sobota, 28 listopada 2015

Smaczna i zdrowa przekąska- piramidki Popcrop

    Wróciłam z prawie mikołajkowego spotkania i humor mi dopisuje. Prawie. No przecież nie może być idealnie. Jak dobrze, że napisałam kilka słów wcześniej i teraz tylko dopisuję, bo posta by nie było. 
    Ledwo patrzę na oczy i ruszam palcami. Przesadziłam z glutenem i spuchłam. Bywało źle, ale dzisiaj to już jest strasznie. Przyznam, że kiedy dowiedziałam się, że jestem glutenowcem byłam trochę zszokowana- jak to bez mąki, makaronów itd.? Przecież tak się nie da. Udało mi się trzymać dietę przez prawie 3 miesiące, przestawiłam się i jakoś przeżyłam. Niestety od października jestem zdana na to, co jest do jedzenia, przecież nie będę wybrzydzać, że nie zjem tego, czy tamtego skoro babcia, czy ciocia coś zrobiły. Starałam się unikać, albo raczej maksymalnie ograniczać produkty glutenowe, ale w ostatnim tygodniu jakoś tak samo z siebie wyszło, że troszkę sobie odpuściłam i dzisiaj mam efekt. Nie pytajcie, jak wyglądam i jak się czuję. Mam nadzieję, że mi do jutra trochę przejdzie.


Dzisiaj mam dla Was post o chrupiących przekąskach, które są alternatywą dla chipsów i innych niezdrowych smakołyków. Chyba każdy lubi coś przegryźć i pochrupać. Nie wiem, jak Was, ale mnie czasami między posiłkami ‘ciągnie’, żeby zjeść małe co nieco.

Piramidki Popcrop
 
Cena: ok 4zł/paczka
Znajdziecie je w Tesco, Rossmannie , Piotrze i Pawle, Almie oraz Freshmarkecie
   Do jedzonka dostałam 3 rodzaje piramidek. Z tego, co wiem, dostępne są też w wersji Bio. Wszystkie w foliowych, przezroczystych opakowaniach. Nieduża etykieta informuje nas o składach, które, jak zobaczycie są wręcz cudowne- tak bardzo naturalne. Piramidki są chrupiące, w kształcie dużych trójkątów, bardzo dobre zamienniki chipsów, paluszków itp. 
Piramidki zbożowe- w tych od razu wyczułam kaszę gryczaną, którą wręcz uwielbiam. Okazały się najbardziej słone, chociaż był to delikatny posmak soli morskiej. Te podbiły serce mojej cioci. 

  
Piramidki kukurydziane- różnią się kolorem- żółtawe, a ich smak początkowo skojarzyłam z popcornem maślanym, ale w wersji very light. Później doszłam do tego, że jest to jednak smak chrupków kukurydzianych, które wcinałam, jak byłam mała, albo podkradałam siostrze. 
 
Piramidki bezglutenowe- te z kolei pokochałam ja. Po pierwsze- raj dla glutenowców! A po drugie ich smak jest bardzo naturalny, zwyczajny, nie potrafię Wam opisać, co w nim wyczuwam- może smak nieco ryżowy.
Sprawdzając cenę byłam zaskoczona- bo ok 4zł za niewielką paczkę to chyba sporo. Zwłaszcza, że pakę chipsów w Biedronce można kupić dużo taniej. Po przeczytaniu składu i spróbowaniu ich, zmieniłam zdanie- jakość idzie w parze z ceną. Zdrowe zamienniki przekąsek w formie piramidek są świetnym rozwiązaniem dla łasuchów i podjadaczy. To też dobry pomysł na przekąskę w trakcie pracy, czy na uczelni.
To, o czym musimy pamiętać to, żeby zamknąć je szczelne, bo powietrze sprawia, że stają się miękkie i tracą smak. Najlepszym sposobem są pojemniki plastikowe.

Zachomikowałam jeszcze 2 paczuszki dla siebie, a resztę chrupałyśmy z ciocią podczas oglądania telewizji, co doprowadzało babcię do szału:P Ale po cichy chyba sama też kilka skubnęła ;)



Skusiłam Was? To biegiem na zakupy po piramidki:)
Przy okazji możecie zapoznać się z nimi bliżej i polubić je na fb- Piramidki Popcrop

11 komentarzy:

  1. Idealna przekąska np. do oglądania filmów wieczorem :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. O jaaaa muszę kupić :) Widziałam na półce w sklepach, ale jakoś nie trafiły do koszyka, teraz muszą :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wyglądają przepysznie ale te kalorie ; (

    OdpowiedzUsuń
  4. Mniam ale kusisz Kochana... wyglądają smakowicie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam je :) Sprzedają je u nas w sklepiku szkolnym :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajna przekąska. Myślę, że lepsza i zdrowsza do oglądania filmów niż chipsy :D

    OdpowiedzUsuń
  7. To coś dla mnie - lubię takie przekąski.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz. Staram się odpowiadać na większość z nich:)