzie kremik, który postanowiłam zużyć jeszcze zanim zrobi się naprawdę ciepło i takie zapachy będą już nie na miejscu, więc mam nadzieję, że zrealizuję ten plan :)

Avon
Nawilżający krem do stóp "Granat i czekolada"
cena/pojemność: 14zl/75ml
na promocji ok 5-7zł


Ten kremik zamówiłam jeszcze w zimie, kiedy takie słodkie zapachy są odpowiednie na zimne wieczory. Używałam go różnie, przeważnie nieregularnie, ale ostatnio stwierdziłam, że robi się coraz cieplej i niedługo zapach będzie zbyt ciężki, więc pora go zużywać. I tak udało mi się zmobilizować do codziennego(prawie) smarowania nim stóp.

W mięciutkiej tubce znajduje się różowy krem o przecudnym zapachu- granat i czekolada to połączenie idealne na mroźne dni- otula ciepełkiem i kojarzy mi się bardzo świątecznie. Jedynym minusem jest tu nakrętka, bo zdecydowanie wolałabym klik, a nie odkręcanie, ale to taki w sumie drobiazg.
Krem ma fajna konsystencję, łatwo się rozprowadza i bardzo szybko wchłania pozostawiając jedwabistą powłoczkę na stopach. Nie uważam, żeby było to nawilżanie- cały efekt cudownie miękkich stóp to raczej zasługa właśnie tej warstwy, ale niespecjalnie mi to przeszkadza.
Oczywiście wolałabym coś, co działa skutecznie, ale w sumie kremik nie jest zły. Używam go przeważnie rano, bo zauważyłam, że ten zapach mnie troszkę wybudza. Dzięki niemu nauczyłam się prawie systematycznie smarować stopy, więc chyba nie ma co narzekać, może ten nawyk mi zostanie na dłużej.

Ostatnio ten kremik jest w prawie każdym katalogu na promocji, więc jeśli macie na niego ochotę to możecie wypróbować. Dla maniaczek pachnących kosmetyków na pewno będzie idealny :)

16 komentarzy:

  1. oglądałam dziś śniadaniówkę, akurat mówili o pedicure i dowiedziałam się, że kremowanie stóp to najważniejsza czynność. ja nie mam tego nawyku, ale czekoladowo-granatowe stopy jak najbardziej do mnie przemawiają :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Obecnie używam kremu do stóp z Soap&Glory, o którym wspomnę w kolejnym poście.

    OdpowiedzUsuń
  3. Musi pięknie pachnieć, a do stóp używam kremy do rąk, które się nie sprawdziły do moich dłoni :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam takie zapachy, ale też wolę je zimą. Mam właśnie taki słodki krem do rąk i bardzo się już z nim męczę.

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam ten kremik, a szczególnie ten wspaniały zapach, który bym zjadła :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. cytrus i słodycz - musi pachnieć ciekawie. Miałam kiedyś żel z firmy Dermacol - pomarańcza i czekolada. Był obłędnie cudowny, więc produkt, który przedstawiasz nawet jeśli to jest krem do stóp musi być równie interesujący :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja do stóp potrzebuję czegoś naprawdę mocno nawilżającego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam krem no 36 firma ma bardzo dobre:-)

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz. Staram się odpowiadać na większość z nich:)