sobota, 26 września 2015

Lektura na wieczór: Kochanek z Malty

Jak już pewnie zauważyliście tydzień temu również pojawiła się 'lektura na wieczór'. Pomyślałam o wprowadzeniu nowej serii postów. Nie obiecuję, że będą się one pojawiać co tydzień, ale od czasu do czasu na pewno. Bardzo lubię przeglądać posty typu 'przeczytane/pooglądane w miesiącu', więc być może i u mnie takie się pojawią. 

Dzisiaj na tapecie

"Kochanek z Malty"
Melissa Moretti 

    Książka liczy nieco ponad 270 stron, ale czyta się ją błyskawicznie. Ostatnio stawiam głównie na thrillery, dramaty i fantasy, więc nie byłam przekonana do romansidła.

"Kochanek z Malty" to to romans połączony z intrygującą historią szofera. Rozpoczyna go scena, w której Paolo(nowy szofer) przybywa do rezydencji Agostinich- najbogatszej rodziny w całej Italii. Już od pierwszej chwili w oko wpada mu służąca Anna.  
   Jak sprawdzi się w nowej roli? O względy szofera zabiegają córki Signory Luciany- Roberta i Stella. Czy ulegnie pokusie pięknych kobiet? Skąd nienawiść pana Raffaela i co knuje ten mężczyzna?
    Romans Anny i Maltańczyka nabiera tempa, w krótkim czasie zakochują się w sobie. Paolo poznaje rodzinę ukochanej i zastanawia się nad zakupem hotelu. Anna zastanawia się, skąd szofer może mieć pieniądze i dlaczego ciągle 'potrzebuje czasu' i 'wyjaśni później'. Nie rozumie też, co planuje mężczyzna, skąd ciągle wyjazdy, pilne sprawy i wiele tajemnic.

   Paolo potrzebuje niezbitych dowodów, jest bardzo przezorny i nie pozwala sobą manipulować. Tylko po co mu testy DNA? Czego chce od najbogatszej włoskiej rodziny?
Okazuje się, że posada, którą dostał trafiła mu się 'jak ślepej kurze ziarno', bardzo ułatwiła mu zadanie i już niedługo ma stanąć na nogi, kupić hotel, odejść z pracy i zabrać ze sobą ukochaną Annę.
    Przyznam, że często wybierając książki sugeruję się nie tyle tylną okładką, ile tekstem w środku. Bardzo lubię, kiedy dominują dialogi- nadają dynamikę całości i czyta się je szybko, Tutaj przeważa proza, ale jest ona bardzo prosta, autorka w zwykły sposób opisuje życie w wyższych sferach, a jednocześnie zadziwia, intryguje i wciąga czytelnika.

"Kochanka z Malty" znajdziecie w wydawnictwie Feeria

15 komentarzy:

  1. O ja też uwielbiam takie posty. Właśnie na moim blogu też wprowadziłam cykl z książkami. Tej nie znam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie znam tej książki, obecnie jakoś mam przerwę w czytaniu. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja właśnie nadrabiam książkowe zaległości :)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. a w rzeczywistości wątek kochanków jest na drugim planie :)

      Usuń
  4. Uwielbiam czytać i podoba mi się ta książka :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zainteresowałaś mnie recenzją. :)
    Będę musiała przeczytać. Może zrobimy wymianę. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak najbardziej ;) może wymienimy się a potem odmienimy?;d bo już kilak osób w kolejce jest na tą książkę:P

      Usuń
  6. Oooo! Ja tez bym chciala ją przeczytać :-) Ja Ci polecam Sage Księżycową :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  8. Całkiem ciekawy ten opis :)też mam podobną serię u siebie na blogu :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie przepadam za romansami;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też nie bardzo, coraz rzadziej po nie sięgam, ale ta książka jest warta uwagi

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz. Staram się odpowiadać na większość z nich:)