czwartek, 3 marca 2016

Bielenda- aktywne serum rozjaśniające anti - age na dzień i na noc

Tak, jak wspominałam w poniedziałkowym poście będę teraz rozszerzać troszkę działanie i opis produktów do pielęgnacji twarzy. Kolejnym, który chcę Wam pokazać jest serum. Dostałam je do testów razem w wcześniej opisanym serum korygującym. Niestety ze względu na to, że są to podobne produkty musiałam odczekać chwilę zanim zaczęłam je stosować. Używałam je jakiś czas razem z korygującym, a teraz już używam samodzielnie.

 cena/pojemność: 25zł/30ml

 

To serum również początkowo było zapakowane w kartonik szczelnie owinięty folią. Bielenda dba o konsumenta i zabezpiecza produkty przed niechcianymi palcami ciekawskich pań, które najpierw pootwierają wszystkie produkty na półkach, a później albo wcale ich nie wezmą, albo wezmą ten nie ruszany. Czy tylko mnie to irytuje?!!!
 Ale wracając do tematu- grafika bardzo ładna, estetyczna i to, co powtarzam już któryś raz- opis głównych składników- uwielbiam!
Nie będę tutaj szczegółowo opisywać całej buteleczki, bo robiłam to już poprzednio. Chciałabym tylko zwrócić uwagę na fakt, że to serum ma przyjemniejszy zapach troszkę w ton cytryny, ale jednak kwasowy. Konsystencja jest już bardziej płynna a barwa żółtawa, co mam nadzieję widać na ostatnim zdjęciu. 
 Aplikacja banalnie prosta, chociaż przy tym serum brałam przeważnie dwie pipetki i nakładałam go więcej. Rozprowadza się świetnie i szybko wnika w skórę, ale jej nie ściąga. Miałam wrażenie jakbym użyła supernawilżającego kremu, bo skóra zaraz po użyciu jest mięciutka i gładka.
 I na koniec chyba najważniejsze- jak ma się rozjaśnianie do rzeczywistego rozjaśniania? Hmm ciężko mi powiedzieć. U mnie koloryt się poprawił, skóra faktycznie wydaje się bardziej promienna, ale blizny i zmiany trądzikowe nie zostały dostatecznie rozjaśnione.
 

Ogólnie polecam osobom, które nie mają większych problemów i chcą poprawić wygląd skóry. Przy cerach problematycznych obawiam się, że może nie zdać egzaminu. Mimo to z przyjemnością skończę to opakowanie głównie ze względu na efekt nawilżenia i gładkiej skóry.

7 komentarzy:

  1. Lubię je, choć trochę śmierdzi :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Ostatnio się im przyglądałam. :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja muszę najpierw jedeno serum wykonczyc :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Nigdy wcześniej nie używałam żadnego serum :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Lubię uczyć się pracować na kosmetykach od Bielendy :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie miałam go, ale może kiedyś go przetestuję :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz. Staram się odpowiadać na większość z nich:)