środa, 11 listopada 2015

Debby- tusz 100%- bez poprawek?

 Święto, jak dobrze, że wolne. Uff. Chociaż ja akurat nie będę leniuchować. Może w końcu zacznę coś cwiczyć? Wstyd się przyznać, ale ostatnio oprócz 2h fitnessu w tygodniu nie robię już nic i niestety widzę skutki;/ 

Dzisiaj mam dla Was recenzję tuszu. Z marką mam do czynienia po raz pierwszy i nie wiem, czy się zachwycać, że też nie.
Deborah, Debby
100% Pogrubiający tusz do rzęs

cena/pojemność: 32zł/16ml

Pogrubiający tusz do rzęs. Daje efekt `multiplikacji` rzęs. Długotrwały efekt zwiększonej objętości niewymagający poprawek. 


Różowe opakowanie to coś, co mnie irytuje. Jestem uczulona na róż, owszem toleruje go i czasami nawet zdarza mi się coś w tym kolorze kupić, więc nie wiem, czemu tak mnie dobija to opakowanie. No nic. Szczoteczka jest zwykła, po prostu. Fajnie, że producent umieszcza jej zarys na opakowaniu, ale ‘maxi brush’ to chyba przesada, bo maksymalną szczoteczkę to ja owszem widziałam, ale wyglądała zdecydowanie inaczej.
 


Teraz przyczepię się do samego tuszu- gdy go otworzyłam prawie wylała mi się zawartość. Super, że opakowanie naładowane po brzegi, tylko chyba nikt nie pomyślał o tym, że prawie kapiącą szczoteczką jest trudno cokolwiek zrobić. Za każdym razem walczyłam ze sklejonymi rzęsami i odbiciem na górnej powiece. Po wyczerpaniu pewnej ilości sytuacja nieco się poprawiał. Na tyle, że mogę spokojnie się malować,  bez odbijania, sklejania, czy grudek. Zwykły efekt, który lubię. W tej chwili zauważam, że powoli zaczyna wysychać, więc wypróbuję coś nowego.
Nie umiem podsumować tego tuszu. Efekt (teraz) mi się podoba, ale początki były drogą przez mękę. Raczej nie sięgnęłabym po niego po raz kolejny.

Efekt na rzęsasch
 I na koniec ja, jak zwykle zdj robione w pośpiechu przed biegiem na autobus:)
Oczywiście rzęsy malowane opisywanym tuszem.

;*

20 komentarzy:

  1. średni efekt, nie urzekł mnie

    OdpowiedzUsuń
  2. Strasznie skleja rzęsy, od razu bym go zmyła ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mi ta szczota też sprawiała wiele kłopotów. Aktualnie czekam, aż tusz troszkę zgęstnieje i do niego wrócę. Czasem to pomaga :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie lubię takich szczoteczek :(

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie lubię takich szczoteczek a i ogólnie nie wygląda ładnie na rzęsach

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie powala na kolana, raczej po niego nie sięgnę: *

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja wolę tusze które dają efekt wydłużenia :P

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajnie, że jest go dużo ale niefajnie że aż wylewa się. Powinni pomyśleć o większym opakowaniu. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam testy tuszów ;p
    ja raczej się nie skusze bo mam 4 do przetestowania w kolejce :D a narazie używam trzech ;D

    OdpowiedzUsuń
  10. Efekt nie do końca mi się podoba :(

    OdpowiedzUsuń
  11. Trochę posklejał rzęsy, więc średnio mi się to podoba.

    OdpowiedzUsuń
  12. nie lubie takich szczoteczek, wole male sylikonowe np jak w loreal so couture :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Szczotka całkiem całkiem. Chociaż efekt na rzęsach mógłby być lepszy.

    OdpowiedzUsuń
  14. Rzęsy wyglądają całkiem naturalnie. Ja potrzebuję mocniejszego efektu :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Chyba ta szczoteczka nie sprawdziłaby się na moich rzęsach, wolę trochę mniejsze szczoteczki

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz. Staram się odpowiadać na większość z nich:)