sobota, 19 grudnia 2015

Lektura na wieczór + film: Gwiazd naszych wina

Od czwartku spędzam czas z Marcinem i nie mogę uwierzyć, że już sobota. Za chwilę zmykam na blogerską wigilię, oczywiście w najlepszym towarzystwie-wiadomo:) A przy okazji soboty mam dla Was kolejny luźny wpis. Tym razem książka i film, które należą już chyba do klasyki ostatnich miesięcy. Dla tych, którzy znają- małe przypomnienie, a dla nieznających zachęta do zapoznania się zarówno z książką i filmem.

"Gwiazd naszych wina"
John Green

Piękna historia chorej na raka Hazel. Szesnastolatka dzięki nowej terapii zyskuje kilka lat życia, uczęszcza na grupę wsparcia, która swoją drogą bardziej ją irytuje niż pomaga. Na jednych z zajęć pojawia się Gus- były koszykarz również chory na raka. Ich pierwsze spotkanie sprawia, że stają się nierozłączni. Za sprawą jednej z przeczytanych książek udaje im się poznać jej autora- Petera von Hautena. Okazuje się, że mężczyzna jest zupełnie inną osobą niż ta, której się spodziewali. Po powrocie z Amsterdamu stan zdrowia Gusa pogarsza się. 
Jak skończy się ta historia? Sami przeczytajcie.

Dla mnie to jedna z ciekawszych powieści o raku. Pokazuje życie nastolatków dotkniętych chorobą, walczących o życie, a jednocześnie umiejących korzystać z każdej chwili radości. Zakończenie smutne, a cała książka daje do myślenia. Polecam na długie zimowe wieczory. Porywa i ciężko się od niej oderwać.



Po przeczytaniu jej proponuję obejrzeć film, Jest to jeden z nielicznych, w którym fabuła książki jest prawie idealnie odwzorowana, a aktorzy potrafią doskonale odegrać role.

Film oglądałam razem z Marcinem i chociaż nie przepada za takimi ekranizacjami, to nawet jemu się spodobał:)

9 komentarzy:

  1. Czytała, teraz będę oglądała :D

    OdpowiedzUsuń
  2. bardzo się wzruszyłam przy tym filmie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Znam i film i książkę - oba baaardzo lubię :) Należą nawet do grona moich ulubieńców :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Przeczytam książkę i obejrzę film :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Czytałam i oglądałam. Cudo♥

    OdpowiedzUsuń
  6. Wzruszający film . Uwielbiam takie <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Chętnie przeczytam książkę a z Panem Myszem obejrzę film :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz. Staram się odpowiadać na większość z nich:)