wtorek, 20 października 2015

Jedwab do stóp No36- małe rozczarowanie

   Dzisiaj kolejny tydzień zajęć, a ja nie mam siły już tam chodzić. Serio, jestem zmęczona wstawaniem, jazdą, zajęciami, wszystkim. Tak, wiem, narzekam strasznie, ale nie podoba mi się to i już. Zmuszam się do wszystkiego, chyba nie ma zajęć, które mnie ciekawią, i na które będę chętnie chodzić. No może zielarstwo i laborki z pielęgnacyjnej.
   Ostatnio na blogach widziałam wpisy na temat tego jedwabiu, więc sama też dorzucę od siebie kilka słów, i nie będzie to raczej zachwyt nad produktem.


cena/pojemność: 7zł/75ml

   Niewielka buteleczka z plastikowym zamknięciem w bardzo oryginalnym i przyciągającym uwagę designie. Po przeczytaniu informacji byłam zachwycona, że będę mogła go wypróbować, bo być może problem otarć w końcu się rozwiąże!

   Spray ma dość intensywny, słodkawy zapach, co nieco dziwnie, skoro ma być też antyperspirantem, ale sprawdza się. Odświeża stopy, daje delikatne uczucie chłodzenia, więc wszystko ok. To, co ciekawe to pozostawienie jedwabistej powłoczki na stopach, która ma chronić przed otarciami. Sama powłoczka byłą dla mnie zjawiskiem dziwnym i niespotykanym do tej pory. Nie wiem, czy mi się to podobało, czy też nie.

    Przejdźmy do konkretów. Spryskałam stopy, odczekałam chwilę, jak zaleca producent i założyłam balerinki. Co prawda miałam je już kilka razy, ale wiedziałam, że obcierają, więc chciałam się przekonać, jak działa jedwab. No i niestety. Wielkie rozczarowanie, bo jeszcze przed wyjściem z domu musiałam nakleić plastry, bo już czułam, że wrócę boso. 

    Niestety u mnie jedwab się nie sprawdził w kwestii otarć, zużyję go pewnie w celach odświeżenia, ale nie sięgnę po niego ponownie.

Gabi K;*

10 komentarzy:

  1. Raczej nie stosuję takich produktów, uważam je za zbędne.

    OdpowiedzUsuń
  2. Szkoda, że taki lipny ;) ja lubię od nich spray taki niebieski ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Szkoda, że jednak nie chroni przed otarciami ;/

    OdpowiedzUsuń
  4. miałam kiedys tez taki jedwab do stóp i nie działał... a szkoda bo takie cudeńko byłoby naprawde w cenie!

    OdpowiedzUsuń
  5. Łe, już kiedyś na niego zwróciłam uwagę, ale dobrze że nie kupiłam :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz. Staram się odpowiadać na większość z nich:)