piątek, 19 lutego 2016

Shefoot- rozgrzewający krem do stóp

Czy Wy też tak bardzo marzniecie w stopy? Ja mam z tym odwieczny problem, co bym nie robiła, non stop są zimne, nawet wtedy kiedy jest ciepło. Taka moja uroda, ale nie powiem, żeby to było przyjemne. Zwłaszcza zimą, kiedy marzniemy ogólnie, a nie zawsze jesteśmy w stanie ubrać grube skarpety do butów, bo przeważnie nie są na tyle szerokie. Z pomocą przychodzą nam takie specyfiki, jak ten, o którym dzisiaj piszę.

Shefoot
Rozgrzewający krem do stóp z wyciągiem z porostów alpejskich

 
cena/pojemność: 18.80 /75ml
 
    Zimowa pielęgnacja z Shefoot jest widoczna już na opakowaniu- gwiazdki śniegu, które wprowadzają w klimat. Na kartoniku znajdują się informacje o produkcie i co dla mnie ważne- najważniejsze składniki i ich działanie. 
Mimo, że ze składnikami mam do czynienia od dawna to nadal łacińskie nazwy mylą mi się lub zwyczajnie ich nie zapamiętuje. Głównie składniki po polsku to coś, co ułatwia sprawę.

  Kremik w miękkiej tubce utrzymanej w bardzo estetycznej szacie graficznej. W środku biały preparat o zapachu cynamonu z dużą porcją cukru. Tu olbrzymi plus, bo za cynamonem nie przepadam, a słodki zapach niweluje go na tyle, że jestem w stanie uznać go za przyjemny. Krem rozprowadza się bardzo fajnie i nie zostawia tłustej warstwy, a przy tym szybko się wchłania.

Przejdźmy do najważniejszego- byłam bardzo ciekawa  efektu rozgrzewania. Do tej pory znałam je jedynie z preparatów Eveline, które powodowały mega rozgrzanie, a przy tym efekt mrowienia, czasami szczypania. Tutaj jest to powolne działanie, jakby rozchodzenie się ciepełka po stopach, które stopniowo się zwiększa i około 10-15 minut po aplikacji osiąga maksimum. Jest milutkie, ale nie bardzo mocne, dla mnie mogłoby być ciut większe, ale wyczuwalne jest. Dotykając stopy, można wyczuć, że jest rozgrzana.

Producent wspomina o efekcie około godziny po aplikacji, ja uważam, że to maksymalnie 40 minut, co i tak wystarcza, żeby poczuć komfort.
Dodatkowo krem zmiękcza stopy i wygładza je.
   Kremik polubiłam, ale moja mama, jak się o nim dowiedziała od razu go zarezerwowała, więc pewnie będę musiała się podzielić:)

12 komentarzy:

  1. Nigdy nie miałam styczności z produktami rozgrzewającymi, brzmi ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. całkiem fajne, ale niektóre potrafią mocno rozgrzać

      Usuń
  2. Coś dla mnie ^^ wiecznie mam zimne stopy i dłonie

    OdpowiedzUsuń
  3. Miałam krem tej firmy do stóp i bardzo przypadł mi do gustu :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Przydał by mi się bo często mam zimne stopy nawet jak jest mi ciepło ;)

    ps. Mogę prosić o kliknięcie chociaż jeden link, bardzo mi to pomoże ;)
    http://zlota-orchidea.blogspot.com/2016/02/zamowienie-z-dresslink.html
    z góry dziękuję i pozdrawiam ;*

    OdpowiedzUsuń
  5. Idealny do moich wiecznie zimnych stóp.

    OdpowiedzUsuń
  6. Widziałam go na innym blogu już:) I efekt grzania występował tam w bardzo duzym stopniu :D No ale wiadomo, że na każdego produkt działa inaczej a am koleżankę, która ma ciągle zimne stopy więc jej go polecę z czystym już sumieniem :)

    OdpowiedzUsuń
  7. musze w końcu zacząć aplikowac krmey na sowje stopy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mi tez jest trudno, zwłaszcza robić to regularnie

      Usuń
  8. Moja siostra na wiecznie izmne stopy i dłonie ;/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz. Staram się odpowiadać na większość z nich:)