sobota, 16 maja 2015

Aktualna pielęgnacja twarzy

Już jakiś czas temu pomyślałam o temacie mojej codziennej pielęgnacji, ale napisanie go zajęło mi mnóstwo czasu, jak widać. Sama lubię  takie posty, bo często wyłapuję jakieś nowości, więc może i Wam coś w wpadnie w oko.

Nie ma tego dużo i to mnie cieszy, bo powoli muszę zbierać manatki i zawozić rzeczy do domu, a kosmetyków jakoś nie ubywa:)
Rano:
1. Myję twarz żelem Ziaja Liście Manuka<<recenzja>> Używam do tego gąbki, bo jest to najwygodniejszy sposób.
2. Kolejny etap to przetarcie twarzy tonikiem również z serii Ziaja Liście Manuka <<recenzja>>
3.  Następnie nakładam niewielką ilość kremu matującego Lefrosh <<recenzja>>
4. Ostatni element to krem pod oczy Luxury Paris, o którym już niedługo

Wieczorem

1. Demakijaż płynem micelarnym. Obecnie jest to AA, o którym niedługo napiszę, ale zdecydowanie wolę Eveline, bo są delikatniejsze dla oczu. <<tutaj>> i <<tutaj>> recenzje.
2. Wspomniany wyżej żel do mycia Ziaja
3. Krem mikrozłuszczający Ziaja Liście Manuka <<recenzja>>
4. Krem pod oczy Luxury Paris



1-2 razy w tygodniu staram się robi peeling i nakładać maseczkę. Ostatnio się bardzo zaniedbałam i nie pamiętam już, kiedy ostatnio robiłam cokolwiek:(

1. Ziaja Liście Manuka pasta oczyszczająca <<recenzja>>
2. Glinka zielona/biała z olejkiem aragnowym i z drzewa herbacianego Mokosh. <<tutaj>> recenzja glinki zielonej. O białej przeczytacie na dniach.
3. Szmaragdowa maska odżywcza <<recenzja>>
4. Maseczka Best Herba Studio <<recenzja>> która powoli mi się nudzi. Bardzo fajna, ale dna nie widać:) w tej chwili jest już w posiadaniu Asi :)


Od czasu do czasu używam również Acnelac lub Benzacne w awaryjnych sytuacjach, kiedy na twarzy wyskoczy niespodzianka. Oba preparaty apteczne. Niestety Acnelac dostępny jedynie na receptę. Serum z olejkiem z konopii ratuje mnie, kiedy skóra jest przesuszona. Bardzo dobrze sobie z tym radzi <<recenzja>>. Po olejek do twarzy Soraya już sięgam już bardzo rzadko, bo owszem nawilżał i eliminował przesuszenie, ale moja skóra źle go znosiła, obecnie służy do innych celów:)

26 komentarzy:

  1. Niektóre produkty znamy, fajna pielęgnacja:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię tonik z serii Liście Manuka, ale żel z tej serii wysuszył moją skórę do granic możliwości.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie cała seria się sprawdziła:)

      Usuń
  3. Świetnie trafiłaś z postem , bo podobno od 20 maja w Rossmanie ma być -40% na wszystkie kosmetyki do pielęgnacji twarzy :) Trzeba będzie uzupełniać zapasy :D

    OdpowiedzUsuń
  4. niektóre produkty pokrywają się z moją pielęgnacją :) sporo tego

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. sporo, ale jakby tak popatrzeć to w zasadzie sama podstawa i nic zbędnego nie ma

      Usuń
  5. dla mnie z serri manuka dobry jest tylko krem na noc i pasta

    OdpowiedzUsuń
  6. Muszę koniecznie wypróbować Ziaję Liście Manuka.

    OdpowiedzUsuń
  7. Przez Benzacne miałam ropne krosty ;x

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o kurcze, a mi pomaga, siostrze też

      Usuń
  8. Uwielbiam serię liście manuka :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ta seria Ziaji jest świetna, obecnie też używam żelu do mycia twarzy. Glinkę Mokosh uwielbiam, buzia po niej jest idealnie gładka

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam ziaję liście manuka i uwielbiam :D

    OdpowiedzUsuń
  11. przypomiałaś mi o tej paście z Ziaji musze ją kupić na okres wakacyjny :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Polubiłam się z pastą Ziaji Liście Manuka :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Miałam wszystkie produkty z serii liście manuka i je lubiłam :/

    OdpowiedzUsuń
  14. Niedawno dopiero odkryłam Ziaję. Szczerze mówiąc uważałam że to jakaś tandetna firma... aż się dziwię jak mogłam żyć w takim błędzie! Pokochałam te produkty :) A ta glinka mokosh mi np. jakoś nie służy... próbowałam na buzie, włosy ciało i jakoś... sama nie wiem. Taka nijaka mi się wydaje :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ziaja najlepsza jest! nasza polska firma, bardzo dobra i w dodatku bardzo tania:)
      a glinki używam jedynie na twarz, nie bawię się z ciałem i włosami.

      Usuń
  15. Też mam żel, tonik i pastę z Ziaji, jeszcze muszę się zaopatrzyć w jakieś glinki. :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Widzę tu kilka znanych mi produktów ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. pastę z Ziaji miałam, raczej nie miło wspominam :p a reszty nie znam :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Uwielbiam pastę z Ziai. Zużywam już kolejne opakowanie.

    OdpowiedzUsuń
  19. lubie te serie ziaji:) obserwuje:*

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz. Staram się odpowiadać na większość z nich:)