niedziela, 11 października 2015

Niedziela z YC- turquoise sky

   Po wczorajszym spotkaniu w Łańcucie wyruszyłam prosto do Rzeszowa, więc resztę weekendu spędzam w cudownym towarzystwie:*

A dla Was mam pachnący post

dostępny na goodies.pl

Doskonale błękitny wosk Turquoise Sky zamyka w sobie magię lazurowego oceanu, bezchmurnego nieba i jasnego, ożywczego wiatru. Morska bryza niesie za sobą wyjątkową świeżość, która – w ulotnych momentach – zamienia się w woń zebranej gdzieś po drodze morskiej trawy i nutę skradzionego ze straganu z egzotycznymi balsamami piżma. Rześko, cudownie tropikalnie i nieco tajemniczo. Wosk Turquoise Sky to podróż odbyta na skrzydłach wiatru pędzącego po najodleglejszych, najbardziej bajecznych zakątkach globu i wzbijającego się ostatecznie w stronę turkusowego, bezchmurnego nieba.

   Lazurowe Wybrzeże. Nigdy tam nie byłam, ale to pierwsze skojarzenie, jakie miałam po zapaleniu tego wosku. Morska bryza, skały, szum fal, piasek i pełne słońce. Zapach niesamowity, rześki, odprężający. Sprawia, że na moment możemy znaleźć się zupełnie w innym miejscu, gdzie jesteśmy tylko my i woda. Nie wiem, dlaczego, ale ten zapach jest dla mnie bardzo szczególny. Być może dlatego, że to właśnie tak wyobrażam sobie morze i skały gdzieś nad oceanem. Czytając książki, w których mowa o takim miejscu, zawsze tak mi ono 'pachnie'.

10 komentarzy:

  1. chyba w końcu zacznę przekonywać się do wosków.. ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja się z woskami nie pokochałam... Niby lubię, jak w dom ładnie pachnie, ale akurat woski mi nie są niezbędne. Wciąż jednak próbuję, bo mam piękny podgrzewacz i szkoda byłoby go nie używać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. spróbuj, może akurat jakiś ci się spodoba:)

      Usuń
  3. ooo na teraz byłby dla mnie idealny przy tej pogodzie ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajny sposób, aby zimą powrócić do czasu wakacji :))

    OdpowiedzUsuń
  5. morska bryza i rześkość? kusząca propozycja na wieczór :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Myślę, że zapach by mi się spodobał :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz. Staram się odpowiadać na większość z nich:)