wtorek, 28 kwietnia 2015

Odżywczy balsam do ust z delikatnym efektem chłodzenia `Wiśniowy"

Wczoraj cudowna pogoda, a dzisiaj już chłodno i szaro... Brr. Niespecjalnie mnie to dziwi, przecież mam mniej zajęć, a jutro wybieram się do domu. Na pewno zacznie padać;) Na dzisiaj przygotowałam post o produkcie do ust, który w cieplejsze dni, nieco nas 'poszczypie' :)

Coloris, Laura Conti

Odżywczy balsam do ust z delikatnym efektem chłodzenia `Wiśniowy"


 cena/pojemność: 6zł/3.5g

Opis producenta:


 Moja opinia:

  Balsam dostałam jeszcze na wakacjach, ale ze względu na sporą liczbę takich mazideł zostawiłam go na później. 
   Typowy sztyft w plastikowym opakowaniu. Pomadka jest dość sztywna i początkowo tępa. Z czasem staje się bardziej plastyczna, ale i tak smarując usta mam wrażenie, jakby je 'ciągnęła'. Oprócz tej małej nieprzyjemności ma też różowy kolor i bardzo delikatny zapach. Po użyciu wyczuwalne jest delikatne mrowienie i szczypanie(coś a'la błyszczyk powiększający usta?), co przechodzi w uczucie chłodzenia. 
   Przy pierwszym użyciu byłam niemile zaskoczona tym efektem i nie spodobał mi się, ale z czasem przywykłam i wydaje mi się, że coraz szybciej znika.
   Pomadka nawilża i wygładza usta, ale niestety szybko się zjada i trzeba jej ponownie użyć. Samo nawilżenie nie jest spektakularne, więc po skończeniu jej raczej sięgnę inny balsam.

Miałyście, znacie?

Co polecacie na okres wiosenno- letni?

24 komentarze:

  1. Jeśli rzeczywiście chłodzi, to przyda się na lato.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie raczej bardziej szczypał:)

      Usuń
  2. nie miałam nic tej marki, używam eoska i wazelinek floslek

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeszcze nie miałam okazji na przetestowanie tego balsamu :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja lubię uczcie chłodzenia na ustach :) szkoda tylko że porządnie nie nawilża.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to jest duży minus, bo przy słońcu to bardzo ważne

      Usuń
  5. mam i bardzo lubię, zapach jest śliczny

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a nie przeszkadza ci szczypanie?

      Usuń
  6. Efekt chłodzenia - idealny na lato. Lubię to uczucie zwłaszcza w balsamach antycellulitowych :)

    http://belezanena.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie przepadam za wiśnią ;) Ja od dłuższego czasu stosuję wazelinę z Carmex :)

    OdpowiedzUsuń
  8. U mnie pogoda dzisiaj również się popsuła. Jest szaro i pochmurnie. Miałam kilka pomadek z tej firmy, ale wyszło z tego tyle, że rozdałam je moim koleżankom bo stwierdziłam, że mam tyle zapasów, że nigdy ich nie zużyję. Bardzo lubię wiśniowe produkty do ust :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też miałam sporo, ale pomadki mają dośc długi termin ważności, więc teraz mam w zasadzie 2, których używam i 2 w zapasie:)

      Usuń
  9. cos podobnego ma carmex albo blyszczyki z avonu:D

    OdpowiedzUsuń
  10. Hmm... nie wiem czy te efekty specjalne przypadłyby mi do gustu ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wiśniowej jeszcze nigdy nie miałam :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Lubię, jak pomadki dają taki efekt mrowienia :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Latem z pewnością wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja jestem wierna balsamowi Balea Urea :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz. Staram się odpowiadać na większość z nich:)