niedziela, 15 marca 2015

Niedziela z Yankee Candle- Merry Berry

    Ten weekend minął zdecydowanie zbyt szybko. Miałyśmy mieć tyyyle czasu, już się zastanawiałam, co my będziemy robić, a wyszło jak zawsze- wszystko w biegu. Całe szczęście zakupy sis udane.  Ja nadal mam 'kolorowy' dylemat':P 
   Biegnę zaraz ją odprowadzić, a Was zostawiam z kolejnym pachnącym postem :)


Yankee Candle- Marry Berry
 
dostępny na stronie Goodies.pl
pozostałe produktu YC dostępne <<tu>>

Opis producenta: 
Letnie owoce leśne w nowej, zimowej odsłonie – tak, w najprostszy sposób można opisać nową propozycję od Yankee Candle. Kompozycja Merry Berry – wchodząca w skład linii Simple Home – ukazuje zaskakujące wydanie dobrze znanych, sezonowych jagód. W tej wersji owoce nie stanowią podstawy letniego deseru, ale bazę do świątecznego ponczu – pysznego, słodkiego, odpowiednio zbilansowanego rozgrzewającymi przyprawami i (już od pierwszego pociągnięcia nosem) uzależniającego i naprawdę mocno uderzającego do głowy! A przy okazji – sprawnie mieszającego smak wakacji z pełnią zimowej, rodzinnej atmosfery charakterystycznej dla świątecznych celebracji.

Moja opinia:

    Bardzo aromatyczny zapach, nie wiem czy potrafię tu wymienić jakiekolwiek owoce leśne. Zdecydowanie zapach przywodzi na myśl słodkie drinki i chyba jedynie z tym mi się kojarzy. Jest dość intensywny, niestety bardzo szybko się ulatnia i jest praktycznie niewyczuwalny.

Miłej niedzieli, cium ;*

12 komentarzy:

  1. Szczerze nigdy żadnego wosku nie używałam :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. polecam spróbować.

      Usuń
    2. Ja użyłam, ale jeszcze się w żadnym nie zakochałam. Może dlatego mój zapał do wosków stał się mniejszy... YC oczywiście nie używałam - kupiłam tańsze produkty, może to mój błąd.

      Usuń
  2. Zapach wydaje się być bardzo przyjemny :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Szkoda, ze szybko się ulatnia. ;) Lubię trwałe. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja tez, zwłaszcza, jak tak ładnie pachną

      Usuń
  4. Lubię takie zapachy, szkoda że taki słabioszek z niego... :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Szkoda, że nie jest trwalszy. Ja jeszcze nie miałam żadnego wosku, muszę wypróbować. :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. szkoda ze sie syzbko ulatnia bo mi by spasowal ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz. Staram się odpowiadać na większość z nich:)