czwartek, 11 lutego 2016

Herbaty dla aktywnych- Eco Blik

 W paczce od EcoBlik znalazłam herbatki. Bardzo lubię różne ziółka, więc i te chętnie wypijam. Odbiegając na moment od tematu- w Biedronce miały być kubki termiczne takie super śliczne:( niestety, kiedy się w końcu zdecydowałam zostało jedynie 6, a te dwa, które ewentualnie mogłabym wybrać były jakieś wadliwe i nie dokręcały się;/ Tak mi przykro. W każdym bądź razie- postanawiam kupić porządny kubek termiczny i zabierać piciu na uczelnię! Ostatnio nie rozstaję się z butelką wody. Picie idzie mi coraz lepiej, herbatki robię sobie 'na zapas'- tzn. zaparzam kilka odrazu, bo jak mam czekać aż się woda zagotuje to zwykle mi się odechciewa. 
Ale dzisiaj nie o wodzie, a o herbatkach.  
EcoBlik- herbaty dla aktywnych

 Uwaga- będzie sporo herbacianych zdjęć:)
Bardzo lubię, kiedy producenci dbają o ładny wygląd opakowań. Niby tylko herbatki, ale jednak, jak opakowanie nas kusi to chętniej sięgamy po nie. Tak jets w tym przypadku. W dodatku z każdej strony znajdziemy informacje- o działaniu(zdj wyżej), zachęta do aktywności fizycznej oraz sposób zaparzania.



Jak widzicie trafiły do mnie dwa opakowania, w każdym z nich znajduje się po 20 saszetek herbat. To, co od razu rzuca się w oczy to ułożenie w opakowaniach i kolor. Detox jest jaśniejszy, a Fit Body ciemniejszy.
Zaczęłam picie herbatek od detoxu, żeby później dołączyć fit body. Powiem Wam, że smak nie jest dla mnie niczym nowym, prawie jakbym piła bratka- bardzo mi go przypomina. Fit Body to herbatka, z którą miałam problem, pierwsze wrażenie, jakbym piła wodę po kaszy gryczanej z dodatkiem ziół. Trochę niesmaczne, ale cóż, czego się nie robi...:)
   Producent zaleca picie po 2-3 saszetki dziennie. U mnie to nie przeszło. 2 maksymalnie, do tego trzeba dołożyć rano wodę z cytryną, kawę i picie samej wody. Przeważnie jest to jeden kubek. Najzwyczajniej nie jestem w stanie wypić więcej, jeśli już to zmniejszać ilość wody. Ci, którzy mnie znają, wiedzą, co znaczy mój 'mysi pęcherz' :) Niestety nie każdy organizm jest w stanie przyjąć tyle płynów, ile zalecają w podręcznikach. Pomijając ten fakt, jak się czuję pijąc herbatki? - dobrze. Nie będę tu ściemniać, że wow super efekty, straciłam na wadze, czuję się lżej, czy coś. To tak nie działa. Owszem pewnie w organizmie zachodzą jakieś procesy i owszem czuję się lepiej, ale myślę, że to przez ogólne zwiększenie ilości płynów. Lubię herbatki ziołowe, więc i te chętnie popijam, chociaż do fit body czasami muszę się zmusić. Jestem ciekawa, jak poczuję się po wypiciu wszystkich saszetek, ale o tym pewnie dowiecie się już z facebooka :)

13 komentarzy:

  1. Ciekawe herbatki , ale musze się dowiedziec czy mogą pić je kobiety karmiące ...

    OdpowiedzUsuń
  2. uwielbiam wszelkie herbaty, te wydają się być bardzo ciekawym odkryciem

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten smak mnie odstrasza, ostatnio piję hektolitry wody z cytryną i o dziwo odstawiłam herbaty - psychofanka herbat:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja się teraz przekonałam do wody z cyytryną, ale tylko rano :)

      Usuń
  4. Szkoda, że tak późno zdecydowałaś się na kubki termiczne i zostały jedynie przebrane...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też żałuję:( tak się na nie nakręciłam:(

      Usuń
  5. Już niebawem i ja zacznę pić te herbatki :)

    OdpowiedzUsuń
  6. uwielbiam pić herbaty i chcę być fit. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie znam jeszcze tych herbat, ale jako herbaciara muszę je przetestować

    OdpowiedzUsuń
  8. Przyciągnęłyby mój wzrok z półki - opakowaniami :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja dla siebie wybrałabym herbatę DETOX :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz. Staram się odpowiadać na większość z nich:)