czwartek, 10 grudnia 2015

Bispol- podgrzewacze zapachowe i bezzapachowe

Jakiś czas temu otrzymałam paczkę od firmy Bispol. Znalazłam w niej kilka cudownych świec i podgrzewacze, to właśnie o nich chciałabym dzisiaj napisać kilka słów.
Jako maniaczka zapachów, głównie wosków zużywam bardzo dużą ilość podgrzewaczy. Głównie sięgam po te bezzapachowe, aby nie mieszały się z aromatem wosku. W swojej ofercie firma Bispol posiada kilka rodzajów- m. in różniących się ilością sztuk w opakowaniu, kolorem, czy też wariantem zapachowym. 
 

W moje ręce trafiły bezzapachowe oraz o zapachu czekolady, jeżyn, tulipanów i owoców. Pierwsze z nich są bardzo typowe- biały wosk w małym opakowaniu. To, co je wyróżnia to możliwość zakupu w różnych kolorach opakowania. Powinny się palić ok 4-5h. Nie wiem, czy dokładnie tyle się palą, ale jeden podgrzewacz wystarczył, żeby kilkukrotnie wymieniła wosk w kominku, więc dłużej niż wcześniej przeze mnie kupowane.


    Wersje zapachowe zapalałam osobno, aby poczuć ich aromaty. Po ich zapaleniu w pokoju unosi się jakby mgiełka zapachowa, delikatna nuta, którą trzeba dopiero wyczuć. Moim faworytem są zdecydowanie podgrzewacze o zapachu owoców, następnie jeżyn i czekolady, chociaż ta jest niestety mdła. Z kolei zapach tulipanów zupełnie do mnie nie trafia, ale polubiła go ciocia, więc znalazły miejsce w jej pokoju.
            
Jak widzicie kolorowe podgrzewacze już same bardzo ładnie wyglądają , więc są same w sobie ozdobą. Warto też zakupić szklane ozdoby, do których można je włożyć- na pewno się przydadzą, a przy okazji możecie z nich zrobić świetny prezent. Bezzapachowe polecam wielbicielom kominków. Te z firmy Bispol palą się długo, więc spokojnie możecie wypalić przy nich duże ilości tart.





Na koniec jeszcze wyniki rozdania Mikołajkowego


Gratuluję!
na dane do wysyłki czekam 3 dni.

23 komentarze:

  1. super, mam nadzieję, że nie długo będę testować ich świece

    OdpowiedzUsuń
  2. Egzotyczny zapach mnie zaciekawił.

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam podgrzewacze tej marki:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ostatnio kupiłam w Biedronce podgrzewacze i szczerze mówiąc no jakoś rewelacyjnie nie pachniały :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Takie podgrzewacze schodzą u mnie jak woda.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chyba jak u każdej wosko- i świeco-maniaczki:)

      Usuń
  6. Znam podgrzewacze tej marki, niektóre zapachowe są naprawdę niezłe :)

    OdpowiedzUsuń
  7. też czekam na paczką od Bispol :)
    i gratulacje dla wygranej! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Moja koleżanka w Bispolu poparzyła sobie całe ręce i teraz ma straszne blizny :)
    A zapachy fajne :)

    I am Journalist

    OdpowiedzUsuń
  9. Miałam te podgrzewacze zapachowe i jakoś dla mnie słabo pachnialy :)

    OdpowiedzUsuń
  10. ładne kolorki tych podgrzewaczy :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Gratuluję zwyciężczyni konkursu.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ostatnio używam tylko tych bezzapachowych jako że palę woski :) Ładnie wyglądają te białe z niebieskimi knotami :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Lubię podgrzewacze :) Ciekawią mnie te czekoladowe, gdyż takich jeszcze nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Dziękuję za wyłonienie :)
    Usunęłam 7 wirusów więc piszę, bo jestem czysta :D
    Podgrzewacze tej firmy znam, kupowałam je kiedyś w kwiaciarni, ale ostatnio nie rzuciły mi się w oczy akurat tych co u Ciebie na blogu nie miałam, ale już wypaliłąm i cynamon i kawę i najlepszy czekoladowo-wiśniowy zapach.
    Teraz mi o nim przypomniałaś i już mam cel! Odnaleźć te świeczki :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz. Staram się odpowiadać na większość z nich:)