niedziela, 4 października 2015

Niedziela z YC- honey blossom

dostępny na goodies.pl

Honey Blossom – cudowna kompozycja zamknięta w niewielkim, naturalnym wosku – to nie tylko pomysł na to, jak sprawnie odświeżyć nastrój panujący we wnętrzu. Honey Blossom to najprawdziwsze, bardzo gustowne, odrobinę wyniosłe, damskie perfumy, których miejsce spoczywa na blacie eleganckiej, zabytkowej toaletki. Buduarowy aromat złożony jest z tak wyjątkowych, drogeryjnych nut jak ciężkie piżmo, słodki miód, świeże, pachnące żywicznym sokiem drewno i esencja wydobyta z serca tradycyjnej frezji. Całość tworzy bukiet wyjątkowo kobiecy i bliźniaczo podobny do luksusowych perfum!

   Oj nie mój typ. Eleganckie perfumy? Mi to niestety zalatuje babcinymi litrami perfum. Na pewno kojarzycie panie, które na każdym kroku chcą się odmłodzić i zdarza im się przesadzić z ilością zapachu? No właśnie. Coś w tym stylu, a dodatkowo są to te mocny aromaty, które jeszcze długo czujemy. Ostre, a zarazem mdłe, nie pasujące do niczego. No cóż, jak widać nie jestem zwolenniczką kwiatowych zapachów.

13 komentarzy:

  1. szkoda, że Ci się nie spodobał. miałam już pewnie ze sto różnych wosków yankee a jednak ten jest w czołówce moich ulubieńców

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. najwyraźniej mamy inne noski:)

      Usuń
    2. Mój mysi nos niespecjalnie pokochał woski...

      Usuń
  2. Nie znam jego zapachu, ciekawi mnie.;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mi on bardzo się podoba i w ogóle nie przypominał babcinych perfum. Każdy jak widać na inny gust i skojarzenia ;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mi on bardzo się podoba i w ogóle nie przypominał babcinych perfum. Każdy jak widać na inny gust i skojarzenia ;-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mi on bardzo się podoba i w ogóle nie przypominał babcinych perfum. Każdy jak widać na inny gust i skojarzenia ;-)

    OdpowiedzUsuń
  6. W takim razie również nie dla mnie, od takich zapachów mnie mdli.. oraz często boli głowa. Dobrze, że piszesz.

    OdpowiedzUsuń
  7. Szkoda, że Ci nie przypasował, bo jest jednym z moich ulubieńców ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Myślę, że dla mnie również byłby raczej słaby :/ bardzo nie lubię takich duszących zapachów.

    OdpowiedzUsuń
  9. Też nie lubię takich zapachów :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz. Staram się odpowiadać na większość z nich:)