sobota, 5 grudnia 2015

Kremy do depilacja Eveline- porównanie

Pod pojęciem depilacji u mnie kryje się głównie woskowanie. Zdecydowanie polubiłam tę metodę, ale nie o tym dzisiaj. Kiedy nie mam czasu na rozgrzewanie wosku i zabawę, sięgam po kremu. Maszynkę owszem znajdziecie na mojej półce, ale jest to już ostateczność, kiedy dosłownie już muszę wyjść.
Pokażę Wam dzisiaj 2 prawie identyczne produkty, które różnią się przeznaczeniem. 




 Oba zapakowane w kartoniki, te same tubki, posiadają plastikowe szpatułki. Różnią się szatą graficzną, przeznaczeniem i nieznacznie składem, co zaznaczyłam na zdjęciu.
Nie będę opisywać ich z osobna, bo nie ma to najmniejszego sensu.

 Tubki są bardzo poręczne, obie były zabezpieczone sreberkiem. Kremy mają gęstą konsystencję i śmierdzący zapach, który jest charakterystyczny dla tych produktów. Idzie się do niego przyzwyczaić, ale jest okropny.
    Kremy rozprowadzamy na powierzchni skóry, którą chcemy depilować. Ja do tego celu używam jednej ze stron szpatułki i taką warstwę zostawiam na ok 10 minut. Producent zaleca tu 3 i 5 minut, co jak sprawdziłam nie działa, więc bez sensu nakładać kilka razy krem, skoro można zostawić go dłużej. Wyjątkiem jest sytuacja, kiedy nas podrażnia, ale u mnie jeszcze się nie zdarzyło.
Po tym czasie drugą stroną szpatułki zbieram krem koniecznie pod włos! W tym momencie ukazuje nam się nieprzyjemny widok naszego owłosienia zmieszanego z kremem. Przyjemny jest za to widok gładkiej skóry.

 Producent zapewnia nas o dłuższym efekcie, u mnie jest to 2-3 dni i znowu pojawia się odrost. Zawsze lepsze to niż maszynka codziennie, ale mimo wszystko woskowaniu nie dorówna.
 Na zdjęciu wyżej zaznaczyłam różnice w składzie. Jak widzicie niewielkie.


A Wy po co najchętniej sięgacie podczas depilacji?

7 komentarzy:

  1. U mnie niestety kremy z Eveline do depilacji się nie sprawdzają - po prostu nie usuwają włosków ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja kremy do depilacji stosuję tylko do bikini, pozostałe miejsca załatwiam maszynką:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie przedam za kremami do depilacji. Wolę piankę i maszynkę :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja nie używam kremów, nie działają :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie używam kremów do depilacji:)

    OdpowiedzUsuń
  6. U mnie niestety kremy do depilacji odpadają. Na moją szczecinę są za słabe.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz. Staram się odpowiadać na większość z nich:)