poniedziałek, 18 maja 2015

Mokosh- glinka biała

     Dzisiaj kilka słów o glince. Już dawno nie pokazywałam Wam maseczek, więc pora to nadrobić.
Jak już pewnie zuważyliście, najczęściej sięgam po glinki proszkowe, bo lubię je mieszać i sama tworzyć maskę.

Mokosh- glinka biała

 cena/pojemność: 22.90zł/ 200ml

Opis producenta:


 
Moja opinia:


Glinka mokosh zamknięta jest w sporym platikowym słoiczku, na którym znajdują się informacje o produkcie i instrukcja, jak stworzyć maskę. Ze względu na to, że proporcje są dość spore, sama na oko je dobieram.
   Glinka jest biała, proszkowa, bez zapachowa. Po rozrobieniu na konsystencję gęstej śmietany nakładam ją pędzelkiem na twarz. Staram się nałożyć grubą warstwę, bo po zaschnięciu obsypuje się bardziej niż inne tego typu. Przeważnie robię sobie ‘śliniaczek’ z ręcznika pod szyją, żeby nie zasypać całej koszulki.
   Maska zasycha już po kilku minutach, zmywam ją po ok 10-15. I tu miłe zaskoczenie, bo ze zmywaniem nie ma problemu. Nie muszę trzeć twarzy, żeby maska zniknęła.
   Używam jej raz w tygodniu i bardzo lubię. Skóra jest wygładzona, nieco napięta i delikatna w dotyku. W zasadzie spełnia te warunki, których od niej oczekiwałam. Poza tym to pudełeczko jest tak duże, że maska wystarczy mi na dobre miesiące.
 

Pozdrawiam Gabi K:*

13 komentarzy:

  1. Nie używałam jeszcze białej glinki, ale strasznie ciekawi mnie właśnie ta ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. białej glinki jeszcze nie używałam, na razie korzystam z maseczki na bazie glinki niebieskiej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja już chyba wszytskie testowałam :) białą jest najdelikatniejsza:)

      Usuń
  3. też uwielbiam własnoręcznie mieszane maseczki ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajna ta glinka. Zazwyczaj korzystam z gotowych maseczek ale chętnie wypróbowałabym taki proszek do własnoręcznego przygotowania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja tych gootwych używam tylko na wyjazdy, albo jak już mnie jakaś skusi, przeważnie sama coś mieszam:)

      Usuń
  5. Zainteresowała mnie ta glinka

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam glinkę! A ta z mohosh bardzo mnie interesuje. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam te glinkę :) Bardzo fajnie się u mnie sprawdziła :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz. Staram się odpowiadać na większość z nich:)