niedziela, 15 lutego 2015

Niedziela z Yankee Candle- Black cherry

   No po prostu nie wierzę, kolejna nieprzespana noc. Zaczyna mnie to przerażać. Najpierw nie mogę zasnąć, a później budzę się ok 2-3 i nie śpię do rana i wyglądam, jak wyglądam. Wręcz idealnie. Liczę na kolejny dzień słoneczka, bo nie mam ochoty spędzać kolejnych godzin w pokoju :)


Yankee Candle- Black cherry 
dostępny na stronie Goodies.pl
pozostałe produktu YC dostępne <<tu>>

Opis producenta:
Są dojrzałe – nawet nie czerwone, ani nie karminowe! Są prawie czarne, głęboko bordowe – idealnie okrągłe i doskonale soczyste. Kuszą swoim słodkim aromatem i przywodzą na myśl najcudowniejsze chwile beztroskiego dzieciństwa, kiedy żadne, najwyższe nawet drzewo nie było przeszkodą do tego, aby skosztować świeżych czereśni. Ten smak i ten właśnie zapach – aromat cudownych, zapowiadających letnie upały czereśni – zamknięty został w woskowej masie Black Cherry. I to ten zapach może nam dzisiaj towarzyszyć na co dzień – dokładnie wtedy, kiedy mamy ochotę sięgnąć po odrobinę owocowej słodyczy, albo zanurzyć się we wspomnieniach z dzieciństwa.

Moja opinia:


    Chyba po raz pierwszy w 100% zgadzam się z opisem producenta. Tak, to zapach dzieciństwa, słodkich czereśni, opychania się nimi, wybierania tych prawie czarnych, najlepszych. Kiedy zapaliłam ten wosk od razu mi się przypomniało, jak swego czasu będąc u babci mamy chrzestny taszczył wielkie gałęzie czereśni, żebyśmy mogły później z nich nazbierać wiadra owoców. Mniam. W wosku wyczuwam też odrobinę kwasku, ale jedynie na samym początku, później rozpływam się w aromacie czereśni.

18 komentarzy:

  1. He he teraz mnie rozumiesz jak to wyglądają noce ciężarnej :-D ;-) Ale U Ciebie to dziwne bo w ciąży jak pisałaś nie jesteś :-D. Ten wosk mam i marzy mi się duża świeca.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Noce ciężarnej... Co za mały koszmarek. Tu żaden wosk i żadna świeca nie pocieszy zrozpaczonej i niewyspanej kobiety.

      Usuń
    2. Kasia nie mam pojęcia :P oo tak- świeca to jest to :)

      Usuń
  2. O jejku! Uwielbiam czereśnie! Mogę się nimi opychać do woli mimo iż mama cały czas powtarza mi, że po nich brzuch będzie mnie bolał. Na szczęście nigdy nie miało to miejsca :)
    Zapach na pewno jest nieziemski :)

    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mi tez tak mówiła i tez nigdy nie bolał:P jakas sciema ;)

      Usuń
  3. nie znam, muszę go zdobyć prędko! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Czereśnie... rzeczywiście - to smak dzieciństwa.

    OdpowiedzUsuń
  5. Zapach byłby pewnie dla mnie trafiony:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Muszę przyznać, że nawet go nigdzie nie widziałam :) a to już wyczyn, bo mam mnóstwo wosków z YC :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to tym bardziej cieszę się, że ja go mam :P

      Usuń
  7. Bardzo lubię ten zapach i właśnie skusiłam się na wersję do samochodu. Cudnie pachnie!

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo lubię ten zapach i właśnie skusiłam się na wersję do samochodu. Cudnie pachnie!

    OdpowiedzUsuń
  9. Ostatnio wąchałam w domu u koleżanki, całkiem ładny zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ciekawa jestem jak pachnie, sto lat nie jadłam czereśni :)

    OdpowiedzUsuń
  11. możliwe, że się skuszę na niego, bo właśnie niedługo będę robiła zamówienie z woskami z yc :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz. Staram się odpowiadać na większość z nich:)