piątek, 15 stycznia 2016

Mariza- nawilżająca maseczka do twarzy

Maskę dostałam już bardzo dawno temu, ale jakoś nie po drodze mi do niej było. Może dlatego, że chciałam pokończyć te już otwarte. Przeważnie sięgam po glinki i maski w saszetkach, które wiem, że na pewno zużyję. Z tą zwlekałam, a niepotrzebnie. 
Mariza
nawilżająca maseczka do twarzy
 cena/pojemność: 15.90/60ml


 W tubce z nakrętką mieści się maska o konsystencji kremu. Jest ona lekka, pachnie dość słodko, a nakładając mamy wrażenie, że wmasowujemy zwykły krem. Lubię ją, bo mogę spokojnie nałożyć grubszą warstwę, a widoczny jest tylko minimalna biaława powłoka i niewielkie błyszczenie twarzy. Z taką maseczką chodzę długo i nikogo przy tym nie straszę. Czasami nakładałam ją również na noc i szłam spać. Często też łączę ją z papką Jadwiga i zmywam po jakimś czasie lub jak wcześniej zostawiam na noc.
 Do tej pory sięgałam głównie po maski ściągające i oczyszczające. Jakiś czas temu zaczęłam skupiać się również na nawilżaniu skóry.  Ta maska jest świetnym rozwiązaniem, bo idealnie odżywia i nawilża skórę, a przy tym jej nie przetłuszcza. Producent zaleca zostawić ją na 10-15 minut i zmyć lub zetrzeć nadmiar, ja bardzo rzadko ją zmywam i do tej pory żadnych skutków ubocznych nie było.
Dziwię się sama sobie, że dość regularnie po nią sięgam i już jestem w połowie opakowania. Myślę, że jest godna polecenia nie tylko osobom z cerą suchą, ale posiadaczki tłustej spokojnie mogą po nią sięgać, bo nie nasila ona wydzielania sebum J

14 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. specjalnie dla Ciebie:)
      Skład: Aqua, Cetearyl Alcohol (and) Ceteareth-20, Propylene Glycol (and) Glycerin (and) Glyceryl Acrylate/Acrylic Acid Copolymer, Glycerin, Caprylic/Capric Triglyceride, Cetearyl Alcohol, Dimethicone Copolyol (and) Cyclomethicone, Aloe Vera, Beeswax, Chondrus Crispus (Carrageenan), Avocado (Persea Gratissima) Oil, Butyrospermum Parkii (Shea Butter) Fruit, Urea, Isopropyl Myristate, Sodium Hyaluronate, Panthenol, Allantoin, Tocopheryl Acetate, Imidazolidinyl urea, Methylparaben, Ethylparaben, Propylparaben, Chlorhexidine Digluconate, Parfum.

      Usuń
  2. Z chęcią bym wypróbowała. Jeszcze nie miałam okazji używać maseczek w takich tubkach :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. są bardzo wydajne i nie trzeba się martwić, żeby szybko zużyć saszetki:)

      Usuń
  3. Po recenzji stwierdzam że to nawet fajny produkt , przydałaby mi się taka maseczka co nawilży moją twarz;*

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubię maseczki, więc niewykluczone, że spróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie znam wogóle kosmetyków Marizy - dla mnie ta maseczka jest totalną nowością.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z tego, co wiem w ofercie jest już od baaardzo dawna :)

      Usuń
  6. Też zazwyczaj staram się wykorzystać napierw kosmetyki już zaczęte, aby niczego nie marnować.

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie miałam jej, ale mam ochotę się skusić :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Muszę ją zacząć używać :) Podobnie jak ty używam glinek i maseczek w saszetkach

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz. Staram się odpowiadać na większość z nich:)